Czy pożyczki pozabankowe na 0 procent naprawdę istnieją?

2014-02-24 16:32:00

Na co dzień spotykamy się z różnymi promocjami w ofertach pożyczek pozabankowych. Niektóre z nich wprawiają nas w zdumienie, jak choćby chwilówki na 0 procent. Istnieją naprawdę czy to tylko chwyt marketingowy?

Różnorodność i wielość ofert pożyczkowych cały czas rośnie. Wiąże się to z tym, że na rynku finansowym pojawia się coraz więcej firmy pożyczkowych, które są zmuszone walczyć o klienta coraz to atrakcyjniejszymi propozycjami produktowymi. Jednym ze sposobów walki o klienta, który nie może wziąć kredytu bankowego (z różnych powodów) jest prześciganie się w atrakcyjności pożyczek. To prześciganie odbywa się najczęściej na płaszczyźnie oprocentowania - obniżając je w stosunku do tego, co proponuje konkurencja. Zdarza się nawet tak, że widzimy oferty pożyczek pozabankowych, których oprocentowanie wynosi 0 procent. Czy coś takiego w ogóle jest możliwe? Tak, choć nie zawsze oznacza to, że pożyczka naprawdę nic nie będzie kosztować.

Sprawdź też: Parabanki - czy ktoś je kontroluje?

Firmy pożyczkowe i parabanki funkcjonują poza systemem bankowym co oznacza, że nie są poddawane rygorystycznym kontrolom ze strony instytucji państwowych związanym ze ich ofertą i sprzedawanymi produktami. O ile banki nie mogą pozwalać sobie na zbyt agresywne promowanie produktów i wymyślanie co rusz to bardziej skomplikowanych kredytów, byle tylko wyglądały na tanie, o tyle prywatne firmy uciekają się do coraz bardziej przebiegłych metod w ściąganiu zainteresowania konsumentów. Pytanie brzmi, czy taka teoretycznie nieoprocentowana pożyczka pozabankowa w praktyce oznacza, że nie musimy za pożyczone pieniądze niczego zapłacić? Tutaj oczywiście odpowiedź może być tylko jedna: nie.

Sposobem zarabiania pieniędzy przez parabanki i firmy pożyczkowe jest pożyczanie określonej kwoty i otrzymanie po upływie umowy tej kwoty plus odpowiedniej wysokości zysku. To zaś wyklucza możliwość wyeliminowania z ich produktów wszelakich opłat za ich obsługę. Na pożyczki nieoprocentowane w praktyce możemy liczyć właściwie tylko wtedy, gdy pożyczamy pieniądze od rodziny. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że wyjątkiem mogą być nieliczne na rynku pozabankowym oferty darmowych pożyczek dla zupełnie nowych klientów danej instytucji. Okazuje się jednak, że przy tej pierwszej pożyczce na 0 procent i bez dodatkowych kosztów dostępne maksymalne kwoty finansowania nie są zbyt wysokie, a i okres kredytowania zwykle nie przekracza miesiąca.

Sprawdź też: 10 przykazań odpowiedzialnego pożyczkobiorcy

Jeśli jakaś pożyczka pozabankowa jest prezentowana jako nieposiadająca żadnego oprocentowania to znaczy, że parabank lub firma pożyczkowa zarabia na niej w inny sposób. To w praktyce zaś oznacza zestaw dodatkowych opłat. Mowa tu na przykład o opłacie operacyjnej, ubezpieczeniu pożyczki, prowizji i wielu innych dodatkowych kosztach. W efekcie więc będziemy musieli zapłacić i tak za pożyczone pieniądze więcej niż pożyczyliśmy. Od tej konsekwencji nie sposób uciec. Kwestia tego, czy opłata będzie zapisana jako oprocentowanie czy prowizja, nie ma w zasadzie dla nas znaczenia, gdyż pożyczkodawca i tak w ten, czy inny sposób osiągnie oczekiwane korzyści finansowe z usługi.

Tomasz Słupczyński