Kryptosatoshi: tajemniczy twórca bitcoina

2021-10-05 10:14:44

“Krypto” w słowie “kryptowaluta” oznacza “ukryty”, “schowany”, a to dlatego że kryptowaluty używają różnych algorytmów szyfrowania i technik kryptograficznych, dla swojego zabezpieczenia, na przykład funkcje haszujące.

Taką samą tajemniczą postacią jest sam twórca bitcoina Satoshi Nakamoto. Jego imię i nazwisko nie są uważane za prawdziwe, nie wiadomo też jak wygląda. Przypuszcza się nawet że to może być grupa osób, a nie jeden człowiek. W tym drugim przypadku najprawdopodobniej byłby to raczej mężczyzna niż kobieta. Na tle popularności bitcoina i innych kryptowalut, Satoshi może uchodzić za wzorowy przykład tajemniczości i dyskrecji, niczym Superman czy inny superbohater. Obecnie uważa się, że Satoshi Nakamoto to pseudonym. Na forach internetowych podawał się za Japończyka urodzonego w 1975 roku, jednak m.in. ze względu na używany język to było podane w wątpliwość.

Zacznijmy najpierw od tego co o sobie pisał sam Satoshi. Jak podaje Satoshi, wiosną 2007 roku on zaczął tworzy pierwszą wersję Bitcoina w języku programowania C++. W następnym roku podzielił się swoim pomysłem z kilkoma innymi kryptologami, a niedługo potem podzielił się swoim pomysłem za pośrednictwem Cryptography Mailing List.  W 2008 roku Satoshi opublikował artykuł “Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System” na stronie dla fanów kryptografii  metzdowd.com, gdzie podał swój ówczesny email: satoshin@gmx.com. Przy tym kontakt z Satoshim odbywał się wyłącznie drogą elektroniczną, a brak jakichkolwiek danych osobowych czy podania lokalizacji uniemożliwiał ustalenie rzeczywistej tożsamości kryjącej się za nazwiskiem. Zaangażowanie Nakamoto w Bitcoin zakończyło się w 2010 roku, ostatnią wiadomością od niego był mail do programisty, w którym Satoshi pisał, że „zajął się innymi rzeczami”. Cały zbiór korespondencji Satoshiego liczy kilkaset wiadomości, w większości są to posty na forum BitcoinTalk, które on stworzył w 2009 roku. Korespondencja Satoshiego została w całości skrupulatnie skatalogowana przez współczesnych badaczy jego tożsamości. Wynika z niej, między innymi, że Satoshi używał brytyjskiego słownictwa, na przykład “favour,” “maths,” “flat” (w odniesieniu do swojego mieszkania) czy wyraz “bloody hard.” To sugeruje że Satoshi może pochodzić z Wielkiej Brytanii, na to wskazuje też jedna ze stref czasowych GMT którą ustalono na podstawie aktywności Satoshiego w internecie. Dwie drugie prawdopodobne strefy czasowe Satoshiego to czas wschodni EST i czas zachodni PST w Stanach Zjednoczonych. Jeden ekspert ds. bezpieczeństwa internetowego w 2011 roku stwierdził, że Satoshi „jest światowej klasy programistą, z doskonałą znajomością języka programowania C++” i że zna on “ekonomię, kryptografię i sieci peer-to-peer”. Ekspert reasumuje: “To albo zespół ludzi, którzy pracowali nad tym, albo ten facet jest geniuszem”.  

W 2014 roku znany magazyn “Newsweek” ogłosił z wielką fanfarą, że wie kim jest Satoshi Nakamoto. “Newsweek” zwraca uwagę m.in. na podobny styl formatowania tekstu (np. 2 spacje po kropce). Ponadto zniknięcie Nakamoto z forum internetowego miało się pokrywać z okresem hospitalizacji osoby rzekomo utożsamianej z Nakamoto. Jednak ta wersją nie stała się najbardziej powszechną i nie zaoferowała jednoznacznych dowodów co do tożsamości twórcy Bitcoina. W 2014 roku, w odniesieniu do artykułu z “Newsweeku”, konto z fundacji Satoshiego P2P Foundation ogłosiło, że on nie jest osobą z “Newsweeku”. Od tamtego czasu Satoshi milczy i nie wiadomo jak on się ma.

Satoshi mógł wykazywać dużą ostrożność nie bez powodu. Biorąc pod uwagę, że Bitcoin jest coraz częściej uznawany za zagrożenie dla banków centralnych, Satoshi mógł się obawiać prześladowania czy rządowej lustracji.

Jeśli świat finansów zaintrygował Cię tak samo, kliknij tutaj.

Ekspert Comperia.pl