Częste używanie karty kredytowej obniża opłaty

2014-11-25 15:29:12

Karty kredytowe są popularne w Polsce, choć nie są przyznawane już tak chętnie jak kilka lat temu. Często słyszy się, że należy z nich korzystać rozsądnie, a czasami lepiej w ogóle nie używać. Tylko czy na pewno? Warto wiedzieć, że częste używanie karty kredytowej obniża opłaty za jej posiadanie.

Karta kredytowa to wygodny sposób na płacenie za zakupy - również w Internecie - i możliwość taniego pożyczenia pieniędzy, pod warunkiem że jesteśmy dość zdyscyplinowani.

Wiele już napisano na temat korzyści z okresu bezodsetkowego. Coraz więcej właścicieli kart kredytowych potrafi korzystać z tej możliwości i nie płaci odsetek za zwrot pożyczonych pieniędzy. Warto jednak pomyśleć również o obniżeniu opłaty za posiadanie karty.

Bank nie jest instytucją charytatywną i jego istotą jest zarabianie. To oczywiste. Gdy otrzymujemy od niego kartę kredytową, nawet z okresem bezodsetkowym, to z założeniem, że ta karta będzie produktem, który zarabia dla jej wystawcy.

Bank zarabia na karcie kredytowej w różny sposób. Przede wszystkim może liczyć na odsetki od pożyczonych za jej pośrednictwem pieniędzy. Nie oszukujmy się, nie wszyscy posiadacze plastików są tak zdyscyplinowani, że spłacają zadłużenie w okresie bezodsetkowym. Każde wypłacenie pieniędzy w bankomacie to również zarobek dla instytucji finansowej. To samo w przypadku przelewów z karty.

Bank zarabia także na tym, że w ogóle udostępnia klientowi kartę kredytową, narzucając opłaty roczne czy miesięczne. Gdy płacimy kartą, bank otrzymuje należność z tytułu opłaty interchange od sprzedawcy. Jak widać, bez względu na to, jak używamy (lub nie używamy) karty, bank zarabia.

Przyjrzyjmy się jeszcze kwestii opłat za karty kredytowe. Nierzadko banki pobierają pieniądze już za samo wydanie plastiku. To jednak nie wszystko. Co roku płacimy również prowizję za użytkowanie karty. Dodatkowo jeszcze niektóre banki pobierają opłatę miesięczną. Każda z tych opłat to często kwota rzędu kilkudziesięciu złotych.

Co zrobić jednak, żeby nie tylko pozostać na poziomie okresu bezodsetkowego, ale również mniej płacić za samo posiadanie karty? Okazuje się, że banki często dopuszczają możliwość uniknięcia opłat za użytkowanie plastiku. W tym wypadku promują klientów aktywnie korzystających z kart, oferując im obniżenie lub w ogóle anulowanie opłat za karty. Warunki zależą oczywiście od konkretnego banku. Czasami taka obniżka opłat jest uzależniona od kwoty transakcji wykonanych za pomocą karty (w ujęciu miesięcznym lub rocznym), a innym razem od ilości transakcji. Szczegóły należy sprawdzić w swoim banku.

Wysokość opłaty miesięcznej czy rocznej od aktywności posiadacza karty uzależnia zdecydowana większość banków. Oto kilka przykładów. W Meritum Banku miesięczna opłata za posiadanie karty kredytowej to 5 zł, ale bank nie pobiera jej od klientów, którzy wydadzą w danym miesiącu przynajmniej 300 zł. Bank Zachodni WBK nie pobiera opłaty za korzystanie z większości kart w pierwszym roku, jeśli jej posiadacz dokona minimum 5 transakcji w ciągu 3 miesięcy od dnia podjęcia przez bank pozytywnej decyzji o wydaniu karty. Z kolei bank Pekao uzależnia opłatę w drugim i kolejnym roku od aktywności klienta w poprzednim. Dla podstawowych, najprostszych kart wydatki roczne rzędu 6 tys. zł obniżają opłatę w kolejnym roku o połowę. Bank całkiem zrezygnuje z pobrania opłaty od klienta, który w poprzednim roku wyda kartą min. 9 tys. zł.

Renata Grochowska