Im mniej rat, tym kredyt gotówkowy tańszy

2014-06-03 17:11:00

Kredyt gotówkowy to popularny instrument finansowy, a zasada, która nim rządzi brzmi: im mniej rat, tym lepiej.

Kredyty gotówkowe cieszą się niesłabnącą popularnością wśród konsumentów. Polacy coraz częściej decydują się na zaciąganie tych kredytów konsumpcyjnych po to, aby kupować różne ruchomości. Najczęściej kredyty tego typu zaciągane są na zakup sprzętu RTV, AGD lub sprzętu komputerowego.

Zanim wybierzemy jeden z wielu dostępnych na rynku kredytów gotówkowych, warto się przez chwilę zastanowić, na czym nam najbardziej zależy. Dobrze wiemy, że większości osób zależy przede wszystkim na jak najniższych kosztach. To zaś w przypadku kredytu oznacza dla wielu niskie raty miesięczne. Jak pokazuje praktyka życiowa, niska rata to nie zawsze tani kredyt.

Kredyty gotówkowe są instrumentami krótkoterminowymi. Średnio banki udzielają ich na okres od kilku miesięcy do maksymalnie nawet 10-12 lat. Wielu osobom wydaje się, że rozłożenie kredytu w czasie np. na okres 60 miesięcy to znakomity pomysł, bo rata nie będzie przytłaczać. Są zdania, że takie rozwiązanie będzie korzystniejsze dla ich portfela. Oczywiście w takiej decyzji nie ma niczego nielogicznego. Problem polega jednak na tym, że nie uwzględnia ona paru kwestii. Po pierwsze, dłuższy okres spłaty to dłuższy okres naliczania oprocentowania. Po drugie, dłuższa spłata to ryzyko rozciągnięte w czasie dla banku. Jakie są konsekwencje tego? Otóż nierzadko jest tak, że wraz z liczbą rat wzrasta koszt kredytu w związku z podwyższeniem oprocentowania. Konsumentowi może wydawać się, że to nieprawda, bo przecież płaci niską ratę, ale tak naprawdę po zliczeniu wszystkich rat i uzyskaniu całkowitego kosztu kredytu gotówkowego może okazać się, że kosztował on więcej niż pożyczka, którą zaciągnęlibyśmy na kilka miesięcy.

Tutaj dochodzimy do zasady: im mniej rat, tym lepiej. Raty to przedłużanie spłaty w czasie. Choć mogą one być wygodne z perspektywy budżetu domowego, bo przecież chronią przed dużym obciążeniem, to taki przywilej nie jest nam dany za darmo. Co w takiej sytuacji powinien robić kredytobiorca? Odpowiedzi jest kilka i zależą od sytuacji indywidualne. Po pierwsze, warto ocenić co jest dla nas bardziej wymagające - czy większa mobilizacja przez krótki czas, czy większe koszty lecz rozłożone w czasie. Po drugie, należy stwierdzić czy w momencie zaciągania kredytu nie mamy innych palących wydatków. Jeśli tak jest, to na pewno będziemy skłonniejsi wybrać kredyt z większą liczbą rat.

Renata Grochowska