Kanada bierze bitcoiny pod lupę

2014-07-18 16:09:28

Pomimo globalnego wzrostu zainteresowania wirtualnymi walutami, wciąż brakuje regulacji prawnych dotyczących obrotu i płatności nimi. Kanada jest pierwszym krajem, który przyjrzał się bitcoinom i innym krypto-walutom.

Kryzys z 2008 roku spowodował obniżenie zaufania do instytucji bankowych, a tym samym poszukiwanie alternatywnych rozwiązań finansowych. Częściowo na bazie tego kryzysu wzrosło zainteresowanie walutami wirtualnymi, które szybko zyskują na popularności. Początkowo używali ich głównie młodzi użytkownicy komputerów, obecnie posługują się nimi poważni inwestorzy na rynkach całego globu.

Jak działa bitcoin?

Wirtualne pieniądze przechowuje się w wirtualnym portfelu na komputerze. Obrót taką walutą jest relatywnie prosty i praktycznie nie podlega żadnym ograniczeniom – można ją kupić za inną walutę oraz nabywać za nią towary bądź usługi. Szybkość transakcji, brak dodatkowych opłat, popularność i anonimowość to dla wielu osób główne zalety bitcoinów. Trzeba jednak pamiętać także o wadach, czyli dość sporej niestabilności oraz braku norm prawnych w obrocie tą walutą.

Walka z nielegalnym wykorzystaniem wirtualnych walut

Brak regulacji w obrocie witalnymi walutami stwarza możliwość ich nielegalnego wykorzystania, czyli inaczej "prania brudnych pieniędzy". Stało się to przyczyną decyzji wielu krajów nad unormowaniami prawnymi tego zjawiska. Jako pierwsza takie regulacje wprowadziła Kanada. Ustawa o numerze C-31 stawia szereg wymogów podmiotom obracającym wirtualnym pieniądzem – nazywanym teraz „firmami usług płatniczych”. Takie instytucje zostały zobowiązane do raportowania i przechowywania danych transakcji, weryfikacji tożsamości klientów oraz ich rejestracji w instytucji nadzorującej i analizującej operacje finansowe w Kanadzie – brak takiej rejestracji ma skutkować niemożnością otwarcia rachunku bankowego przez tego typu firmy. Zasady dotyczą także podmiotów z pozostałych krajów, które obszarem działania obejmują teren Kanady.

Regulacje prawne na świecie

Pomimo że kanadyjska ustawa wymaga jeszcze dopracowania i w najbliższym czasie wiele jej elementów zostanie doprecyzowanych, może stać się podwaliną pod globalne regulacje obrotu wirtualnym pieniądzem.

Ilona Maciejuk