22.03.2011, 16:40

Pożyczka a długi. Czy może być za późno na kredyt?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 1 głosów)

Powiada się, że „lepiej późno niż wcale” oraz „nigdy nie mów nigdy”... Te stwierdzenia nijak mają się do sytuacji osób z komornikiem „na głowie”. Jeśli nie dogadasz się z bankiem, przez parę lat w kwestii kredytów masz, kolokwialnie rzecz ujmując, „pozamiatane”.


Banki na każdym kroku podkreślają, że nasyłanie komorników na klientów nieradzących sobie ze spłatą swoich kredytów nie leży w ich interesie. Instytucje muszą poświęcić na to nie tylko sporo czasu, ale i pieniędzy – ot, choćby na prawników. Istnieje wiele ugodowych rozwiązań - najczęściej obie strony decydują się na wydłużenie okresu spłaty długu. Skutkuje to niższymi ratami miesięcznymi, ale sumarycznie wyższymi odsetkami. Jeśli jednak kredytobiorca jest „oporny”, bank nie ma wyjścia, i machina postępowania windykacyjnego zostaje wprawiona w ruch...



Niestety taka procedura zamyka gros możliwości wyjścia na finansową prostą. Banki informują, że już zaledwie 30-dniowa zwłoka ze spłatą zazwyczaj przekreśla szansę na otrzymanie kolejnego kredytu. „Winne” temu jest Biuro Informacji Kredytowej. Instytucja ta gromadzi informacje o kredytobiorcach, kwocie kredytów, terminowości spłat itd. Zbiera dane ze wszystkich banków. Na marginesie – BIK nie tworzy wcale, jak czasem się uważa, „czarnej listy” kredytobiorców. Jest „magazynem” wszelkich danych o kredytach, a więc także tych pozytywnych. Co więcej, to one stanowią większość informacji w BIK-u.

Jeśli więc klient uda się do banku, by pożyczyć pieniądze (np. w ramach kredytu konsolidującego gotówkowego lub pożyczki hipotecznej na spłatę innych zobowiązań), ten sprawdza go w Biurze Informacji Kredytowej. Dane są przez tę instytucję gromadzone przez okres spłaty kredytu, a jeśli nastąpiły opóźnienia w jego spłacie powyżej 60 dni – jeszcze do 5 lat po uregulowaniu wszystkich zaległości.


Zatem każda problematyczna sytuacja w BIK-u jest dla potencjalnego kredytobiorcy sporym kłopotem. Jeśli bierzemy pod uwagę tak drastyczną sytuację, jak interwencja komornicza, to zaciągnięcie kredytu staje się rzeczą niemożliwą, nawet w kilka lat po uwolnieniu się od długów. Wówczas możemy szukać szczęścia u rodziny lub znajomych, albo zdać się na niektóre instytucje parabankowe, które nie sięgają do „archiwów” BIK-u. Ale od tych ostatnich trudno oczekiwać atrakcyjnych warunków. Często nijak nie dadzą się one porównywać z ofertami banków, toteż niektórzy określają je mianem lichwiarskich.

Jasne – jeśli spłaci się zaległe długi, odczeka te 5 lat, to stawiająca nas w złym świetle historia zostanie „wymazana” z rejestrów Biura Informacji Kredytowej. Ale w innych przypadkach, co warto podkreślić – nie ma szans na kredyt w banku! Instytucje finansowe są obecnie bardzo, bardzo ostrożne, i jest to widoczne w ich polityce kredytowej.

Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (22.03.2011).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

Comperia.pl poleca
Zobacz dyskusje na forum
Forum o kredytach
Kredyt z komornikiem - gdzie? 5.11.2014 19:33 przez:
mutual

forum o kredytach