Francuzi wykupują BGŻ, ale marka nie zniknie z rynku

2014-10-20 14:40:17

Na polskim rynku bankowym doszło do istotnej zmiany. Bank Gospodarki Żywnościowej trafił w ręce francuskiej Grupy  BNP Paribas.

Po raz kolejny w ostatnim czasie na polskim rynku bankowym doszło do istotnej zmiany. Tym razem dotyczy ona instytucji o dość mocno ugruntowanej pozycji - Banku Gospodarki Żywnościowej, który trafił w ręce BNP Paribas. Tym razem nie oznacza to jednak, że BGŻ zniknie z rynku, gdyż zgodnie z warunkiem Komisji Nadzoru Finansowego, zakup BGŻ przez Francuzów jest możliwy tylko pod warunkiem zachowania nazwy "Bank Gospodarki Żywnościowej" i jego skrótu "BGŻ".

Decyzja KNF jest dość zaskakująca, jednak w rzeczywistości nie musi być niekorzystna dla nowego właściciela, czyli BNP Paribas. Francuska marka istnieje na polskim rynku dopiero od 5 lat i nie może pochwalić się tak dużym zaufaniem i świadomością wśród konsumentów, jakie posiada BGŻ. Mimo odrębnych nazw Grupa BNP Paribas będzie mogła pochwalić się obsługą ponad 1,5 mln klientów, 622 placówkami i aktywami na poziomie 60 mld zł, co pozwoli jej zająć mocną pozycję za PKO BP, Pekao SA, mBankiem, BZ WBK i ING Bankiem.

Decyzja KNF, a także jej wcześniejsze zalecenie o wyraźnym oznaczaniu podmiotów prowadzących działalność bankową, może skutkować tym, że na rynku pojawi się instytucja o nazwie "BGŻ usługi bankowe dostarczane przez BNP Paribas Bank Polska". Podobna sytuacja miała miejsce choćby przypadku Alior Sync i transformacji w T-Mobile usługi bankowe dostarczane przez Alior Bank. Rozstrzygniecie tej kwestii poznamy prawdopodobnie w najbliższym czasie, jednak możemy być pewni, że marka BGŻ nieprędko zniknie z rynku.

Co ciekawe, kolejnym zaleceniem dla BNP Paribas jest włączenie do transakcji Sygma Banku, którego udziały zostały przejęte w lipcu przez BNP Paribas Bank Personal Finance. W tym przypadku nie ma jednak zalecenia co do zachowania nazwy Sygma Bank, a to oznacza, że w niedługim czasie przyjdzie nam prawdopodobnie zapomnieć o charakterystycznym robocie Sygmy. Działanie BNP Paribas na polskim rynku pod trzema różnymi nazwami wydaje się bowiem bezzasadne.

Tomasz Słupczyński