21.12.2011, 10:39

Polisolokata jako sposób na ominięcie podatku Belki

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 1 głosów)

W listopadowym expose premier Donald Tusk zapowiedział nowelizację Ordynacji Podatkowej, a tym samym kres lokat antybelkowych. Prawdopodobnie już w marcu przyszłego roku wszystkie lokaty bankowe zostaną obciążone 19-procentowym podatkiem od zysków kapitałowych. Na szczęście, na rynku funkcjonują polisolokaty- produkt, który, niezależnie od zmian, będzie zwolniony z podatku Belki.

Polisolokata (inaczej polisa lokacyjna) nie jest typową lokatą bankową, a ubezpieczeniem. W przypadku tego produktu dostawcą nie jest bank, a towarzystwo ubezpieczeniowe. Bank może być jedynie pośrednikiem. Klient zawiera umowę ubezpieczenia na życie i dożycie. Suma ubezpieczenia odpowiada kwocie lokaty na tradycyjnym depozycie bankowym. Towarzystwo ubezpieczeniowe zobowiązuje się, że po określonym w umowie czasie zwróci wpłacony kapitał wraz z premią (odsetkami).

Tak, jak i przy tradycyjnych lokatach, środki na polisach lokacyjnych są deponowane na z góry określony okres (najczęściej 6 i 12 miesięcy) i z góry wiadomo, jaki przyniosą zysk.
Polisolokaty są dobrym sposobem na ominięcie podatku Belki, ponieważ premia nie stanowi zysku kapitałowego, w związku z czym nie podlega opodatkowaniu. Dodatkową zaletą jest fakt, że w przypadku śmierci posiadacza polisy lokacyjnej, osoba dziedzicząca może ją przejąć bez żadnego postępowania spadkowego.

Należy tylko pamiętać, że pieniądze, które wpłacamy na polisolokatę, nie są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego tylko Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W przypadku bankructwa ubezpieczyciela, UFG gwarantuje wypłatę tylko 50 proc. kwoty zdeponowanej na polisolokacie.

W chwili obecnej polisolokaty nie stanowią konkurencji dla tradycyjnych depozytów, ponieważ mają dość niskie oprocentowanie. Wynika to głównie z faktu, że muszą na nich zarobić zarówno klient i bank, jak i ubezpieczyciel. Jest jednak szansa, że po zmianach w Ordynacji Podatkowej tego typu produkty przeżyją prawdziwy rozkwit.

Pełne zestawienie polisolokat znajduje się tutaj.


Marta Ośko
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (21.12.2011).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2791 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora