Konsoliduj kredyty z głową!

2014-03-07 19:30:00

Spłacanie kolejnych kredytów może przyprawić o ból głowy, szczególnie gdy na horyzoncie pojawiają się problemy finansowe. Wtedy rozwiązaniem jest konsolidacja. Ale czy zawsze?

Zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego jest kojarzone zazwyczaj z załagodzeniem naszej sytuacji kredytowej, a więc też z obniżeniem miesięcznych zobowiązań wobec banków. W ramach kredytu konsolidacyjnego możemy bowiem połączyć kilka innych kredytów, od kredytu mieszkaniowego, aż po zadłużenia na kartach kredytowych. Dzięki temu nie musimy spłacać kilku długów, często w różnych bankach, a zaledwie jeden. Jednocześnie miesięczna rata kredytu konsolidacyjnego może być niższa i mniej uciążliwa, co pozwoli nam odzyskać równowagę w domowym budżecie. Niestety, takie rozwiązanie ma też swoje złe strony.

Żaden bank nie udzieli nam kredytu konsolidacyjnego, który pozwoli spłacić aktualne długi, a jednoczesnej okaże się tańszy, niż wszystkie poprzednie razem wzięte. Możemy jedynie uzyskać efekt niższej raty, co będzie możliwe w sytuacji, gdy wydłużymy okres spłaty kredytu. W takich sytuacjach miesięczne obciążenie budżetu znacznie zmaleje, jednak w ostatecznym rozrachunku poniesiemy wyższy koszt w stosunku do tego, ile spłacilibyśmy w poszczególnych pożyczkach bez ich konsolidacji, a to wszystko przez odsetki, które będą naliczane przez znacznie dłuższy czas.

Nie oznacza to oczywiście, że zaciąganie kredytu konsolidacyjnego nie ma sensu. Wręcz przeciwnie, w wielu sytuacjach jest to ostateczna deska ratunku, która pozwoli uchylić się przed bankructwem. Zanim jednak zdecydujemy się na konkretne rozwiązanie, powinniśmy dokładnie przeanalizować umowę, a więc wszelkie warunki i koszty związane z zaciągnięciem takiego kredytu. Może się bowiem okazać, że będziemy zmuszeni pokryć jednorazowe koszty związane z przygotowaniem oferty i prowizją, a to dodatkowo nadszarpnie naszą sytuacją finansową.

Przed podjęciem decyzji o konsolidacji, powinniśmy samodzielnie przekalkulować wszelkie wady i zalety takiego kroku, a także przeprowadzić symulację kosztów i spłaty zadłużenia. Istnieje także możliwość postarania się o znacznie korzystniejsze warunki kredytu, jednak w tym celu musimy dysponować nieruchomością, którą wykorzystamy jako zastaw hipoteczny. W takiej sytuacji nowy kredyt może okazać się korzystniejszy od poprzednich, jednak będzie oznaczał też ryzyko utraty nieruchomości w przypadku braku możliwości spłaty kredytu.

Marzena Kazbieruk