05.01.2012, 14:01

Niespokojny koniec roku dla kredytobiorców - Kredytometr Comperii grudzień 2011

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Drożejące waluty w pierwszej połowie grudnia i ich spadek po półmetku miesiąca, spadek rynkowej stawki LIBOR 3M EUR i wzrosty WIBOR 3M oraz LIBOR 3M USD – tak w telegraficznym skrócie opisać można to, co przez ostatni miesiąc działo się na rynku, a co ma wpływ na raty kredytów hipotecznych Polaków.

Czym jest Kredytometr Comperii?

Kredytometr Comperii informuje, jak w danym okresie zmieniała się wysokość rat kredytów hipotecznych. W naszej analizie uwzględniamy kredyty na kwotę 200 tys. zł, których okres spłaty wynosi 30 lat. Przyjmujemy, że takie modelowe zobowiązania zostały zaciągnięte w październiku 2008 roku w polskim złotym oraz trzech najważniejszych walutach obcych tj. franku szwajcarskim, euro i dolarze amerykańskim.

Złoty silniejszy niż miesiąc temu, choć w grudniu było różnie

Grudzień na rynku walut minął niespokojnie. Pierwsza połowa miesiąca to osłabianie się złotego wobec wszystkich walut kredytowych, tj. euro, franka szwajcarskiego i dolara amerykańskiego. W szczytowym momencie, 14 grudnia, banki sprzedawały europejską walutę średnio aż po 4,69 zł, szwajcarski pieniądz po 3,83 zł, zaś dolary po 3,61 zł (co oznaczało, że przez miesiąc euro i frank podrożały o ponad 10 gr, a dolar aż o 20 gr). Druga połowa miesiąca to jednak równie szybkie spadki kursów. Ostatecznie euro i frank okazały się nawet tańsze niż pod koniec listopada, o kolejno 2 i 5 gr. Nieco droższy niż przed miesiącem, o 4 gr, jest dolar.

W połowie grudnia dolar był najdroższy od maja 2010 roku, a euro aż od kwietnia 2011. Frank szwajcarski także dał o sobie znać, bo choć daleko mu było do ceny 4 zł, osiągniętej w sierpniu br., to długo utrzymywał się na wysokich poziomie, osiąganych ostatnio niespełna pół roku temu w czasie największych fluktuacji kursu.

Niestety, złoty jest podatny na zmiany nastrojów uczestników rynku walutowego. Pada ofiarą spekulacji, generalnej niepewności o stan finansów europejskich krajów oraz nie najlepszej wiarygodności finansowej swoich sąsiadów. W połowie grudnia choćby agencja ratingowa Fitch obniżyła perspektywy ratingu dla Czech czy Litwy. Na szczęście druga połowa grudnia to poprawa nastrojów inwestycyjnych, powodowana m.in. dobrymi rezultatami sprzedaży włoskich obligacji i bonów skarbowych. Dodatkowo, Bank Gospodarstwa Krajowego (instytucja państwowa niejako zarządzająca finansami kraju) wyprzedawał zgromadzone euro, właśnie w celu obniżenia kursu na koniec roku. Wszystko po to, by stosunek długu publicznego do PKB nie przekroczył granicy 55 proc.

EBC tnie stopy, LIBOR 3M EUR spada

W grudniu po raz drugi z rzędu Europejski Bank Centralny obniżył stopy procentowe, tym razem z poziomu 1,25 proc. do 1 proc. Zabieg ten miał na celu opanowanie strachu przed recesją gospodarczą. W ślad za stopą procentową w strefie euro w dół poszła też rynkowa stopa LIBOR 3M EUR, na której oparte jest oprocentowanie wielu kredytów hipotecznych denominowanych do euro. Przez miesiąc stawka spadła o 7 punktów bazowych.

Drogę w drugą stronę przebywał w tym czasie LIBOR 3M USD. Za oceanem zaczyna udzielać się bowiem lęk o stabilność strefy euro, i niepewność ta zaczyna „zarażać” inne rynki. Na szczęście Polaków zadłużonych w dolarach amerykańskich nie ma wielu.

LIBOR 3M CHF nadal tkwi na poziomie 0,05 proc., zaś polska rynkowa stopa WIBOR 3M wzrosła o 3 punkty bazowe. Ten wzrost był spowodowany jedynie zachowaniami rynkowymi.

Raty zmieniły się nieznacznie

Choć kursy walut i rynkowe stopy procentowe zmieniały się w grudniu dynamicznie, to z perspektywy wysokości rat niewiele się przez miesiąc zmieniło. Rata kredytu w euro spadła w porównaniu z końcem listopada o 20 zł, zaś zobowiązania we frankach szwajcarskich - o 7 zł. Osoby zadłużone w w dolarach zapłacili o 19 zł więcej niż przed miesiącem, zaś rata kredytu w złotych wzrosła o 4 zł.

Grudzień jest jednak doskonałym przykładem na to, jak wiele może zmienić dzień spłaty raty. Gdyby porównywać bowiem raty z połowy grudnia (a więc przy najwyższych kursach walut obcych) z tymi z połowy listopada, to okazałoby się, że osoba z kredytem w euro musi zapłacić o 15,5 zł więcej niż miesiąc wcześniej, ktoś z kredytem we frankach - o 34,5 zł, a z kredytem w dolarach - aż o 69 zł.

Koniec roku to dobry czas na krótkie podsumowanie 2011 roku z punktu widzenia kredytobiorców. Niestety, raty modelowych kredytów [200 tys. zł, 30 lat spłaty] przez 12 miesięcy wzrosły o ponad 120 zł, niezależnie od waluty. Raty kredytów we frankach podniosły się o 122 zł, bo pomimo sporej obniżki stopy LIBOR 3M (z poziomu 0,17 proc. do 0,05 proc.), waluta szwajcarska podrożała aż o niemal 50 gr. Tyle samo podrożało euro, a dodatkowo o 40 punktów bazowych wyższa niż przed rokiem jest stawka LIBOR 3M EUR - rata kredytu w euro wzrosła więc o 151 zł. Także obydwa czynniki (LIBOR 3M USD w górę o 27 punktów bazowych, a kurs USD/PLN o 36 gr) spowodowały, że rata kredytu w dolarach jest wyższa o 133 zł niż 12 miesięcy temu. 4 podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (w sumie o 1 p. proc.) spowodowały wzrost rynkowej stopy WIBOR 3M o 1,07 proc., co przełożyło się na raty kredytów w złotych wyższe o 134 zł niż przed rokiem.

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (05.01.2012).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2735 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora