• Kredyty gotówkowe
  • Kredyty hipoteczne
  • Kredyty dla firm
  • Lokaty bankowe
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
lat
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota lokaty
Okres lokaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Administratorem danych osobowych jest Comperia.pl S.A. Zapoznaj się z pełną informacją o przetwarzaniu danych osobowych.
0 osób przegląda ten temat0 osób obserwuje ten temat

Bank chce mi wypowiedzieć umowę

Odpowiedź
wróć do listy tematówSortowanie od najstarszej wypowiedzi
od najnowszej wypowiedzi
✓  od najstarszej wypowiedzi
Ula34

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

20.7.2015 8:54
Miałam ostatnio problemy finansowe, bo straciłam pracę i na razie jeszcze niczego nie znalazłam. No i nie spłacałam terminowo pożyczki w banku Citi Handlowy. Konkretnie mam 2 zaległe raty, a wcześniejsze 2 zapłaciłam z tygodniowym poślizgiem. Obecnie też nie wiem, jak to uregulować, bo nie mogę znaleźć innej pracy.
Ostatnio dzwonił do mnie pracownik banku i powiedział, że jeśli nie spłacę do końca tego miesiąca zaległych rat i kolejnych nie będę regulować w terminie, to wypowiedzą mi umowę. Kredytu do spłaty jest jeszcze 10 000 zł, był na remont domu rodziców, w którym ja też mieszkam. Nie mam skąd wziąć tych pieniędzy, nie mam pracy, nie mam też żadnego dobytku, który bym mogła sprzedać. Czy bank naprawdę może mi wypowiedzieć umowę? I co wtedy, bo nie ma szans, że spłacę całe zadłużenie jednorazowo. Wówczas bank tym bardziej nie otrzyma swoich pieniędzy.
Wypowiedź została zmieniona przez moderatora.
Cytuj
Stanisław BińkiewiczStanisław Binkiewicz

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1104 razy

Wyślij wiadomość

20.7.2015 9:20
Bank zawsze może wypowiedzieć umowę. Należy jednak dobrze przeczytać umowę. Praktyczne w każdym banku jest wpis, który mówi, że bank może wypowiedzieć umowę, jeśli zaległość w spłatach wynosi 2 raty. Ja zawsze mówię klientom, że jeśli mamy problemy finansowe, to należy pisać do banku prośbę o restrukturyzację, czasowe wstrzymanie płatności kapitału itp. Bank wtedy chce rozmawiać, kiedy nie ma zaległości, potem podjęcie negocjacji warunkuje spłatą zaległości.
Kiedy już weszliśmy w ten kryzys, moja rada jest następująca. Piszemy do \banku pismo z prośbą o restrukturyzację i zawsze wpłacamy na konto banku tyle ile możemy. Jak bank odmówi, piszemy ponownie aż do skutku. Jeśli Bank wypowie umowę i otrzyma nakaz zapłaty, to zawsze możemy wnieść sprzeciw i odpowiednio udokumentować.
Cytuj
Stanisław Bińkiewicz
Tel:606119428
Blog: www.slowkilkaomalymbiznesie.pl
e-mail: stabin@neostrada.pl
EdwardKowal

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

20.7.2015 10:03
Stanisław Bińkiewicz napisał
Bank zawsze może wypowiedzieć umowę. Należy jednak dobrze przeczytać umowę. Praktyczne w każdym banku jest wpis, który mówi, że bank może wypowiedzieć umowę, jeśli zaległość w spłatach wynosi 2 raty. Ja zawsze mówię klientom, że jeśli mamy problemy finansowe, to należy pisać do banku prośbę o restrukturyzację, czasowe wstrzymanie płatności kapitału itp. Bank wtedy chce rozmawiać, kiedy nie ma zaległości, potem podjęcie negocjacji warunkuje spłatą zaległości.
Kiedy już weszliśmy w ten kryzys, moja rada jest następująca. Piszemy do \banku pismo z prośbą o restrukturyzację i zawsze wpłacamy na konto banku tyle ile możemy. Jak bank odmówi, piszemy ponownie aż do skutku. Jeśli Bank wypowie umowę i otrzyma nakaz zapłaty, to zawsze możemy wnieść sprzeciw i odpowiednio udokumentować.
Ale taki sprzeciw tez do banku się wnosi czy to już sądowe?
Cytuj
Ula34

