28.10.2013, 09:54

Planowanie i konsekwencja - jak nie wydawać za dużo

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 2 głosów)

Planowanie i konsekwencja - jak nie wydawać za dużo
Efektywne zarządzanie budżetem domowym to wyzwanie dla wielu z nas. Comperia.pl, we współpracy z Santander Consumer Bankiem, przygotowała garść wskazówek.

Z zarządzaniem własnymi pieniędzmi jest dokładnie tak samo jak z finansami firmy. Kluczem jest dokładne zidentyfikowanie wszystkich dochodów i wydatków. Dlatego warto w zeszycie lub w arkuszu kalkulacyjnym prowadzić „ewidencję” wydatków - bez tego nie ma mowy o skutecznym zarządzaniu domowym budżetem.

Pożądaną sytuacją jest, gdy dochody i wydatki równoważą się, wymarzoną - gdy udaje się wypracować nadwyżkę. Gdy jednak to wydatki są wyższe lub skala oszczędności niesatysfakcjonująca, trzeba przystąpić do działania.

To wszystko wydaje się oczywiste, ale wiele osób, szczególnie gdy nie żyją „od pierwszego do pierwszego”, nie kontroluje swoich wydatków. Są zdumieni ich skalą, gdy od czasu do czasu spojrzą na wyciągi ze swoich kont.

Budżet domowy można zbalansować na dwa sposoby - albo wyższymi dochodami, albo niższymi wydatkami. Zdecydowanie łatwiejsze jest to drugie rozwiązanie.

Pierwszym krokiem niech będzie podzielenie wydatków na konieczne i te bez, których można się obejść. W pierwszej grupie powinny znaleźć się opłaty za media, czynsz, rata kredytu, wyżywienie, czesne itp. W drugiej - słodycze, papierosy itp. Znacznie prościej jest w pierwszej kolejności poszukać oszczędności w tej drugiej grupie. Oczywiście nie chodzi o całkowitą rezygnację z batoników albo wyjść do teatru, ale już np. zamiast zaopatrywać się w książki w sklepach, można zapisać się do biblioteki. Wprowadzając takie zasady oszczędzania już po kilku, kilkunastu latach można odłożyć pieniądze np. na samochód. W grupie koniecznych wydatków także warto zrobić przegląd. Sprawdzić, za co nasz bank pobiera co miesiąc opłaty i zastanowić się nad wyborem banku, który oferuje lepsze dla nas warunki. Można też renegocjować albo konsolidować kredyty i pożyczki. Porównać ceny naszego dostawcy prądu, Internetu, czy telewizji z ofertą konkurencji.

Można też zaraz po wpływie wynagrodzenia na rachunek od razu odłożyć określoną jego część, chociażby przelewając ją na konto oszczędnościowe albo zakładając lokaty. W ten sposób mamy pewność, że nie wydamy tych pieniędzy na niepotrzebne rzeczy.

Kluczem jest także samodyscyplina na zakupach. Nie chodzi tutaj jedynie o wcześniejsze przygotowanie listy sprawunków i jej skrupulatne przestrzeganie, choć to także pomaga oszczędzić. Wiele osób podkreśla, iż udaje im się wydawać mniej, nie dysponując w sklepie kartą płatniczą, a tylko gotówką. Karta to szybka przepustka do wszystkich pieniędzy na koncie, czy całego limitu kredytowego.Chodzi więc zarówno o aspekt czysto praktyczny - gotówką nigdy nie wyda się więcej niż się ma, jak i psychologiczny - zdecydowanie bardziej boli, gdy widzimy jak nasze pieniądze umykają.

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (28.10.2013).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Mikołaj Fidziński
, ekspert Comperia.pl
640 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora