Jak znaleźć rachunek po zmarłym?

2016-07-19 10:34:34

Od 1 lipca wystarczy jedna wizyta w dowolnym banku, by dowiedzieć się, gdzie zmarły, po którym dziedziczymy, posiadał konta. Sprawdź, jak po nowelizacji prawa bankowego odszukać rachunek po spadkodawcy.

Jeszcze do niedawna odszukanie konta należących do zmarłego wymagało wiele wysiłku ze strony spadkobierców. Trzeba było udać się do każdej z instytucji oddzielnie, składając wniosek o udostępnienie informacji o potencjalnych rachunkach spadkodawcy, który być może posiada w tym banku konta. Oczywiście, przedstawiając stosowne dokumenty, poświadczające prawo do spadku. Od 1 lipca wszystko się zmieniło. Teraz banki mają obowiązek ułatwić konsumentom pozyskiwanie danych o rachunkach bankowych zmarłych klientów.

Wystarczy jeden wniosek

Teraz wystarczy złożyć tylko jedno zapytanie, by dowiedzieć się, w którym banku zmarły mąż, żona, rodzic czy inna osoba, której jesteśmy spadkobiercą, posiadała rachunki depozytowe. Wszystko za sprawą Centralnej Informacji o Rachunkach Uśpionych. Po przedstawieniu tytułu prawnego do spadku, wybrany przez nas bank czy SKOK będzie miał obowiązek poinformowania nas, który bank obsługuje niezamknięte rachunki zmarłego. Niestety - usługa nie jest darmowa, a jej koszt zależy od taryfy opłat i prowizji poszczególnych banków.

Banki same zatroszczą się o nieaktywne rachunki

To nie koniec zmian. Od lipca banki i SKOK-i mają obowiązek rozwiązywać rachunki, których właściciele od 10 lat nie przeprowadzali żadnej operacji na koncie. Dotyczy to jednak tylko rachunków konsumenckich, czyli takich, które nie są powiązane z prowadzoną przez klienta działalnością gospodarczą. Mało tego, po 5 latach od wydania ostatniej dyspozycji dotyczącej konta, bank będzie zobowiązany sprawdzić, czy.... klient nadal żyje.

Wprowadzone z 1 lipca zmiany w prawie bankowym to istotny cios dla banków, które czerpały całkiem przyzwoite zyski, obracając pieniędzmi "przywłaszczonymi sobie" po zmarłych klientach, gdy o swój spadek nie upominali się dziedziczący. A takich rachunków-widm z pewnością nie było mało.

Tomasz Słupczyński