Deponujesz pieniądze w parabanku? To niebezpieczne!

2015-01-13 10:04:37

Gdy posiadamy nadwyżki finansowe, często myślimy o ich pomnożeniu. Lokaty są uważane za najbezpieczniejszą i najpopularniejszą formę zarabiania na oszczędnościach. Na rynku można znaleźć wiele ofert produktów depozytowych o różnym oprocentowaniu - proponowanych nie tylko przez banki. Z reguły największymi zyskami kuszą parabanki. Uważajmy jednak, gdy powierzamy im swoje pieniądze, bo to niebezpieczne!

Lokata to depozyt składany na określony czas. Po wygaśnięciu umowy instytucja finansowa zobowiązuje się do zwrotu wkładu klienta wraz z zyskiem w postaci odsetek. Na rynku finansowym dostępne są lokaty o terminach od kilku dni do nawet kilku lat, o oprocentowaniu zmiennym lub stałym. Oferty ich założenia znajdziemy zarówno w placówkach bankowych i SKOK-ach. A co z produktami lokatopodobnymi, którymi kuszą parabanki?

W parabanku zyskasz więcej?

Produkty oszczędnościowe czy inwestycyjne oferowane przez parabanki są zazwyczaj dużo wyżej oprocentowane niż lokaty bankowe. W związku z tym skuszeni wyższym zyskiem klienci czasami wybierają właśnie firmy pozabankowe jako instytucje, które będą zarządzać ich pieniędzmi. Z reguły różnica stopy zwrotu - przynajmniej ta na papierze - jest dość wysoka. Podczas gdy banki oferują obecnie zysk na poziomie średnio 3-4%, to parabanki zapewniają o zarobku rzędu nawet 11% czy wręcz 15%.

Co z bezpieczeństwem pieniędzy?

Różnica między oszczędzaniem w banku i parabanku polega jednak nie tylko na oferowanym w reklamach oprocentowaniu, ale przede wszystkim na bezpieczeństwie lokowanych przez konsumenta oszczędności. Kuszeni wysokim zyskiem klienci nie zastanawiają się nad tym, co będzie, gdy instytucja finansowa, której powierzyli swoje środki, upadnie.

Banki posiadają gwarancję Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, podobnie jak SKOK-i. BFG gwarantuje bezpieczeństwo lokat klienta w każdym banku do kwoty 100 000 euro. Natomiast oszczędności w parabankach nie podlegają żadnym gwarancjom. W przypadku ogłoszenia przez taką firmę bankructwa, odzyskanie ulokowanych tam pieniędzy jest bardzo trudne, a często nawet niemożliwe.

Zachłanność nie popłaca!

Każda osoba, skuszona zyskiem z lokat oferowanych przez parabanki, powinna się zastanowić, co lepiej wybrać: mniejszy zarobek i bezpieczeństwo swoich oszczędności, czy obietnice (a obietnice znacznie różnią się od gwarancji) większego zysku i groźbę straty wszystkich środków finansowych.

Należy pamiętać, że każdy, kto podejmuje decyzję o ulokowaniu swoich oszczędności w parabanku, podejmuje duże ryzyko - na własny koszt i własną odpowiedzialność. Trudno potem winić instytucje państwowe za brak rozsądku klientów takich parabanków. Na koniec podpowiemy jeszcze jedno - zanim powierzymy własne pieniądze jakiejkolwiek firmie, warto sprawdzić, czy przypadkiem nie znajduje się ona na Liście Ostrzeżeń Publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Taką listę odnajdziemy na stronie internetowej KNF.

Emilia Kasińska