Czy promocyjne pożyczki się opłacają?

2014-09-24 11:10:18

Ceniąc sobie oszczędność, uwielbiamy promocje. Także gdy dotyczą usług bankowych. Czy jednak pożyczki promocyjne zawsze są opłacalne?

Promocja to słowo-wytrych stosowany praktycznie w każdej branży. Sugeruje nam, że możemy spodziewać się specjalnej okazji do zaoszczędzenia. To samo dotyczy pożyczek. Przy reklamie tych produktów słowo „promocja” pada bardzo często.

Zanim jednak zdecydujemy się na wnioskowanie o pożyczkę promocyjną, trzeba się zastanowić, czy nie jest to tylko chwyt marketingowy, mający na celu wywołanie w nas właśnie takiego zachowania. Oczywiście, jeśli pożyczka promocyjna oferuje świetne warunki, to nie ma nic złego w tym, że właśnie na taką propozycję przystaniemy. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy pożyczki promocyjne okazują się nie aż tak atrakcyjne, jak się je maluje.

Co robić w takiej sytuacji? Czy każda pożyczka promocyjna to sposób na oszczędność? Nie sposób ocenić tego jednym zdaniem. Niektóre promocje są korzystne, inne wręcz przeciwnie. Jednym słowem, trzeba nauczyć się porównywać oferty i mówiąc metaforycznie, oddzielać ziarno od plew.

W praktyce porównywanie różnych ofert powinno polegać na dokładnym przeczytaniu ich warunków i zapoznaniem się z kosztami. Możemy na przykład sięgać po pożyczkę bez oprocentowania, która jednak wiąże się z bardzo wysoką prowizją. Jeśli nie zauważymy tego odpowiednio wcześnie, to możemy podpisać umowę, na której nie wyjdziemy finansowo zbyt dobrze. Na szczęście mamy prawo odstąpienia od każdej umowy kredytu konsumenckiego w ciągu 14 dni od jej podpisania.

Brak jasnej odpowiedzi na pytanie, czy pożyczki promocyjne są opłacalne, pokazuje, jak duża odpowiedzialność ciąży na konsumencie. To do nas należy sprawdzenie jakości pożyczki i porównanie różnych ofert. Podczas wykonywania tej czynności należy się być uważnym. Jeśli nie mamy zaś kompetencji, aby zrozumieć pewne zapisy, widniejące w umowie czy regulaminie oferty, to wtedy możemy zwrócić się o pomoc do specjalisty, który nam wyjaśni, gdzie tkwi haczyk. Takie podejście zwykle przynosi największe korzyści.

Marzena Kazbieruk