27.01.2014, 13:37

Na obligacjach też można stracić

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 3 głosów)

Na obligacjach też można stracić
Przyjęło się mówić, że obligacje to jedne z najbezpieczniejszych instrumentów finansowych. Oczywiście jest w tym trochę prawdy, ale tylko, gdy chodzi o obligacje skarbowe. Niestety, na papierach emitowanych przez państwo również można stracić. Dlaczego tak się dzieje? Sprawdźmy…

Obligacja to dłużny papier wartościowy, którego emitent w zamian za otrzymane od inwestorów pieniądze zobowiązuje się je oddać w określonym terminie wraz z odsetkami (obligacja kuponowa). Wypłata odsetek może następować raz na kwartał, raz na pół roku, czy wreszcie dopiero w momencie wykupu danego papieru. Szczegóły dotyczące każdego papieru są dokładnie opisane w prospekcie emisyjnym sporządzonym przez emitenta.

Rodzaj oprocentowania ma znaczenie

Na rynku funkcjonują obligacje z oprocentowaniem stałym, zmiennym lub zerokuponowe. Różnią się one między sobą sposobem wyliczania odsetek. Stałe – inwestor od razu wie ile otrzyma pieniędzy, zmienne – zazwyczaj uzależnione od jakiegoś parametru rynkowego (inflacja, wybrana stopa rynkowa), a zerokuponowe są sprzedawane po prostu z dyskontem (po niższej cenie, która wzrasta wraz ze zbliżaniem się terminu wykupu).

Dlaczego na obligacjach można stracić?

Najlepiej tą sytuację wytłumaczyć na obligacjach o stałym oprocentowaniu (choć oczywiście dotyczy ona także i innych rodzajów papierów). Przyjmijmy, że na rynku są dostępne instrumenty X z oprocentowaniem wynoszącym 3 proc. Inwestorzy są skłonni płacić za te papiery określoną kwotę, dajmy na to 100 złotych. Następnie na rynku następuje podwyżka stóp procentowych, po której emitenci obligacji wypuszczają papiery o wyższym oprocentowaniu np. wynoszącym 4 proc. Sytuacja ta powoduje, że cena „starych” papierów spada, gdyż na rynku można już kupić obligacje o lepszych parametrach.

Gdy cena obligacji spada, maleje także wartość portfela inwestycyjnego, jakim dysponuje inwestor. Analogicznie sprawa wygląda w przypadku funduszy obligacji zarządzanych przez TFI. Oczywiście, takie wahania nie dotyczą osób, które nie obracają obligacjami na rynku wtórnym, a przetrzymują je do terminu wykupu. Wtedy zmiana cen obligacji ma dla nich drugorzędne znaczenie.

Innym czynnikiem wpływającym na ceny obligacji jest kondycja finansowa emitenta. Parametr ten może mieć nawet większe znaczenie niż wahania stóp procentowych. Od sytuacji ekonomicznej zależy, czy dany emitent będzie miał pieniądze na terminowy wykup swoich papierów, czy też nie. Gdy jego kondycja ulegnie dużemu pogorszeniu, to wtedy inwestorzy zaczną wyprzedawać jego obligacje. Sytuacja taka spowoduje znaczący spadek cen tych papierów.

Przedstawione powyżej przypadki to tylko niewielka część czynników wpływających na ceny obligacji. Poza wymienionymi, na notowania tych instrumentów oddziałują także nastroje panujące na rynku finansowym, czy chociażby ocena obligacji wystawiona przez obiektywne źródła (tzw. agencje ratingowe). Warto zatem przypomnieć, że w świecie finansów nic nie jest pewne, a co za tym idzie inwestor nigdy nie ma 100 proc. gwarancji, że poczyniona przez niego inwestycja zakończy się sukcesem.

Autor: Jacek Kasperczyk
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (27.01.2014).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Jacek Kasperczyk
, ekspert Comperia.pl
612 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora