20.08.2013, 11:50

Nietypowe przelewy bankowe - odkryj możliwości swojego konta

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 9.3     / 10 (oddano 3 głosów)

Nietypowe przelewy bankowe - odkryj możliwości swojego konta
Dokonywanie przelewów jest absolutnie podstawową funkcją każdego rachunku osobistego. Coraz częściej wykonujemy je online, gdyż tak jest po prostu wygodniej i taniej. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że oprócz „tradycyjnych” przelewów jednorazowych ma do dyspozycji kilka innych opcji transferu pieniędzy, których nazwy brzmią cokolwiek ekscentrycznie. Co kryje się za tajemniczymi terminami BILIX i SORBNET? Czym różni się zlecenie stałe od polecenia zapłaty? W artykule znajdziesz odpowiedź na te i inne pytania związane z przelewami bankowymi.

Zdefiniuj swojego odbiorcę
Użytkownicy rachunku bankowego wielokrotnie zlecają przelewy na konto tego samego odbiorcy, np. członka rodziny czy kontrahenta. Za każdym razem wiąże się to z obowiązkiem wykonania tzw. „papierkowej roboty”, czyli dokładnego określenia parametrów przelewu, do których należą numer rachunku odbiorcy, jego imię i nazwisko (nazwa) wraz z adresem zamieszkania (siedziby) oraz tytuł i kwota przelewu. Już przy kilku takich samych przelewach ponowne uzupełnianie wszystkich wymaganych pól staje się uciążliwe. W takim wypadku z pomocą przychodzi przelew zdefiniowany (predefiniowany), który zapamiętuje wszelkie dane i pozwala szybko powielać transfery pieniężne na rachunek zdefiniowanego odbiorcy. Zamiast wypełniania kilku rubryk wystarczy wpisać kwotę i ewentualnie zmienić tytuł przelewu.

Zaletą przelewu zdefiniowanego jest przede wszystkim wygoda. Nie trzeba pamiętać danych osobowych i numerów kont. zlecenie wykonanie takiego przelewu wymaga zaledwie kilku kliknięć myszy. Czy za wygodę trzeba płacić? Tym razem na szczęście nie. Banki nie pobierają opłat za zdefiniowanie odbiorcy, natomiast samo wykonanie przelewu zdefiniowanego kosztuje tyle samo co uruchomienie przelewu jednorazowego. Nie zaszkodzi jednak sprawdzić w bankowej tabeli opłat i prowizji, czy to stwierdzenie jest prawdziwe dla Twojego banku.

Przelew predefiniowany może mieć także inny atut – brak wymagu autoryzacji transakcji. Tak działa choćby system transakcyjny mBanku, gdzie w porównaniu do tradycyjnych, przelew zdefiniowany nie jest potwierdzany przez zlecającego specjalnym sms-kodem. Może się wydawać, że zwiększa to niebezpieczeństwo utraty pieniędzy w razie włamania na konto, jednak trzeba pamiętać, że do zdefiniowania odbiorcy przelewu sms-kod był wcześniej niezbędny.

Polecenie zapłaty vs. zlecenie stałe
Z wygodą można pójść o krok dalej i wykonywanie przelewów zlecić osobie trzeciej. Służą temu polecenie zapłaty i zlecenie stałe, które są przez klientów bardzo często ze sobą mylone. Różnica pomiędzy obiema operacjami jest znaczna, nie mniej jednak zarówno zlecenie stałe jak i polecenie zapłaty sprawiają, że nasze rachunki mogą „płacić się same”.

Zlecenie stałe jest swego rodzaju nakazem dla banku, aby ten w danym dniu każdego miesiąca automatycznie dokonał przelewu z góry określonej kwoty na wcześniej wskazany rachunek. Usługa ta przydaje się zatem przy wszelkiego typu okresowych płatnościach, których wysokość rzadko ulega zmianie (np. czynsz za mieszkanie). Problem rodzi się w momencie, gdy kwota przelewu wzrośnie lub zmaleje – wtedy potrzebna będzie modyfikacja zlecenia stałego bądź jego likwidacja i utworzenie nowego.

