26.12.2009, 08:45

Zawód? Hipoteczny freelancer. Kto to taki mówi Comperia.pl

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Wolne zawody? Aktor, piosenkarz, architekt, doradca podatkowy, a może... hipoteczny? Jest w stanie zarobić kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Wystarczy, że ma podpisane z bankami umowy na pośrednictwo w sprzedaży kredytów hipotecznych i zdobywa zaufanie klientów. Nowa profesja za duże pieniądze.

Celem pośrednika jest w uproszczeniu gromadzenie wniosków o kredyty hipoteczne i ich skuteczne przekładanie w bankach na wypłacone hipoteki. Od każdej transakcji otrzymuje wynagrodzenie. Bank zapłaci powyżej 1%. Dla kredytu w wysokości 300 000 PLN daje to kwotę 3 000 PLN. A stawka może być nawet kilka razy większa.

 
Sieciowe firmy kształcą freelancerów
 
Open Finance, Expander, Finamo mają oddziały w każdym większym mieście. Ze zrozumiałych względów płacą swoim doradcom tylko ułamek wynagrodzenia otrzymywanego z banków. Co bardziej ambitni, z kilkuletnim stażem i bazą klientów z poleceń mogą nie chcieć dłużej się na to godzić. Etat od 10 do 20 zamieniają więc na pracę pod własnym szyldem. Pod warunkiem jednak, że uda się im podpisać bezpośrednie umowy z bankami, co dzisiaj wcale łatwe nie jest.
 
Praca dla kogoś, ale bez szyldu
 
Bank jest hurtownikiem. Nie jest zainteresowany w obsługiwaniu pojedynczych umów z pośrednikami finansowymi. Nie każdemu więc uda się sztuka nawiązania handlowych relacji z finansowym tuzem. Ale to nie jedyna droga na rozpoczęcie freelancerskiej kariery. Na rynku funkcjonuje dużo mniejszych firm doradztwa finansowego. Nie inwestują one w swoją markę, skupiają się na zwiększaniu siatki sprzedawców hipotecznych. Ponieważ nie inwestują w PR i marketing, nie mają drogiej siedziby i oddziałów, mogą więc płacić swoim doradcom większe prowizje. Nie zmuszają jednocześnie do pracy na akord. Każdy jest panem swojego losu. Wolny zawód.
 
Zawód doradcy ma przyszłość
 
Proces odchodzenia z firm sieciowych i działania na własną rękę w tej samej branży już się rozpoczął. Rynek w czasie kryzysu był bardzo trudny, wymusił wiele zmian, w tym personalnych. Sfrustrowani doradcy organizują się na nowo. Może czekają nas narodziny kolejnej ogólnopolskiej firmy skupiającej wolnych strzelców? Zobaczymy…
 
Chcesz podyskutować o usługach finansowych i ich jakości? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum!
 
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (26.12.2009).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora