Co robić, gdy brakuje gotówki na ratę kredytu?

2014-10-09 13:13:05

Jeśli nie spłacasz kredytu, możesz popaść w poważne tarapaty finansowe. Jednak nawet z najtrudniejszej sytuacji jest jakieś wyjście. Najgorsze, co można zrobić, to zignorować nadchodzące kłopoty.

Różne sytuacje zdarzają się w życiu każdego z nas i nieraz okazuje się, że z powodu problemów finansowych nie można regulować zobowiązań kredytowych wobec banku. Niestety, wiele osób nie podejmuje odpowiednio wcześnie kroków, które pozwalają rozwiązać ten kłopot.

Narastające problemy

Kredyty to nasza rzeczywistość, wiele osób ma jakieś zobowiązania wobec banków. W tej sytuacji warto wiedzieć, jak postępować, gdy pojawiają się kłopoty z terminową spłatą rat.

Problemy finansowe mogą uniemożliwić spłacanie zobowiązań, a wtedy ważne jest szybkie działanie. Nie warto czekać z nadzieją, że może wszystko samo się rozwiąże i bank da nam spokój, bo na pewno tak nie będzie. Im szybciej skontaktujemy się z kredytodawcą, tym łatwiej będzie rozwiązać nasz problem.

Kredyty to ważne źródło dochodu dla banków, którym szczególnie zależy na ich terminowym spłacaniu. Wbrew pozorom działa to na korzyść kredytobiorców i sprawia, że instytucje finansowe gotowe są do porozumienia.

Sprawdźmy, co można zrobić, by rozwiązać problem ze spłatą i co nam może grozić, gdy jednak przestaniemy regulować nasze zobowiązania.

Spłacać czy nie spłacać?

Właściwie odpowiedź na pytanie, czy trzeba za wszelką cenę spłacać raty, byłaby krótka – tak, spłacać, nawet, jeśli mamy z tym duży problem. Gdy tylko przewidujemy kłopoty finansowe i trudności ze spłacaniem kredytu, należy od razu skontaktować się z bankiem i przedstawić swoją sytuację. Mamy wtedy szansę zawrzeć ugodę na warunkach możliwych do zaakceptowania dla wszystkich stron i dostosowanych do naszej nowej sytuacji finansowej.

Gdy jednak nie zdecydujemy się na współpracę z bankiem i zaczniemy się uchylać od spłacania kredytu bez jakiegokolwiek wyjaśnienia, konsekwencje mogą być bardzo nieprzyjemne.

Bank zaczyna od naliczania odsetek i wysyłania upomnień. Każdy taki monit obciąża zadłużenie klienta. To standardowa procedura, która ma zmobilizować kredytobiorcę do uregulowania płatności. Może się również pojawić odpowiednia informacja w BIK-u.

Gdy klient ciągle uchyla się od spłacania rat, bank wypowie umowę kredytową, a sprawą zajmie się działa windykacji. Istnieje jeszcze możliwość zawarcia ugody. Brak dobrej woli ze strony klienta może skończyć się użyciem bankowego tytułu egzekucyjnego. Do działania przystępuje wówczas komornik, który wyegzekwuje należność od dłużnika. 

Renata Grochowska