Najczęstsze błędy wnioskujących o kredyt

2014-06-30 08:35:14

Zaciągnięcie kredytu to bardzo odpowiedzialna decyzja i przy jej podejmowaniu nie powinno być miejsca na błędy. Każdy z nich może się dla kredytobiorcy źle skończyć.

Decyzja o zaciągnięciu kredytu może w dużym stopniu wpłynąć na nasze przyszłe życie. W przypadku kredytów hipotecznych musimy liczyć się bowiem z jego spłacaniem przez kolejne nawet 30 lat i to w kwocie, która będzie stanowiła znaczne obciążenie naszego budżetu. Wszystko to sprawia, że nie możemy pozwolić sobie na żaden błąd w wyborze banku i określeniu parametrów spłaty samego kredytu. Niestety bardzo często o tym zapominamy.

Pierwszym błędem podczas wnioskowania o kredyt jest szeroko rozumiane przekonanie o wyższości naszej wiedzy nad faktami. Wydaje nam się, że o kredytach wiemy wszystko i sprawdzanie jakichkolwiek informacji na temat ofert różnych banków wydaje nam się upokarzające. Nawet w rozmowie z przedstawicielem banku chcemy sprawiać wrażenie, że dokładnie wiemy, na co się piszemy, nie chcąc być pouczanym i uświadamianym. W ten sposób narażamy się na dodatkowe koszty, które mogą nas niemile zaskoczyć już po podpisaniu umowy. Co więcej, bardzo szybko może się okazać, że oferta, którą wybraliśmy, jest znacznie gorsza od tego, którą może zaoferować inny bank. W takiej sytuacji na zmiany jest już jednak za późno. Dbałość o szczegóły i szukanie informacji to jedyne słuszne rozwiązanie.

Kolejny błąd dotyczy nieprawidłowego wyliczania naszej zdolności kredytowej. Przekonani, że z pewnością bank powita nas z otwartymi ramionami i gotówką na stole, możemy się rozczarować. Każdy bank stosuje nieco inne wytyczne podczas procesu przyznawania kredytów. Zbyt wczesne snucie planów, szczególnie tych najbardziej optymistycznych, może nas bardzo rozczarować.

Trzeci błąd to niewłaściwe określenie parametrów kredytu. Zbyt krótki czas spłaty zobowiązania może wprawdzie obniżyć cały koszt kredytu, jednak wysoka miesięczna rata może okazać się zbyt ciężka dla domowego budżetu. Patrząc z drugiej strony, zbyt długi czas i zbyt niskie raty to samowolne zwiększanie kosztów całkowitych kredytu. Rozsądek jest tutaj mile widziany.

W celu uniknięcie błędów warto skorzystać z pomocy doradców finansowych. Zanim jednak tego dokonamy, upewnijmy się, że nie pracuje tylko dla jednego banku, bo wtedy wpadniemy z deszczu pod rynnę. Jedynie doświadczony doradca, bazujący na ofercie przynajmniej kilkunastu banków, będzie w stanie nam naprawdę pomóc.

Tomasz Słupczyński