Bank nie powie Ci o długach małżonka

2014-03-28 16:03:00

Nieznane długi małżonka to duży problem. Trzeba jednak pamiętać, że bank nie będzie skory do pomocy w jego rozwiązaniu.

Coraz częściej spotykaną sytuacją są długi zaciągane przez jednego małżonka, o których zupełnie nic nie wie drugi małżonek. Jest to kwestia relacji międzyludzkich i nie będziemy wnikać w tym miejscu, jakie motywacje skłaniają Polaków do takich kroków. Fakty z perspektywy finansowej są takie, że osób tego typu przybywa. Jeśli mamy jakieś podejrzenia co do tego, że nasz małżonek wziął za naszym plecami kredyt, to trzeba się zastanowić, z jakich źródeł uda nam się uzyskać na ten temat informacje. Oczywiście wykluczamy źródło najpewniejsze, jakim jest sam małżonek.

Mogłoby nam przyjść do głowy, żeby z takim problemem zwrócić się do różnych banków. Przecież to właśnie one udzielają kredytów. Pójście do placówki, przedstawienie się i zapytanie, czy taka a taka osoba wzięła w tym banku kredyt, wydaje się być rozwiązaniem dość prostym. Choć na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się realny do zrealizowania, to bank nie udzieli nam odpowiedzi na to pytanie. Dlaczego? Powód jest prosty: bank jako instytucja publiczna jest zobligowany do przestrzegania ustawy o danych osobowych. To nakłada nań obowiązek zachowywania w tajemnicy danych swoich klientów, nawet jeśli pytają o nie najbliższe osoby z rodziny. Trzeba wiedzieć, że bank, który nie zastosuje się do tych przepisów, może zostać pozwany. Co ciekawe, takie sprawy sądowe w Polsce już miały miejsce. Ktoś, kto nie chce, aby małżonek wiedział o jego kredycie, ale z powodu nieodpowiedniego zachowania banku musi pogodzić się z tym, że małżonek w końcu posiadł tę informację, ma prawo dochodzić odszkodowania od instytucji.

Wracając do perspektywy osoby szukającej informacji, czy małżonek ma za plecami jakieś kredyty, jednego możemy być pewni: bank nie powie nam o długach małżonkach. Osoby obawiające się tego, że mogą być obarczone ewentualnymi ratami od niespłaconego kredytu, nie powinny się jednak niepokoić. Polskie przepisy prawne dokładnie określają zakres odpowiedzialności małżonka za długi jego drugiej połówki. Ogólnaujmując, koszty kredytu, który został przyznany żonie/mężowi bez naszej zgody, obciążają w całości tylko kredytobiorcę. Bank nie ma prawa obarczać nas nimi. Małżonkowie, którzy biorą kredyty w tajemnicy siłą rzeczy nie mogą pytać o zgodę, dlatego też obawy tego typu powinny być nam obce.

Marzena Kazbieruk