Comiesięczna realizacja zleceń stałych przez bank jest zwykle bezpłatna. Zapłacić trzeba z kolei za utworzenie lub modyfikację takiego zlecenia, choć w przypadku kanału internetowego nawet te czynności mogą być wolne od opłat. Nawet jeśli opłata za utworzenie zlecenia stałego przewyższa opłatę za przelew jednorazowy, w dłuższej perspektywie czasowej bardziej opłacalnym rozwiązaniem jest właśnie stała dyspozycja (pod warunkiem, że kwota przelewu nie będzie podlegać częstym zmianom).

Natomiast polecenie zapłaty jest czynnością nieklasyfikującą się jako przelew bankowy, gdyż inicjatorem transakcji jest wierzyciel, który z każdej chwili może z konta dłużnika (czyli naszego rachunku) ściągnąć wymaganą ilość środków pieniężnych. Co więcej, realizacja takiej transakcji nie wymaga każdorazowego potwierdzenia przez dłużnika. Dłużnik tylko raz, w momencie ustanowienia polecenia zapłaty, wyraża zgodę na obciążanie swojego rachunku.

Polecenie zapłaty jest przydatne przy regularnych płatnościach o zmiennej kwocie, np. rachunkach za prąd lub wodę. W praktycznym skrócie realizacja polecenia zapłaty wygląda następująco: nasz wierzyciel wysyła do nas i do banku fakturę za udostępnione nam usługi, a następnie bank automatycznie przelewa z naszego konta na rachunek wierzyciela odpowiednią kwotę wynikającą z otrzymanej faktury. Cały proces „kręci się” bez bezpośredniej ingerencji dłużnika. Co w przypadku pomyłek lub w momencie gdy z naszego konta zniknie zbyt duża kwota? W ciągu 8 tygodni od daty obciążenia rachunku (w przypadku kont firmowych w ciągu 5 dni roboczych) jego właściciel może anulować każdą transakcję, w wyniku czego pieniądze natychmiast wracają na konto.

Złożenie dyspozycji polecenia zapłaty zwykle jest wolne od opłat. Bank może pobrać prowizję za każdorazową realizację polecenia zapłaty na rachunek w innym banku, jednak usługa ta powinna być z reguły tańsza od realizacji zwykłego przelewu jednorazowego, szczególnie jeśli chodzi o przelewy zlecane w placówkach bankowych. Trzeba ponadto pamiętać, że korzystając ze zlecenia stałego czy polecenia zapłaty możemy wprawdzie zapomnieć o obowiązku regularnego przelewania środków za okresowe rachunki, jednak taka wygoda nie może uśpić naszej czujności i musimy zapewnić wystarczającą ilość środków na koncie do ich realizacji. W przeciwnym wypadku bank nie będzie mógł zrealizować przelewu, a nasz wierzyciel obciąży nas karnymi odsetkami za brak zapłaty.

BILIX, czyli nowość w świecie faktur
Banki stosunkowo niedawno wprowadziły także usługę pozwalającą płacić za faktury w jeszcze inny sposób, który łączy w sobie cechy polecenia zapłaty i przelewu zdefiniowanego. Usługą tą jest BILIX, czyli elektroniczna prezentacja i płatność rachunków, na świecie określana mianem EBPP (Electronic Bill Presentment & Payment). Polega ona na tym, że dostawca usług (wierzyciel) przesyła wszelkie faktury wyłącznie do banku swojego klienta (dłużnika), który z kolei prezentuje je w postaci elektronicznej na jego wirtualnym koncie. Klient po zalogowaniu do bankowości internetowej widzi swoje niezapłacone faktury i w prosty sposób może je szybko uregulować. BILIX miał na celu wyeliminowanie papierowego obiegu faktur oraz uproszczenie procesu zapłaty.

