09.04.2010, 10:03

Malejąca rata-korzyść, czy strata? Sprawdź z Comperią!

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Osoby ubiegające się o kredyt stają zwykle przed dylematem – czy malejąca rata jest korzystniejsza od raty równej? Jak spłacać kredyt, aby nie było to zbyt dotkliwe dla domowego budżetu a jednocześnie optymalne pod względem kosztów? Przyjrzyjmy się dwóm opcjom spłat zadłużenia.
Jak to zwykle bywa, każdy wariant ma swoje plusy i minusy. Kto wybiera malejącą ratę? Ten, który może sobie pozwolić na uiszczanie wyższych płatności na rzecz banku z ideą szybszego uporania się z kredytem. Pośpiech jednak nie zawsze jest wskazany. Tak może być również w tym przypadku.
 
Malejąca rata – jak to działa?
 
Jak to się dzieje, że rata malejąca spada z miesiąca na miesiąc? To proste. Każdy przelew z Twojego konta kierowany na rachunek kredytowy obniża saldo zadłużenia. Z kolei bank, zgodnie z zapisami umowy kredytowej nalicza odsetki od coraz mniejszego długu. Dzięki temu rata systematycznie staje się mniejsza. Oczywiście pod warunkiem, że nie ulegną pogorszeniu dodatkowe parametry wpływające na jej wysokość, mianowicie oprocentowanie i kurs walutowy. Jeżeli tak się nie stanie, rata klasycznie maleje.
 
Więcej spłacasz, szybciej z głowy
 
Naturalnie szybsze oddawanie pieniędzy do banku obniża koszt kredytu. Dlatego właśnie wariant spłaty w niższych, równych ratach będzie droższy od opcji w ratach malejących. Z tego punktu widzenia malejąca rata wydaje się korzystniejsza. Pamiętajmy jednak, że wiąże się z wyższym bieżącym obciążeniem portfela kredytobiorcy. Dopiero po upływie co najmniej połowy okresu przewidzianego na uporanie się z kredytem rata malejąca staje się mniejsza od równej. Do tego czasu kliencie płać i… płacz.
 
Rata równa, ale z oszczędzaniem
 
Doradcy finansowi promują jako lepszy wariant rat równych z dodatkowo dobranym programem oszczędzania. Składkę ma wyznaczać różnica między ratą malejącą i równą tego samego kredytu zaciąganego na ten sam okres. Oszczędności mają docelowo posłużyć na spłatę zadłużenia. Idea co do zasady jak najbardziej słuszna. Ale pod warunkiem, że zyski z oszczędności będą wyższe od kosztu kredytu. O to niestety nie zawsze się udaje.
 
 
Którą opcję wybrać?
 

Osoby zdeterminowane do rzetelnego oszczędzania powinny wybrać opcję rat równych. Profesjonalne podejście do regularnego inwestowania będzie źródłem finansowego sukcesu. Z kolei ci, którym nie uda się w efektywny sposób odkładać nadwyżek pieniężnych powinny jednak jak najszybciej uporać się z kredytem. Tym samym lepszą dla nich opcją będą raty malejące.

 

Chcesz podyskutować o kredytach hipotecznych? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum!

 

Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (09.04.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2735 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora