Odstąpiłem od umowy kredytu. Co z ubezpieczeniem?

2015-02-03 11:14:42

Decydując się na odstąpienie od umowy kredytowej, wystarczy złożyć jedno oświadczenie, by unieważnić zawartą z bankiem transakcję, bez ponoszenia kosztów. A co z zawartym do kredytu ubezpieczeniem? Czy mamy szansę na zwrot składki?

Z racji ogromnej ilości ofert kredytowych dostępnych na rynku bankowym, już po podpisaniu umowy może okazać się, że decydując się na skorzystanie z danej propozycji, popełniliśmy błąd i inna instytucja zaoferuje nam lepsze warunki. Zgodnie z Ustawą o kredycie konsumenckim mamy prawo odstąpić od umowy kredytowej w terminie 14 dni od momentu jej podpisania. Wiąże się to z określonymi konsekwencjami, które dotyczą również opłat dodatkowych, w tym ubezpieczenia.

Ile kosztuje odstąpienie od umowy?

Zgodnie z ustawą, jeśli klient skorzysta z prawa do odstąpienia od umowy kredytowej, nie może ponieść z tego tytułu żadnych kosztów. Kredytodawca nie może więc stosować dodatkowych kar i opłat, a jednocześnie musi zwrócić konsumentowi koszty prowizji, opłaty przygotowawczej i innych, związanych z przyznaniem kredytu. Jednocześnie klient jest zmuszony zwrócić całą otrzymaną kwotę, doliczając do niej odsetki za czas, który upłynął od momentu otrzymania środków, aż do chwili, gdy zwrócił kredytodawcy całą kwotę.

Nieco inaczej należy natomiast traktować różnego rodzaju opłaty administracyjne czy notarialne. Są one kosztami bezzwrotnymi i sam bank również nie odzyska środków z tego tytułu, więc konsument musi liczyć się z tym, że pieniędzy wydanych na te opłaty nie odzyska.

Ubezpieczenie kredytu

Zgodnie z przepisami, wypowiadając umowę kredytową, decydujemy się na rezygnację nie tylko z samego kredytu, ale też ze wszystkich usług dodatkowych zakupionych wraz z nim, które były niezbędne do uzyskania pożyczki. Jeśli więc ubezpieczenie zostało zawarte właśnie na takich zasadach, jej rozwiązanie następuje automatycznie z rozwiązaniem umowy kredytowej.

Jeśli natomiast kredytobiorca nakazał nam nabycie ubezpieczenia na własną rękę, z niezależnym ubezpieczycielem, o rozwiązanie polisy musimy wystąpić sami.

Ilona Maciejuk