SORBNET – szybkość dla bogaczy
Zlecając przelew trzeba liczyć się z tym, że pieniądze na konto odbiorcy trafią dopiero za kilka godzin lub nawet na drugi dzień. W skrajnych przypadkach może to trwać cały weekend, jeśli przelew zostanie zlecony w piątkowe popołudnie. Mowa tu oczywiście o płatnościach wewnątrzkrajowych, gdyż realizacja przelewów zagranicznych może przedłużyć się do kilku dni. Dlaczego to wszystko trwa tak długo? Większość krajowych przelewów realizowana jest przez międzybankowy system rozliczeniowym ELIXIR. Schemat jego funkcjonowania przewiduje trzy sesje rozrachunkowe w ciągu dnia roboczego, w trakcie których banki wymieniają się ze sobą płatnościami. Poszczególne banki mają wyznaczone także swoje godziny sesji rozrachunkowych, które niekoniecznie muszą pokrywać się z sesjami w systemie ELIXIR. Stad wynika niekiedy tak długi czas realizacji przelewów. NBP dla usprawnienia rozliczeń międzybankowych stworzył specjalny system rozliczeniowy SORBNET, do którego dostęp otrzymali również drobni klienci. W ramach czasu pracy tego systemu wszelkie płatności realizowane są ze skutkiem natychmiastowym, dzięki czemu pieniądze na konto odbiorcy trafiają maksymalnie w przeciągu kilku minut. Zgodnie z zaleceniem NBP wszystkie przelewy w kwocie przekraczającej 1 mln zł muszą być realizowane wyłącznie za pośrednictwem systemu SORBNET. Jednak część banków pozwala także na przelewy w niższej kwocie, za co klient będzie musiał niestety słono zapłacić. Ile? Koszt szybkiego przelewu w systemie SORBNET, którego kwota nie przekracza 1 mln zł może sięgnąć nawet kilkudziesięciu złotych.

Szczęśliwie, coraz więcej banków umożliwia także przelewy ekspresowe, wykorzystując do tego m.in. system rozliczeniowy Express ELIXIR. Takie transfery natychmiastowe to zwykle koszt kilku złotych.

SEPA – unijne dobrodziejstwo
Przelew zagraniczny wcale nie musi być drogi! Warunek? Musi zostać zrealizowany jako przelew SEPA. Zacznijmy jednak od początku… Tradycyjne przelewy zagraniczne wykonywane są za pośrednictwem licznej sieci banków na całym świecie należących do Stowarzyszenia na Rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej (SWIFT). W systemie tym brakuje scentralizowanej jednostki rozliczeniowej obsługującej wszystkie przelewy zagraniczne - wszelkie płatności trafiają do banku odbiorcy przechodząc po drodze przez ręce kilku banków-pośredników, zwanych bankami-korespondentami. Każdy z nich pobiera z tego tytułu opłaty, dlatego przelewy zagraniczne są stosunkowo drogie: mogą kosztować od 10 do 200 zł. W zależności od sposobu pokrycia kosztów przelewu, przelew zagraniczny ma trzy możliwe opcje:
- OUR – wszystkie koszty przelewu pokrywa nadawca,
- SHA – nadawca i odbiorca dzielą się kosztami,
- BEN – wszystkie koszty przelewu pokrywa odbiorca.

W odpowiedzi na wysokie koszty realizacji takich przelewów w ramach Unii Europejskiej powstał system płatności SEPA. Działa on w przybliżeniu jak polski ELIXIR, gdzie agentem rozliczeniowym jest Pan-European Automated Clearing House. Przelew SEPA jest dużo tańszy od tradycyjnego przelewu zagranicznego, gdyż kosztuje zwykle ok. 5 zł bez względu na przesyłaną kwotę.  Niezbędne jest jednak spełnienie poniższych warunków:- walutą transakcji jest euro,
- opcją kosztową przelewu jest opcja SHA,
- termin realizacji przelewu nie przekracza 3 dni roboczych.
Przelewy SEPA realizowane są wyłącznie na rachunki prowadzone przez banki zlokalizowane w granicach Unii Europejskiej, w Lichtensteinie, Islandii, Norwegii lub Szwajcarii.

Sylwester Góreczny
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (20.08.2013).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora