19.02.2014, 13:58

Olimpijskie zarabianie z bankami

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 5 głosów)

Olimpijskie zarabianie z bankami
Igrzyska Olimpijskie okazały się dla niektórych banków natchnieniem do zaprojektowania nowych produktów oszczędnościowo-inwestycyjnych. Alior Bank oraz PKO Bank Polski zaoferowały produkty strukturyzowane bazujące m.in. na wartości spółek partnerujących wydarzeniom sportowym w Soczi. Z kolei Idea Bank uzależnia wysokość oprocentowania 5-miesięcznej Lokaty NA OLIMPIADĘ od liczby złotych medali zdobytych przez polskich sportowców.

Zarób na sponsorach Igrzysk…

Pierwszy był PKO Bank Polski, który zaproponował swoim klientom 2-letnią lokatę strukturyzowaną opartą na koszyku akcji partnerów sportów zimowych, w tym także sponsorów Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Wybrańcami do koszyka PKO Banku Polskiego są: McDonald’s, Samsung Electronics, ATOS, Coca-Cola, Panasonic, Addeco i Microsoft. Deponenci muszą wpłacić minimum 2 tys. zł. Zyskają tyle, o ile średnio wzrośnie wartość spółek w koszyku (nie więcej niż 15-18 proc. - dokładna informacja 5 marca). Na pewno nic nominalnie nie stracą jeśli nie wypłacą wcześniej środków - obowiązuje bowiem gwarancja wpłaconych środków. Subskrypcja odbywa się w oddziałach PKO BP i trwa do końca lutego.

Z nieco podobną ofertą wystąpił Alior Bank. Jego „Olimpijska Inwestycja” to 25-miesięczne ubezpieczenie na życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym inwestującym w Bankowe Papiery Wartościowe emitowane przez Alior Bank. Zysk będzie zależny od zmiany wartości koszyka spółek, w skład którego wchodzą: McDonald’s, Panasonic, Volkswagen (czyli oficjalni partnerzy Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi) oraz rosyjski potentat gazowy - Gazprom. Będzie średnią arytmetyczną zmian wartości wszystkich spółek (Uwaga! Stopy zwrotu dla dwóch najlepszych spółek zostaną zastąpione stopą 13 proc. - w ten sposób bank zabezpiecza się przez zbyt wysoką stopą zwrotu z produktu, ale jednocześnie daje nadzieję na zysk w przypadku spadków wartości spółek) oraz wskaźnika partycypacji na poziomie 70-90 proc.

Produkt gwarantuje ochronę kapitału w dniu zapadalności produktu - a więc dotrzymując środki do końca, na pewno nominalnie nic się nie straci. Jednakowoż należy pamiętać, iż opłata początkowa za wejście do inwestycji wyniesie do 1,60 proc. wpłaconej kwoty. Minimalnie zainwestować należy 3 tys. zł. Zapisy trwają do końca lutego, odbywają się w oddziałach Alior Banku.

… albo na złotach Polaków

Z zaskakującą ofertą 13 lutego wyszedł Idea Bank. Zaproponował 5-miesięczną Lokatę NA OLIMPIADĘ. Zasadniczo jest ona oprocentowana na poziomie 3,3 proc. w skali roku, ale za każdy złoty medal zdobyty przez Polaków od tego dnia do końca Igrzysk w Soczi stopa oprocentowania będzie wzrastała o 0,1 p. proc. (wyższe oprocentowanie będzie obowiązywało od 25 lutego).

Ku uciesze wszystkich deponentów, już kilka godzin po wprowadzeniu oferty Justyna Kowalczyk (notabene twarz konkurencji - Raiffeisen Polbanku) wygrała w biegu na 10 km stylem klasycznym, a w sobotę swoje 0,1 p. proc. dołożyli jeszcze Zbigniew Bródka i Kamil Stoch. Bankierzy z Idea Banku musieli podwyższyć oprocentowanie Lokaty NA OLIMPIADĘ do poziomu 3,60 proc.

Idea Bank wierzy w prawdziwy wysyp złotych medali dla Polski, gdyż na wszelki wypadek zabezpieczył się w regulaminie lokaty zapisem, iż nagrodzi deponentów tylko za pierwsze cztery złote medale (a więc polscy sportowcy „mogą zdobyć” jeszcze tylko jedno złoto). Dodatkowo, gdyby Polakom udało się wywalczyć najwyższy olimpijski laur w zawodach drużynowych, to takie zwycięstwo liczyć się będzie jako jeden medal.

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (19.02.2014).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Mikołaj Fidziński
, ekspert Comperia.pl
640 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora