Czy kredyt studencki wystarczy, by zdobyć dyplom?

2014-06-12 10:21:00

Kredyt studencki to produkt, który w założeniu ma zapewnić studentowi pieniądze potrzebne na utrzymanie się na studiach. Czy tak jest w istocie?

Studenci w Polsce mogą korzystać z preferencyjnych kredytów studenckich. To rozwiązanie jest bardzo jest przedstawiane jako lekarstwo na wszystkie problemy studenta. Warto je jednak dokładnie przeanalizować tak, aby odpowiedzieć na pytanie, czy taki kredyt pozwoli studentowi dotrwać do uzyskania dyplomu?

Kredyty studenckie są udzielane na kilka lat. Student podpisuje z bankiem umowę, na mocy której będzie otrzymywał co miesiąc 600 zł. Co ważne, ta kwota będzie trafiać na konto studenta tylko przez dziesięć miesięcy w roku, w okresie trwania roku akademickiego. W założeniu kredyt studencki jest zastrzykiem finansowym mającym znacznie ułatwić życie studentowi i sprawić, że nie będzie on musiał się kłopotać kwestiami finansowymi, mogąc skupić uwagę całkowicie na kształceniu się. Założenia tego rodzaju produktu finansowego są jak najbardziej pozytywne i nie wolno ich lekceważyć, niemniej jednak kwota 600 zł wcale nie musi wystarczać na potrzeby studenta. Wydaje się wręcz, że nie obędzie się bez pomocy rodziny lub stypendium naukowego. Biorąc pod uwagę koszty niektórych akademików oraz koszty życia na studiach (nie wliczając przecież dalekich wojaży lub drobnych przyjemności, bez których ciężko się obyć), 600 zł miesięcznie może być po prostu zbyt małą sumą.

Z drugiej strony jest to kwota, która zwłaszcza z perspektywy studenta może wystarczyć na wiele. Co istotne, kredyt hipoteczny wiąże się z bardzo niskim oprocentowaniem. Student ma do tego dwa lata po uzyskaniu dyplomu na to, aby zacząć spłacać dług. Ogólnie cała konstrukcja tego instrumentu została pomyślana tak, aby studentowi życie ułatwić w miarę możliwości.

Co jednak z pytaniem, czy kredyt studencki wystarczy, aby zdobyć dyplom? Wydaje się, że trudno na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Z jednej strony możemy przecież powiedzieć, że istnieją studenci, którzy są oszczędni i nie mają dużych wymagań. W ich sytuacji 600 zł może być kwotą w sam raz (zwłaszcza jeśli znajdą tani akademik). Z drugiej strony znajdzie się na pewno bardzo duża rzesza osób, która będzie zmuszona znaleźć dodatkowe źródło dochodu (może to być stypendium lub zwykła praca dorywcza), ponieważ 600 zł nie jest znowu tak wysokim dochodem miesięcznym, by móc żyć z miesiąca na miesiąc komfortowo, nie odmawiając sobie niczego.

Emilia Kasińska