Ile kosztuje wyczyszczenie BIK-u?

2014-03-19 15:05:00

Na rynku usług finansowych pojawia się coraz więcej ogłoszeń o czyszczeniu informacji w BIK. Ile to kosztuje i czy powinniśmy z takich propozycji korzystać?

To, że Polacy, są narodem silnie zadłużonym, jest niezaprzeczalnym faktem. Długi bankowe zaś bezpośrednio wiążą się z BIK-iem, czyli Biurem Informacji Kredytowej. Jest to rejestr, do którego trafiają podstawowe informacje o naszych kredytach, spłatach ratalnych etc. Należy wiedzieć, że w BIK-u przechowywane są zarówno dobre, jak i negatywne dane o naszych spłatach. Statystycznie tych dobrych jest o wiele więcej.

BIK pomaga bankom

Skąd bierze się jednak popularność ofert czyszczenia BIK? Powód jest prosty: ten rejestr jest podstawowym źródłem informacji o historii kredytowej wnioskującego o kredyt. To tutaj wszystkie banki, firmy leasingowe oraz spora część firm pożyczkowych zagląda na samym początku podczas rozpatrywania wniosku kredytowego klienta. Jeśli znajdzie się tam negatywne informacje, to oczywiście szansa na otrzymanie pieniędzy maleje.

Sprawdź też: To nie od BIK-u zależy, czy bank przyzna kredyt

Osoby, które mają negatywną historię kredytową, ale mimo wszystko muszą wziąć pożyczkę, szukają możliwości „wyczyszczenia” swojego rejestru. Skoro jest podaż, to jest również popyt. Pojawiają się więc firmy, który specjalizują się w „czyszczeniu” BIK. Taka usługa ma różne ceny. Te są najczęściej negocjowane indywidualnie z klientem i zależą od sposobu „czyszczenia”. Mówimy tutaj jednak ogólnie o kwotach od 500 do nawet kilku tysięcy złotych. Jak widać takie czyszczenie BIK-u jest dość kosztowne. Jeszcze bardziej kosztowne wyda się zaś na pewno osobom, które dowiedzą się na czym polegają działania podejmowane przez tego typu usługodawców.

Najpierw spłać dług

Po pierwsze, wszyscy klienci bankowi powinni wiedzieć, że rejestru BIK nie da się wyczyścić z niechcianych długów, z którymi zalegamy, nie ma na to specjalnych sposobów. Najefektywniejszym sposobem na odbudowanie swojej historii kredytowej w BIK-u jest spłacenie naszych nieregulowanych terminowo należności, a następnie zaciągnięcie pożyczek, które już będziemy spłacać przykładnie - zgodnie z harmonogramem spłat wynikającym z umowy. To powoduje, że w BIK-u pojawią się pozytywne informacje o naszej solidności kredytowej. Należy jednak pamiętać, że dane o problemach ze spłatą, które miały miejsce wcześniej nadal pozostaną.

Czyszczenie BIK-u: prawda czy "zwykła ściema"?

Po drugie, firmy, które proponują nam, co tu dużo mówić, drogie czyszczenie BIK-u, proponują nam w zasadzie usługi, które sami moglibyśmy wykonać. Ich sposób na wyczyszczenie złej historii kredytowej klienta to wysyłanie pism do naszych wierzycieli i próba uzyskania zgody na restrukturyzację kredytu, tak aby jego spłata była łatwiejsza i nie powodowała już opóźnień w regulowaniu rat. Nie ma jednak co ukrywać – pismo do SKOK-u czy banku możemy wysłać sami. Na odpowiednią rozmowę również możemy umówić się na własną rękę. W drugim przypadku - gdy kredyt zostanie już całkowicie spłacony, to - o ile nie wykazywaliśmy opóźnień w regulowaniu rat przekraczających 60 dni - wystarczy wycofać wcześniej daną zgodę bankowi i BIK-owi na przetwarzanie naszych danych osobowych.

Sprawdź też: BIK, BIG a Bankowy Rejestr: podstawowe różnice, które powinien znać konsument

Podsumowując, specjaliści od czyszczenia BIKu- proponują nam drogie usługi, które na dobrą sprawę jesteśmy w stanie wykonać na własną rękę. W obliczu tego nie warto za nie płacić i lepiej samemu zająć się poprawianiem naszej historii kredytowej w BIK-u.

Emilia Kasińska