Gdy zgubimy kartę na wakacjach...

2014-08-25 13:43:40

Wielu z nas zabiera kartę płatniczą za granicę, gdy wyjeżdża na wakacje. Co jednak zrobić, jeśli ją zgubimy?

Karta płatnicza staje się coraz częstszym towarzyszem podróży. Nie sposób tej kwestii nie doceniać. Polacy rozumieją, że to bardzo wygodny sposób płacenia. Problemy pojawiają się jednak wtedy, kiedy kartę zgubimy lub ktoś ją nam ukradnie. Po zgubieniu karty trzeba ją jak najszybciej zastrzec. Odpowiedzialność finansowa klienta za transakcje dokonane z wykorzystaniem skradzionej karty kończy się na równowartości 150 euro. Za kwoty powyżej tej wartości bierze odpowiedzialność bank. Jeśli jednak w porę zastrzeżemy kartę nap. na infolinii banku, to nie będziemy odpowiadać za żadne transakcje dokonane po zgłoszeniu utraty lub kradzieży karty. Od tej chwili to bank staje się odpowiedzialny za ewentualne straty.

Oczywiście zastrzeżenie karty, która zginęła, chroni nas przed ewentualnymi stratami finansowymi. Problem polega jednak na tym, że tracimy dostęp do gotówki i płatności bezgotówkowych. Nasz plastik staje się bezużyteczny. Jakie mamy alternatywy w tej sytuacji?

Możemy pomyśleć o wyrobieniu sobie karty w trybie awaryjnym lub wypłaceniu środków w banku zagranicznym. Taką opcję oferuje np. PKO BP czy Pekao. Koszt wydania takiej ekspresowej karty awaryjnej to odpowiednio 250 i 148 dolarów. Jeśli chodzi o awaryjną wypłatę gotówki, to aranżacja całego procesu może potrwać do dwóch dni. Jej koszty wahają się od 100 do 175 dolarów. Z racji wysokich opłat taka usługa może wydać nam się jednak mało atrakcyjna. Czy są jakieś inne opcje?

Możemy zawsze skorzystać z opcji przekazu pieniężnego przy pomocy operatora Western Union czy Money Gram. Placówek tych firm za granicą jest sporo, więc nie powinniśmy mieć problemów z odebraniem pieniędzy. Oczywiście trzeba w cały przekaz zaangażować kogoś w Polsce. Przy takich przekazach należy liczyć się z tym, że prowizja może wynieść nawet 10 proc. wartości przekazanej kwoty.

Jak widać, zgubienie karty płatniczej za granicą nie oznacza wcale tragedii. Najpierw należy pomyśleć o jej zabezpieczeniu, czyli telefonie do banku. Możemy także tego uniknąć, zabezpieczając naszą kartę już w domu. Wtedy to płacenie za drogą rozmowę nie będzie potrzebne. Jeśli nie mamy gotówki w zapasie, to zawsze możemy skorzystać z wypłaty w banku zagranicznym lub z przekazu pieniężnego. Ogólnie jednak warto zawsze być pod tym względem zabezpieczonym, mając w portfelu gotówkę.

Emilia Kasińska