15.01.2010, 16:15

Ziarko do ziarka, czyli procent składany w oszczędzaniu

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 9     / 10 (oddano 1 głosów)

Zapytaj doradcę o program regularnego oszczędzania, a pokaże Ci wykres z rosnącą coraz szybciej krzywą wartości Twoich składek. Idea jest prosta. Każda wpłata pracuje od początku do samego końca i stale generuje założoną stopę zwrotu. Piękne i … niemożliwe

Sztuka sprzedaży produktu finansowego to między innymi zbudowanie w kupującym wizji spełnienia w przyszłości określonej potrzeby. Na przykład godziwej, milionowej emerytury? Czemu nie. Ale czy to jest w ogóle realne?

Język sprzedawcy jest prosty
Jeżeli będziesz co miesiąc przez trzydzieści lat odkładał 300 PLN, to zgromadzisz majątek 450 000 PLN, jeżeli 500, to będzie to kwota 750 000 PLN, jeżeli 1000 - to zgromadzisz półtora miliona złotych! To wszystko przy średniej, rocznej stopie zysków na poziomie 8%. Gdyby tak udało się ją zwiększyć, choćby poprzez efektywniejszy dobór sposobów oszczędzania to majątek może być jeszcze większy. Pan w garniturze jest nad wyraz przekonujący. I jak mu nie zaufać?

Skąd takie duże kwoty?
Wyświetlany przez finansowego konsultanta wykres odzwierciedla siłę procentu składanego. Dzisiaj zainwestowane 100 PLN po roku będzie warte już 108 PLN (stopa zysku 8%). Ale w kolejnym roku zakładane osiem procent naliczy się od wyższej podstawy - od 108 PLN. I tak dalej. Maszynka się nakręca i przynosi coraz większe korzyści. Jak jednak wiadomo, założenie o uzyskiwaniu regularnie określonej stopy zysków jest po prostu nie możliwe.

Średnia stopa zwrotu nie wystarczy
Skąd założenie o ośmioprocentowej stopie zwrotu? Bo gdyby historycznie przeanalizować wyniki światowych giełd to arytmetyczna średnia w roku może wyjść nawet wyższa. Tyle, że wykorzystanie tak wyliczonego wskaźnika do kalkulacji emerytury jest nijak uzasadnione. Gdyby dla przykładu w ostatnich latach oszczędzania wydarzył się kryzys zjadający o 50% wartość notowanych akcji, to niestety Twoja emerytura straciłaby tyle samo. A to tylko jeden z wielu kontrargumentów.

Oszczędzanie jest dobre, ale zawsze pod warunkiem
Długoterminowe oszczędzani ma sens. Rozsądnie jest w tym przypadku wybierać instrumenty finansowe podlegające sporym wahaniom, ale przynoszące przeciętnie wysokie stopy zwrotu. Tyle tylko, że nie możesz zapomnieć o zarządzaniu oszczędnościami. Od tego właśnie zależy, czy krachy gospodarcze, które z pewnością wydarzą się w przyszłości będą miały istotny wpływ na wartość Twojej emerytury. Nie ma finansowych perpetuum mobile. Jeżeli sam nie zadbasz o swoje oszczędności, niestety nikt za Ciebie tego nie zrobi.

Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (15.01.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2735 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora