Regularne oszczędzanie - jak nie dać się pokusom?

2015-02-13 09:01:25

Oszczędzanie to trudna sztuka i często kończy się porażką. Potrzebny jest nie tylko nawyk, ale również silna wola i konsekwencja. Sprawdźmy, jak regularnie oszczędzać i nie dać się pokusom.

Oszczędzać można z różnego powodu - nierzadko, by zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe. Początkiem zawsze jest silna motywacja, która, niestety, z czasem słabnie. Im dłuższa perspektywa oszczędzana, tym gorzej z naszym samozaparciem. Niestety jesteśmy tak skonstruowani, że trudno radzimy sobie ze rozplanowaniem przeznaczenia spodziewanego zysku, który jest odsunięty w czasie.

Oczywiście, żeby w ogóle myśleć o jakiejkolwiek motywacji, należy najpierw mieć jasny cel oszczędzania. To podstawa. Ważne jest również to, że musi to być cel bardzo przekonujący, a nie mglisty, który ciężko zwizualizować. W tym ostatnim przypadku oszczędzanie szybko zamieni się w wydawanie.

Cel i odpowiednie zmotywowanie siebie do oszczędzania to zaledwie początek, ta łatwiejsza część. O wiele większym wyzwaniem jest umiejętność podtrzymywania działań oszczędnościowych zorientowanych na nasz cel. Jest to szczególnie trudne i ważne w perspektywie oszczędzania długookresowego. Bez tego, prędzej, czy później zabraknie nam zapału i w końcu cel przestanie być istotny.

Łatwo się domyślić, że im dłuższy okres oszczędzania, tym większe ryzyko niepowodzenia. Nagroda, czyli cel oddalony, bardzo mocno odsunięty w czasie, staje się w końcu czymś abstrakcyjnym, a czasami nawet czymś nierealnym.

Na początku oszczędzania jest zawsze łatwiej, ale im dłużej to trwa, tym trudniej. Tak niestety działa nasza psychika. Dlatego właśnie długie okresy oszczędzania dzieli się na mniejsze etapy. Osiągnięcie każdego z nich można sobie w jakiś drobny sposób wynagrodzić. Nie musi to być nic wielkiego, wystarczy zakup jakiegoś drobiazgu. Wszystko po to, by oszukać naszą psychikę. Poczucie, że osiągnęło się nawet mały cel, wzmacnia i motywuje do osiągnięcia kolejnego etapu.

Ważne jest również to, że postępując wspomnianymi etapami w oszczędzaniu, widzimy efekty i osiągnięte małe cele, co stanowi kolejny impuls do oszczędzania.

Jeśli nie zobaczymy żadnych efektów, nasza motywacja znika i jesteśmy o krok od zrezygnowania z planu oszczędnościowego. Z drugiej strony pomnażający się kapitał sprawia, że jesteśmy gotowi na dodatkowy wysiłek. I przeciwnie, brak efektów wpływa na nas bardzo deprymująco. Oszczędzanie to tak naprawdę konsekwentna realizacja przyjętej strategii, w czasie której warto co jakiś czas cieszyć się z drobnych, ale przecież ważnych sukcesów na drodze do głównego celu.

Marzena Kazbieruk