Młode wilczki obudziły dużego niedźwiedzia, czyli o wolno rosnącym trendzie na rynku lokat jednorocznych

2011-09-22 11:14:48

Wprawdzie od kwietnia 2011 roku średnie oprocentowanie brutto bankowych depozytów terminowych rośnie, ale nie są to wielkie przyrosty. Zyski dla oszczędzających wypracowują niemal wyłącznie lokaty z dzienną kapitalizacją, do których zachęcają głównie młode i niewielkie banki („wilczki”). Ich starania o pozyskanie kapitału oraz nowych klientów sprawiły, że największy polski bank („niedźwiedź”) przebudził się i mruga okiem do internautów.

Przed 5 tygodniami miało miejsce przełomowe wydarzenie na krajowym rynku depozytów terminowych. Gigant polskiej bankowości - PKO Bank Polski zdecydował się poszerzyć swoją ofertę o produkt z dzienną kapitalizacją odsetek.
Podczas gdy niektóre mniejsze banki, pragnące pozyskać klientów (i tym samym zwiększyć swój udział w rynku), oferują klientom oprocentowanie nominalne takich depozytów rzędu nawet 6-7 proc., podmiot ten zaproponował 3-miesięczny depozyt z odsetkami na poziomie 4-4,5 proc. Po ubruttowieniu dałoby to stopę nieco ponad 5 proc. Czyli nieco powyżej średniej (wynoszącej obecnie 4,64 proc.) dla tego konkretnego segmentu produktów.

lokaty z dzienną kapitalizacją odsetek średnie oprocentowanie depozytów jednorocznych

 
Dla banków z czołówki rankingów na najzyskowniejszy depozyt, owo posunięcie ze strony PKO BP nie może być raczej postrzegane jako sygnał do kolejnych podwyżek. Bardziej prawdopodobnych powodów rosnącego średniego oprocentowania depozytów należy upatrywać gdzie indziej.
 
Przede wszystkim od dłuższego czasu pojawiają się spekulacje o wprowadzeniu przepisów mających na celu ukrócenie lokat z dzienną kapitalizacją. Projekt takiej ustawy leży w Ministerstwie Finansów i można się spodziewać, że zostanie wyciągnięty po wyborach parlamentarnych – o ile oczywiście znajdzie się polityczna wola pełnego ściągnięcia z rynku bankowego obowiązującego podatku od zysków kapitałowych.
 
Ponadto wzrastające oprocentowanie lokat to echo tegorocznych, czterech podwyżek stóp procentowych w naszym kraju. Ostatnia, wrześniowa decyzja Rada Polityki Pieniężnej (o pozostawieniu stóp na tym samym poziomie) może być odczytana przez banki jako sygnał do zaprzestania „bitew” depozytowych, tym bardziej że obecna sytuacja finansowa banków jest tyle dobra, by analitycy kwitowali ją sformułowaniem „nadpłynność sektora bankowego”.
 
Chodzi o to, że banki mają nie tylko większe lub mniejsze zapasy gotówki, ale ufają sobie na tyle, że w razie potrzeby wiedzą, że mogą taniej pożyczyć pieniądze na rynku międzybankowym, niż gdyby chcieli to uczynić, sięgając po oszczędności Polaków.
 
Koniec sierpnia i początek września to wysyp krótkotrwałych (nierzadko zaledwie kilkudniowych) promocji wśród lokat z dzienną kapitalizacją. Głównymi aktorami tej kampanii marketingowej były „młode” banki, które ostro zabiegają o pozyskanie nowych klientów, chcąc podebrać ich „starym”. Temu zapewne mają służyć ostatnie, liczne posunięcia ze strony podmiotów takich jak Idea Bank (Lokaty o nazwach: Wolny Wybór, Nr 1, Tax Free, Wspinaczkowa) oraz NeoBank.
 
Ten drugi to internetowe oblicze Wielkopolskiego Banku Spółdzielczego, który pragnie rozszerzyć swą działalność na cały kraj, a liczba lokat internetowych, jakie proponuje, jest wprost oszałamiająca. Szokować może także oprocentowanie promocyjnej lokaty 2-miesięcznej Wysoki Procent, do założenia której wymagane jest otwarcie konta bankowego w Neobanku.
Ponadto aktywność promocyjną w ostatnich kilku tygodniach wykazywały: Polbank (5-miesięczna Lokata Wyjątkowa), Eurobank (4-miesięczna Lokata z Kapitalizacją Dzienną) oraz Pekao S.A. (lokata progresywna). Najbardziej wzrosło jednak oprocentowanie depozytów, które przodują w poniższym rankingu Comperii:

lokaty z dzienną kapitalizacją odsetek średnie oprocentowanie depozytów jednorocznych

 
Ich oferentami są zarówno niewielkie banki tj. Meritum Bank, FM Bank oraz wspomniany już Idea Bank, jak i internetowy oddział giganta PKO BP, czyli Inteligo. Wziąwszy pod uwagę owo średnie oprocentowanie brutto (4,64 proc.) bankowych depozytów terminowych (na kwotę 5 tys. na 12 miesięcy) widać, że czołówka najzyskowniejszych lokat dość wyraźnie odróżnia się na tle konkurencji.
 
Należy jednak pamiętać o rosnącej inflacji, która obniża przecież rzeczywistą siłę nabywczą polskiego pieniądza. Decydując się na zainwestowanie swoich oszczędności w lokaty bankowe warto poszukać takich, które przyniosą jak największy zysk w stosunkowo krótkim czasie. Nawet najwyżej 12-miesięczne depozyty bankowe nie są tymi najzyskowniejszymi.
  
Paweł Puchalski
Comperia.pl

Ekspert Comperia.pl