Kredyt hipoteczny z doradcą!
X
|
Porównaj bezpłatnie oferty.
Wypełnij formularz. |

Banki, które zdecydowały się współpracować przy tworzeniu raportu uznają najczęściej premie za oczywisty, obok podstawowego dochodu, element pensji. Zrozumiałe, że każdy bank indywidualnie ustala swoją politykę, swoją metodę wliczania prowizji uzyskiwanych przez kredytobiorcę, niemniej żaden nie wyklucza, że dodatki wliczy do zdolności kredytowej.
Premia a zdolność kredytowa-pełne zestawienie banków
Nie zawsze zostanie wliczona całość
Nie wszędzie uzyskane przez nas premie zostaną potraktowane jako równorzędny element dochodu. Warto o tym pamiętać np. ubiegając się o kredyt w DnB NORD albo BNP Paribas Fortis. Ten pierwszy weźmie pod uwagę połowę średniej dochodu uzyskanego z premii w określonym okresie, za to drugi – 75 proc. Nordea Bank natomiast do wyliczeń przyjmie 1/12 premii uzyskanej w analizowanym okresie, jeśli dodatki nie są uzyskiwane regularnie co miesiąc (jeśli są, bank uwzględnia całość). Deutsche Bank wliczy za to do zdolności kredytowej jedynie połowę wysokości premii uzyskanych przez minione 12 miesięcy, jeśli wykazana jest nieregularność w ich otrzymywaniu.

Zdolność kredytowa wyliczana jest na podstawie dokumentów stwierdzających zatrudnienie i wynagrodzenie kredytobiorcy. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że trochę w kwestii wyliczania przez bank naszej przyszłej wypłacalności ma do powiedzenia pracodawca. Szczególnie dotyczy to np. sytuacji w Getin Noble Banku, gdzie elementem branym pod uwagę przy wyliczaniu zdolności kredytowej jest średnia kwota uzyskanych premii z takiego okresu, jaki został udokumentowany na zaświadczeniu z miejsca pracy. Przykładowo zatem – jeśli regularne premie klient banku zaczął uzyskiwać dopiero 3 miesiące przed złożeniem wniosku kredytowego, to sprawą nieulegającą wątpliwościom jest fakt, iż korzystniejsze będą dla niego wyliczenia właśnie z okresu kwartału, a nie np. 6 miesięcy.
„Tak” dla premii
Zasadniczo – jeśli bank widzi, że premie, prowizje czy nagrody są uzyskiwane przez potencjalnego kredytobiorcę (w miarę) regularnie, a ponadto inne czynniki wskazują, iż w przyszłości te dodatki do stałej części pensji będą nadal otrzymywane, to weźmie je pod uwagę przy kalkulowaniu zdolności kredytowej. Trudno się z drugiej strony dziwić, że nie wszędzie będą one potraktowane „równoprawnie” w porównaniu z podstawową pensją – wszak nie jest wcale stuprocentowo pewne, że dany miesiąc znów przyniesie premię.
Comperia.pl
~gość
~gość
~Masa
~gość
~gość
~gość
~gość
~gość