Kredyt hipoteczny – dylematy dzisiejszego kredytobiorcy

2009-09-25 16:14:54

Kupno mieszkania pieniędzmi z bankowego kredytu to poważna decyzja. Jej konsekwencje będziemy odczuwać kilkadziesiąt lat. Dzisiejsza sytuacja na rynku kredytów hipotecznych diametralnie różni się od tej sprzed jeszcze kilku miesięcy. Comperia rozwiewa wątpliwości kredytobiorców. Banki powoli otwierają się na klientów. Najgorsze mamy już prawdopodobnie za sobą.

Decydując się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego musimy liczyć się z szeregiem formalności oraz parametrów do sprawdzenia. Nieodpowiedni wybór bankowej oferty może nas kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przed wybraniem oferty powinniśmy zadać sobie 3 podstawowe pytania.

Skąd wkład własny?
Brak wystarczającej sumy pieniędzy na wkład własny to problem wielu klientów. Banki w związku z kryzysem finansowym przestały oferować kredyty hipoteczne na 100 proc. wartości nieruchomości. Ograniczenie dostępu kredytów spowolniło rynek, jednak od ostatnich tygodni widzimy znaczną poprawę. Allianz Bank dołączył swoją ofertę kredytów hipotecznych jako debiutant na rynku, natomiast Millennium Bank powrócił do kredytowania na 100 proc. wartości nieruchomości. Niektórzy interpretują to jako początek nasilenia akcji kredytowej, a co za tym idzie – większej dostępności kredytów hipotecznych. Ubezpieczenie od niskiego wkładu własnego to standard, jednak płacimy je tylko przez pierwszych kilka lat spłaty.

W jakiej walucie?
Wybór waluty jeszcze kilka miesięcy temu był oczywisty. Znacząca większość Polaków była zainteresowana kredytowaniem swojego mieszkania we frankach szwajcarskich. Chwile grozy przyniosło gwałtowne osłabienie złotego, jednak oprocentowanie kredytów w szwajcarskiej walucie jest niewątpliwie niższe niż standardowych ofert złotowych. Kiedyś problemem mogło być ryzyko kursowe, teraz już samo otrzymanie kredytu walutowego graniczy w wielu bankach z cudem. Obecnie tylko kilka banków posiada w ofercie kredyty denominowane do szwajcarskiej waluty. Większą popularność zyskały natomiast kredyty w euro. One również odznaczają się niższym oprocentowaniem niż oferty w polskiej walucie. Wielu klientów sugeruje się także zmianą waluty na euro w Polsce. Dziś zaciągnięty kredyt w walucie zjednoczonej Europy oznaczałby ominięcie obowiązku przewalutowania za klika lat, co będzie konieczne dla kredytobiorców spłacających w polskiej walucie.

Czekać na niższe marże?
Wielu klientów wstrzymuje się z zakupem własnego mieszkania w oczekiwaniu na niższe marże banków. Nic jednak nie wskazuje na obniżenie cen oferowanych kredytów. Bardziej prawdopodobne jest wprowadzenie polityki cross-selling, czyli łączenia produktów. Klienci mogą wtedy liczyć na lepsze ceny kredytów, jednak w umowie będzie obowiązek połączenia się z bankiem także innymi produktami, np. regularnie zasilanym kontem bankowym, ubezpieczeniem lub kartą kredytową.
Obecnie dobrym rozwiązaniem dla zainteresowanych kredytem hipotecznym jest program Rodzina na Swoim. Rządowe dopłaty, jakie możemy uzyskać zaciągając kredyt w banku uczestniczącym w programie to szansa na niższe raty przez 8 lat spłaty. Po tym okresie należy jednak zastanowić się nad refinansowaniem, ponieważ program dopłat dotyczy jedynie kredytów w polskiej walucie, które są niewątpliwie najdroższe na rynku.

Comperia.pl

Ekspert Comperia.pl