Limity transakcji bezgotówkowych, czyli ile zapłacisz kartą zbliżeniową

2015-03-06 15:26:21

Płatności zbliżeniowe, mimo pewnych kontrowersji co do ich bezpieczeństwa, są jedną z najwygodniejszych form transakcji bezgotówkowych. By wiązało się z nimi jak najmniejsze ryzyko nadużyć, bezstykowe operacje kartowe są ograniczane limitami.

Banki wprowadziły do swojej oferty karty z funkcją płatności zbliżeniowych już kilka lat temu, a z każdym kolejnym miesiącem ta metoda płatności zyskiwała na popularności. Obecnie wiele osób nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie codziennych zakupów opłacanych w inny sposób.

Podstawowa zaleta: szybkość

Największym atutem płatności zbliżeniowych jest szybkość i wygoda, wynikająca z tego, że większości operacji nie trzeba nawet zatwierdzać kodem PIN. W celu zapewnienia bezpieczeństwa tego typu operacjom, musimy jednak liczyć się z pewnymi limitami.

Do ilu bez PIN?

Transakcje zbliżeniowe wydają się mieć największy sens w sytuacjach, gdy płatności dokonujemy jedynie zbliżając kartę do terminala, bez konieczności podawania numeru PIN. Jest to dobre rozwiązanie w przypadku mikropłatności, w związku z czym, w ten sposób zapłacimy tylko do kwoty 50 zł. Co więcej, takich operacji w ciągu dnia możemy wykonać tylko kilka, jednak w większości przypadku możemy też sami zdecydować, ile. W tym przypadku limit może dotyczyć ilości transakcji lub maksymalnej, dziennej kwoty.

Dodajmy, że na rynkach zagranicznych kwoty limitów jednorazowych płatności bezstykowych mogą być inne - w Europie limit ten wynosi zazwyczaj 20 Euro, w Wielkiej Brytanii jest to 10 funtów, a w USA - 25 dolarów.

Co powyżej 50 zł?

Jeśli kwota do zapłaty wynosi więcej niż 50 zł, również możemy skorzystać z opcji płatności zbliżeniowej, jednak w takich sytuacjach konieczne będzie potwierdzenie operacji kodem PIN. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której po zgubieniu lub kradzieży karty, osoba niepożądana zechce wykorzystać możliwości płatności zbliżeniowych do dużych transakcji.

Bezpieczeństwo

Wbrew pozorom korzystanie z płatności zbliżeniowych okazuje się bezpieczniejsze od pozostałych form płatności kartą. Jest tak choćby z tego względu, że użytkownik karty nie wypuszcza jej z rąk podczas posługiwania się"plastikiem". Dodajmy, że odpowiada finansowo za nieautoryzowane transakcje zbliżeniowe (wykonane do momentu zastrzeżenia karty) tylko do równowartości 50 euro. W przypadku pozostałych transakcji odpowiedzialność ta jest ograniczona do 150 euro. Jeśli dodatkowo ustalimy odpowiednie limity dzienne, nie będziemy musieli się martwić, że zaginięcie karty doprowadzi do "wyczyszczenia" konta.

Należy pamiętać, aby zaraz po wykryciu kradzieży lub zaginięcia karty zablokować jej pełną funkcjonalność. Można to zrobić w systemie bankowości internetowej lub dzwoniąc do centrali swojego banku lub na ogólnopolską kartolinię.

Marzena Kazbieruk