Jak zaplanować budżet domowy?

2014-11-21 15:58:48

Sterta rachunków, zakupy, nieplanowane wydatki i pusty portfel – tak nie musi być. Mądre zarządzanie domowym budżetem pomoże w okiełznaniu piętrzących się wydatków i w lepszym planowaniu zakupów.

Planowanie domowego budżetu wypada zacząć od spojrzenia krytycznie na wszystkie wydatki i skonfrontowanie ich z osiąganymi dochodami. Zamiast żyć ciągle pod kreską, lepiej podliczyć, ile wydajemy na poszczególne rzeczy i zastanowić się, czy wszystkie wydatki są na pewno konieczne. Nawet jeśli zarabiamy bardzo dobrze i tak warto przyjrzeć się domowym wydatkom, by lepiej zarządzać swoim majątkiem. Czasami okazuje się, że sporo pieniędzy ucieka na rzeczy, które są nam całkowicie zbędne.

Domowy budżet warto podzielić na poszczególne kategorie. Powinniśmy podsumować wydatki stałe, osiągane dochody, wydatki cykliczne o mniejszej częstotliwości. Poszczególnym sumom warto przyjrzeć się bliżej. Najlepiej przez jeden miesiąc zapisywać wszystkie poniesione koszty (zakupy, rachunki, drobne przyjemności) i podsumować je na koniec tego okresu. To pozwoli lepiej zaplanować kolejne miesiące w domowym budżecie. W ten sposób łatwiej zatrzymamy w kieszeni drobne kwoty, które wydajemy niepotrzebnie. Może płacimy abonament za drugi telefon, z którego mało korzystamy, może mamy wykupiony największy pakiet telewizyjny, a nie oglądamy stacji, które w ramach niego są nam udostępniane? Takich przykładów może być wiele. W codziennym życiu możemy nie dostrzegać tych wydatków lub uważać je za nieistotne drobiazgi. Jednak w ujęciu rocznym taki niepotrzebny abonament kosztuje całkiem sporo.

Optymalnie byłoby zaplanować budżet domowy tak, by na wszystko wystarczało pieniędzy i jeszcze można było odłożyć jakąś sumę na czarną godzinę. Oszczędzanie przy niewielkich dochodach wydaje się niemożliwe, ale od czegoś warto zacząć. Nawet małe kwoty, odkładane regularnie w końcu pozwolą na zabezpieczenie sytuacji materialnej rodziny.

Planowanie domowego budżetu jest proste. Oszacujmy wydatki, dodajmy do tego jakąś kwotę na przyjemności i kolejną na oszczędności. Jeżeli nie uda się nam w kolejnych miesiącach zmieścić w planowanych kwotach, nie zniechęcajmy się. Praktyka czyni mistrza, notowanie wydatków uczy dyscypliny zakupowej.

Marzena Kazbieruk