12.03.2012, 14:08

Zabezpieczenia transakcji internetowych

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Rozwój technologii i coraz większa popularyzacja internetu sprawiły, że czynności, które niegdyś wymagały fizycznej obecności, dziś można wykonywać zupełnie zdalnie. Nie inaczej jest też z rynkiem finansowym, który dzięki internetowi wkroczył na zupełnie nową ścieżkę rozwoju. Czy przeniesienie transakcji pieniężnych do sieci jest całkowicie bezpieczne? Porównywarka finansowa Comperia.pl prezentuje najpopularniejsze sposoby zabezpieczeń takich operacji.

Przeniesienie finansów do sieci znacznie skróciło czas realizacji wielu transakcji oraz zwiększyło ich bezpieczeństwo. Nie oznacza to jednak, że nie pojawiły się nowe zagrożenia. Dokonując operacji online klient danego banku stał się narażony na ataki różnego typu wirusów, programów szpiegujących, a także osób pragnących wykraść wpisywane przez niego dane. Na szczęście banki udostępniły klientom szereg zabezpieczeń chroniących przed niebezpieczeństwem. Do podstawowych zaliczamy:

Login i hasło

Klient zainteresowany wykonywaniem czynności poprzez system bankowości elektronicznej otrzymuje od banku indywidualny i niepowtarzalny login oraz hasło służące do pierwszego logowania w internecie. Wchodząc po raz pierwszy na stronę bankowości internetowej użytkownik ustanawia swoje prywatne hasło i w ten sposób staje się jedyną osobą znającą te dane. Dzięki personalizacji loginu i samodzielnemu ustalania hasła operacje dokonywane zdalnie są lepiej chronione.

Autoryzacja

Kolejny etapem zabezpieczenia transakcji internetowych jest ich autoryzacja, czyli potwierdzanie, że daną operację wykonuje klient do tego uprawniony, a nie np. osoba która wykradła dane nt. loginu i hasła. Systemy bankowe są tak skonstruowane, że przed dokonaniem przelewu lub przy definiowaniu rachunku wymagają dodatkowo wpisania odpowiedniego kodu. Kody te banki generują na trzy sposoby.

Pierwszy i jednocześnie najstarszy to tradycyjna karta kodów. Klient taką kartę otrzymuje z banku, w którym posiada swój rachunek osobisty. Wystarczy, że wpisze odpowiedni kod z takiej karty i dokonywana przez niego operacja zostanie zaakceptowana.

Drugi sposób to sms-kody. Podczas otwierania konta osobistego klient podaje również swój numer telefonu komórkowego, na który będą przychodziły kody zatwierdzające operacje wymagające autoryzacji.

Ostatnią metoda są tzw. tokeny. Są to specjalne urządzenia elektroniczne (zazwyczaj wielkości małego kalkulatora lub breloczka), które generują ciągi cyfr, którymi potwierdzamy wykonywanie operacji w bankowości elektronicznej.

Bankom bardzo zależy na bezpieczeństwie klientów. Wciąż szukają nowych sposobów, dzięki którym minimalizują ryzyko związane z dokonywaniem operacji zdalnych. Trzeba jednak pamiętać , że w dużej mierze niebezpieczne sytuacje stwarzają sami klienci, którzy nie tylko ujawniają swoje loginy i hasła osobom trzecim, korzystają z nieznanych komputerów, ale także nie zwracają uwagi na stronę internetową danego banku. Często zapominają, że połączenie z bankiem powinno być szyfrowane, a sam adres strony zaczynać się literkami https: .

Jednakże pomimo pewnych zagrożeń można z całą pewnością stwierdzić, że bankowość internetowa to przyszłość, której nie da się uniknąć, a samo bezpieczeństwo dokonywanych transakcji zależy w głównej mierze od nas samych. Autor: Jacek Kasperczyk
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (12.03.2012).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

Zobacz dyskusje na forum