Przedstawiamy najtańsze kredyty gotówkowe bez prowizji

2014-01-30 20:00:00

Prowizja – obok marży – to jedna z form zarabiania na kredycie przez banki. Obecnie można znaleźć kilka ofert, w których kredytodawcy rezygnują z pobierania tej opłaty.

Prowizja za przyznanie środków pieniężnych w kredytach gotówkowych bywa bardzo różna, przeważnie waha się między 3 proc. a 5 proc. Możemy jednak natknąć się także na inne liczby: 1 proc. proponuje Eurobank (Tani kredyt z kontem); 2,49 proc. – Getin Bank (Kredyt gotówkowy); 6 proc. – PKO BP (Mini ratka - oferta promocyjna z zabezpieczeniem). Zdarza się, że przy ofercie kredytowej widnieje „0 proc. prowizji”. Czy to możliwe i opłacalne? Gdzie szukać takich kredytów?

Najtańsze kredyty gotówkowe bez prowizji (styczeń 2013)

Aby wybrać najtańszy kredyt bez prowizji, przeprowadziliśmy porównanie. Kwota kredytu wyniosła 10 tys. zł, a okres spłaty 2 lata. Okazało się, że jest kilka banków, które rezygnują z opłat za przyznanie kredytu. Oto te najtańsze:

  • Plus Bank – rata ok 473 zł
  • ING Bank Śląski – rata ok 473 zł
  • Raiffeisen Polbank – rata ok 480 zł
  • Bank Pekao – rata ok 480 zł
  • Alior Bank – rata ok 489 zł

Wszystkie te banki za udzielenie kredytu nie pobiorą prowizji, jednak musimy liczyć się z tym, że nie jest to promocja dla każdego. Kredytodawcy z reguły zastrzegają sobie prawo do tego, by takie warunki oferować tylko najlepszym klientom.

Czy warto korzystać z promocji?

Wydawać by się mogło, że w przypadku ofert promocyjnych, kredyty będą najtańsze – tymczasem zwrócić uwagę trzeba na to, że prowizja za udzielenie kredytu nie jest jedynym kosztem, jaki ponosimy. Bardzo istotna jest także marża banku. Jeżeli bank obniża prowizję, ale podwyższa marżę – kredyt nie będzie zbyt tani.

Przy okazji tematu kredytów gotówkowych warto zwrócić uwagę na fakt, że zdarza się, iż porównania udostępniane w Internecie przygotowywane są z uwzględnieniem klienta postrzeganego przez bank jako najlepszy. Dlatego warunki, które otrzymamy po złożeniu wniosku o kredyt, mogą znacznie się różnić od oczekiwanych; choćby ze względu na to, że nasza umowa o pracę zawarta jest na zbyt krótki okres lub nie byliśmy wcześniej klientami tego banku. Dobrze zatem zapytać o kredyt w kilku miejscach, a później wybrać ten najtańszy.

Tomasz Słupczyński