Z kartą kredytową nieoczekiwane wydatki niestraszne

2014-08-29 13:27:37

Płatności bezgotówkowe zyskują coraz większe zainteresowanie, ponieważ nie trzeba nosić przy sobie gotówki, której de facto ciągle w portfelu brakuje. Z kartą kredytową nieoczekiwane wydatki są niestraszne, więc plastikowe pieniądze są w takich przypadkach wprost nie do ocenienia.

Był czas, kiedy karty kredytowe nie były zbyt popularne na rynku finansowym i najczęściej płacono gotówką. Operacje gotówkowe wciąż wiodą prym wśród wszystkich rodzajów transakcji, ale proporcje zaczynają się wyrównywać. Poza tym, nie mając gotówki ani w portfelu ani na koncie osobistym, zawsze można zapłacić kartą kredytową, oczywiście do określonego przez bank limitu. Nie wolno jednak zapominać, że płacąc kartą kredytową, zaciągany jest w banku kredyt, z którego w określonym przez bank terminie należy się rozliczyć. Jeżeli właściciel karty przestrzega tych zasad, jego kredyt jest całkowicie bezpłatny, prócz oczywiście opłat, jakie banki często pobierają za korzystanie z kart kredytowych. Do kart kredytowych należy jednak podchodzić bardzo ostrożnie, bowiem można popaść w nie lada kłopoty, jeżeli nie przestrzega się zasad rozliczania z bankiem. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, że kiedy mamy w kieszeni karty kredytowe, to nieoczekiwane wydatki są nam niestraszne. Będą niestraszne, jeżeli będziemy przestrzegać terminów bezodsetkowych.

Niegdyś banki dosłownie wciskały do rąk swoich klientów karty kredytowe, a nawet zdarzyło się, że bank sam aktywował kartę swojego klienta, co oczywiście musiało zostać później anulowane. Banki też nie informowały dokładnie swoich klientów, na jakich zasadach działają karty i na efekty nie trzeba było długo czekać. Właściciele kart wyszli bowiem z założenia, że jak już mają plastikowe pieniądze, to należy z nich korzystać, nie martwiąc się o spłatę zaciąganego długu. W pewnym momencie zadłużenie z tytułu nierozliczonych kredytów zaciągniętych poprzez karty kredytowe sięgnęło 15 mld. zł. Wówczas banki się opamiętały i przystąpiły do porządkowania rynku kart kredytowych. Teraz, aby kartę tego rodzaju dostać, trzeba mieć określoną zdolność i wiarygodność kredytową.

Główną zaletą kart kredytowych jest przede wszystkim łatwy dostęp do kredytu i to często gubi nierozsądnych klientów. A przecież przy właściwym korzystaniu z tych instrumentów płatniczych pożyczki są praktycznie bezpłatne – bez prowizji, opłat wstępnych, odsetek czy ubezpieczenia. Ale tylko wtedy, jeżeli właściciele kart rozliczają się z zadłużenia w całości i w terminie. Ale są też i minusy kart, a najpoważniejszym jest wysokie oprocentowanie, jakie obowiązuje tych, którzy długu nie spłacili w okresie bezodsetkowym. Wadą karty kredytowej jest też fakt, że nie opłaca się za jej pośrednictwem wypłacać gotówki w bankomacie z uwagi na wysokie opłaty. Mimo wszystko plusy przeważają, ale zawsze należy pamiętać o rozsądku i umiarze w korzystaniu z ego rodzaju kredytów.

Tomasz Słupczyński