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

20.7.2015 10:31
Hm, postaram się jeszcze coś pożyczyć, ale wątpię, żeby udało mi się aż tyle, co zalegam. Najbardziej by mi pasowało zawieszenie spłaty na jakieś 2 miesiące, ale raczej na to nie mogę liczyć?
A może niech bank wypowie tę umowę, to się potem dogadam z komornikiem? I tak mi nic nie zabierze, bo ja niczego nie posiadam, a zanim by się sprawą zajął, to może znalazłabym jakąś pracę i dałabym radę spłacać w jakichś ratach. Podobno z komornikiem też można się dogadać na spłacanie w ratach.
Cytuj
Artur Sarnecki

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1359 razy

Wyślij wiadomość

21.7.2015 0:03
Jaki masz dochód? Musisz na początek zaproponować restrukturyzację, wydłużenie okresu spłaty, zawieszenie spłaty cokolwiek...

Być może kredyt był ubezpieczony i da się z niego zrezygnować ?

Generalnie po wypowiedzeniu umowy zanim sprawa trafi d egzekucji może minąć i rok, w tym czasie trafi pewnie do jakiejś firmy windykacyjnej z którą można się dogadać ale warunki będą gorsze niż teraz.

Natomiast komornik na pewno nie będzie lepszy - choćby dlatego że dojdzie CI pewnie 50 % więcej zadłużenia na dzień dobry no czynności typu zajęcie konta czy części pensji co nie jest przyjemna ani sensowne.

Sprzeciw do nakazu zapłaty składamy kiedy sąd go wyda:)
Cytuj
Niezależny Doradca

www.artursarnecki.eu
Napisz: kontakt@artursarnecki.eu
Zadzwoń 574 443 483
Ula34

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

21.7.2015 8:32
W chwili obecnej nie mam żadnego dochodu, jestem zarejestrowana jako bezrobotna. Ubezpieczenie miałam, ale od śmierci, a nie utraty pracy, tak mi w banku powiedzieli. Obecnie rozłożenie kredytu na raty, nawet gdyby było możliwe niewiele mi da, bo dopóki nie znajdę nowej pracy nie będę miała z czego spłacać. Nie mam oszczędności w tym momencie.
Komornik niech sobie konto zajmuje, jest puste.
Cytuj
Artur Sarnecki

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1359 razy

Wyślij wiadomość

21.7.2015 9:06
Masz świadomość jakie to będą koszty?
Ula34 napisał
W chwili obecnej nie mam żadnego dochodu, jestem zarejestrowana jako bezrobotna. Ubezpieczenie miałam, ale od śmierci, a nie utraty pracy, tak mi w banku powiedzieli. Obecnie rozłożenie kredytu na raty, nawet gdyby było możliwe niewiele mi da, bo dopóki nie znajdę nowej pracy nie będę miała z czego spłacać. Nie mam oszczędności w tym momencie.
Komornik niech sobie konto zajmuje, jest puste.
Cytuj
Niezależny Doradca

www.artursarnecki.eu
Napisz: kontakt@artursarnecki.eu
Zadzwoń 574 443 483
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3916 razy

Wyślij wiadomość

21.7.2015 9:09
rodzice nie mogą pomóc?
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.blox.pl
Robert

Niezarejestrowani

21.7.2015 9:48
Zawieszenie byłoby rozsądnym rozwiązaniem. W miesiąc, dwa chyba znajdziesz prace?
Cytuj
Kaska

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

22.7.2015 11:37
Gorzej jeśli nie. Rynek pracy nie jest zbyt chłonny
Cytuj
Odpowiedź

Najaktywniejsi eksperci