Czy warto zostać ninja w Alior Sync?

2012-07-10 14:19:13

Każdy internauta czy osoba oglądająca telewizję natknęła się na reklamy nowego banku na polskim rynku- Alior Sync. Comperia.pl postanowiła sprawdzić czy poza ogromną kampanią marketingową nowe konto różni się od rachunków w innych bankach.

Podstawowe opłaty za konto osobiste

Konto osobiste w Alior Sync nie obciąża użytkownika opłatami za otwarcie i prowadzenie konta. Dodatkowo, z ważniejszych parametrów dla użytkownika, oferuje darmowe przelewy internetowe do wszystkich banków, brak opłat miesięcznych za kartę debetową i brak prowizji za wypłatę gotówki ze wszystkich bankomatów zlokalizowanych w Polsce.

W porównaniu z innymi najlepszymi kontami na rynku można powiedzieć, że oferta Alior Sync jest konkurencyjna i należy do czołówki, choć są także inne banki, które za powyższe czynności nie pobierają opłat lub uzależniają je od warunków, które klient może łatwo spełnić. Przykładem może być eKonto w mBanku, gdzie wystarczy miesięczna płatność kartą na kwotę 100 zł i wypłacanie gotówki tylko z określonych bankomatów. Innym takim rachunkiem na rynku może być także konto dbNet w Deutsche Banku, gdzie wystarczy dokonać 1 płatności kartą, by klient nie płacił za podstawowe funkcjonalności konta.

Co ma takiego ninja, czego inni nie mają?

Powyższe przykłady pokazały, że jeśli chodzi o podstawowe opłaty za konto Alior Sync jest w czołówce tych rachunków, które nie obciążają klienta opłatami. Co więc zaoferował Alior Sync by przyciągnąć do siebie klientów podczas debiutu na polskim rynku?

Funkcjonalności unikatowe na rynku i przydatne dla klienta to bank czynny 24 godziny na dobę, także w soboty i niedziele. Jest to pierwszy przypadek, kiedy klient będzie mógł porozmawiać z bankierem w oddziale (co prawda wirtualnym) podczas weekendu czy w późnych godzinach popołudniowych, kiedy stacjonarne oddziały banków są nieczynne.

Drugą sprawą są przelewy natychmiastowe. Nie jest to usługa tak popularna jak zwykły przelew internetowy, ale klient może przesłać dowolnej osobie przelew w ciągu maksymalnie kilku minut, co może okazać się bezcenne w awaryjnych sytuacjach. Tym bardziej, że na zwykły przelew można czekać nawet 5 dni. Możliwość 10 darmowych przelewów natychmiastowych w miesiącu jest wystarczająca. W innych bankach oczywiście klienci mają dostęp do tej usługi, ale za dodatkową opłatą (od 5 do nawet kilkudziesięciu złotych).

Trzecią kwestią jest cashback 5 proc., czyli zwrot 5 proc. za płatności poprzez „Płacę z Alior Sync” lub kartą w internecie. Jest to pierwsza taka oferta na rynku, która może okazać się hitem zwłaszcza, że kolejne hipermarkety zaczynają wchodzić na rynek e-zakupów. Nie wspominając o licznych sklepach internetowych czy serwisach aukcyjnych, gdzie Polacy robią e-zakupy na co dzień.

Oczywiście, można znaleźć alternatywę w innych bankach jak np.: 3 proc. zwrotu za płatności kartą w Dobrym Koncie Millennium Banku czy 4 proc. zwrotu za paliwo w Meritum Banku. Dość dużą przewagą jest wysokość zwrotu (5 proc.) oraz możliwość otrzymania nawet kilkuset złotych. W przypadku Dobrego Konta limit został ograniczony do 50 zł miesięcznie.

Gadżety i dodatki

Twórcy Alior Sync postarali się także o funkcjonalność detali. Czekając na konsultanta można zagrać w grę, możliwość logowania za pomocą grafiki oraz własnego loginu zamiast numeru klienta. Przelewy przez Facebook’a, płatność rachunków ze zdjęcia, Menedżer Finansów czy skarbonka do oszczędzania to tylko ciekawe dodatki, które wprowadzają nieco innowacyjności na rynek.

Oferta dobra na papierze?

Mimo że przedstawiona powyżej oferta plasuje konto Alior Sync w czołówce rachunków osobistych, to trzeba pamiętać, że konto musi być jeszcze funkcjonalne na co dzień. Niestety, podczas debiutu nie udało się uniknąć kilku wpadek i negatywnych opinii na forach. To rzuca pewien cień na ciekawą ofertę. Bo oferta na papierze to jedno, a inną sprawą jest bezproblemowe i wygodne korzystanie z bankowości internetowej. Na to drugie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Marcin Zienkiewicz
Comperia.pl

Marcin Zienkiewicz