Kredyty z poręczeniem odchodzą do lamusa?

2017-02-27 12:28:26

Banki coraz rzadziej korzystając z poręczenia jako zabezpieczenia kredytów. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, w ciągu ostatnich trzech lat liczba żyrantów zmniejszyła się aż o 54,6%. Przyczyny tak nagłego spadku zainteresowania banków żyrantami można upatrywać w lepszych metodach oceny ryzyka.

Decyzja o poręczeniu kredytu innej osobie - choćby osobie z najbliższej rodziny - zawsze powinna być podjęta z rozwagą. Zważywszy na fakt, że najczęściej poręczamy kredyty na duże kwoty i długie okresy spłaty (mowa o kredytach hipotecznych), poręczenie na wiele lat może znacznie utrudnić żyrantowi zaciągnięcie własnej pożyczki. W dodatku liczyć się trzeba z najgorszym, czyli przejęciem obowiązku spłaty rat, jeśli kredytobiorca będzie się uchylał od ich regulowania. Stawka jest więc wysoka.

Popularność poręczeń w Polsce

Zgodnie z danymi Biura Informacji Kredytowej aktualnie w Polsce jest ok 370 tys. żyrantów, którzy poręczyli łącznie ok 305 tys. umów kredytowych. W 2014 roku liczba żyrantów wynosiła tymczasem 572 tys. osób, których podpis posłużył za poręczenie łącznie 462 tys. kredytów.

Rośnie średnia wartość poręczanych kredytów

Mimo że liczba poręczanych kredytów spada, rośnie ich wartość. W 2016 roku średnia kwota kredytu, w umowie którego zostało zastosowane poręcznie, wyniosła 38,9 tys. zł. To o 26,3% więcej niż w 2014 roku, gdy średnia wyniosła 30,8 tys. zł. Jednocześnie wynik z 2016 roku jest wyższy o 4,9% w stosunku do roku ubiegłego, w którym średnia wartość poręczanego kredytu wyniosła 37,1 tys. zł.

Mniej poręczeń zasługą dokładniejszej analizy

Przyczynę malejącej liczby kredytów poręczanych upatruje się w coraz dokładniejszej analizie kredytowej osób wnioskujących o pożyczki. Bardziej rzetelna ocena wiarygodności klienta pozwala na ograniczenie grona klientów, w przypadku których zachodzi zbyt duża niepewność co do tego, czy będą solidnymi dłużnikami. A gdy nie można tego z większą dokładnością określić, stosuje się dodatkowe zabezpieczenia - w tym właśnie poręczenie.

Marzena Kazbieruk