15.10.2014, 15:41

Elektryczna płyta kuchenna nie musi potrajać rachunków za prąd

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Elektryczna płyta kuchenna nie musi potrajać rachunków za prąd

Wysokie opłaty za prąd są zmorą wielu polskich gospodarstw domowych. Nieprawdą jest jednak, że elektryczna płyta kuchenna potraja rachunki za energię elektryczną.

Wiele osób, które zamieniły kuchnie gazowe na elektryczne, zauważyło natychmiastowe zwiększenie się opłat za prąd. Wina często leży po stronie użytkownika, a nie wadliwego urządzenia. Elektryczna płyta kuchenna powinna być odpowiednio użytkowana. W przeciwnym wypadku może podwoić lub potroić nasze rachunki.

Jak gotować oszczędnie?

Oszczędne gotowanie nie musi wcale wiązać się z gotowaniem sporadycznym. Wystarczy zastosować się do kilku prostych zasad. Przede wszystkim należy używać pokryw na garnki, które zatrzymując ciepło wewnątrz naczynia, wpływają na szybkość przygotowania potraw. Używając ich, zaoszczędza się do 30 proc. energii elektrycznej. Należy także odpowiednio używać regulacji mocy grzania. Maksymalna temperatura grzania powinna być ustawiona tylko do momentu zagotowania się wody. Później źródło energii należy zdecydowanie zmniejszyć, by podtrzymywało ciepło, a nie powodowało wrzenia. Istotnym elementem jest też odpowiedni dobór garnka. Niedobrze jest, jeżeli garnek jest mniejszy od pola grzewczego, na którym stoi. Wówczas duża część energii zwyczajnie ucieka w powietrze. Jeśli stosujemy się do wszystkich tych zasad, a mimo to rachunki za prąd zbyt mocno szarpią nas za portfel, to powinniśmy zastanowić się nad posiadanymi naczyniami do gotowania. Stare garnki o nierównych dnach powodują, że gotujemy nawet o połowę dłużej, a co za tym idzie, o połowę rosną koszty przygotowania posiłku. Jeśli z kolei często gotujemy potrawy wymagające długiego czasu przygotowania, na przykład bigos, to dobrym wyjściem będzie zakup szybkowaru, który sprawi, że zaoszczędzimy nawet do 60 proc. energii.

A co z pieczeniem?

Elektryczna kuchnia, to nie tylko sama płyta górna, ale także piekarnik. Warto wiedzieć także kilka rzeczy na temat oszczędniejszego pieczenia. Przede wszystkim warto unikać częstego otwierania drzwiczek piekarnika podczas pieczenia. Każdorazowe oddanie ciepła spowoduje konieczność wyprodukowania nowego, a co się z tym wiąże, nabicia dodatkowych kilowatów. Dobrym pomysłem jest także wyłączanie grzania 5-10 minut przed całkowitym upieczeniem. Temperatura w piekarniku będzie utrzymywać się przecież jeszcze przez kilka minut od wyłączenia go, a więc przez ten czas potrawy dochodzić będą już „za darmo”. Jeśli piekarnik ma opcje termoobiegu, to warto z niej korzystać, bo pozwoli ona na zaoszczędzenie nawet do 20 proc. energii.

Elektryczna płyta kuchenna nie musi wcale oznaczać kilkukrotnego zwiększenia rachunków za prąd, zwłaszcza gdy stosuje się kilka z powyższych zasad.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (15.10.2014).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
901 artykułów - zobacz inne artykuły tego autora
Najnowsze