09.05.2011, 10:09

Kwiecień świetny dla zadłużonych w dolarze-Kredytometr Comperii

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Kwiecień dla kredytobiorców okazał się miesiącem nader spokojnym. Raty zarówno ich złotowych zobowiązań, jak i tych zaciągniętych w euro i franku szwajcarskim, zmieniały się tylko symbolicznie. Najwięcej powodów do radości mieli zadłużeni w dolarach amerykańskich – rata naszego przykładowego kredytu w tej walucie spadła o niemal 50 zł.
Czym jest Kredytometr Comperii?

Kredytometr Comperii informuje, jak na przestrzeni czasu zmieniała się wysokość rat kredytów hipotecznych. Do obliczeń przyjmujemy kredyty na 200 tys. zł, o okresie spłaty 30 lat i współczynniku LTV - 80 proc. Zobowiązania zostały „zaciągnięte” w październiku 2008 w złotych oraz trzech najważniejszych walutach obcych: franku szwajcarskim, euro i amerykańskim dolarze.

Nieprzyjacielskie oprocentowanie kredytów w złotych i euro


Jedną ze składowych, mających bezpośredni wpływ na wartość raty kredytu mieszkaniowego, jest poziom rynkowych stóp procentowych. To one wszak, wraz z marżą kredytową, tworzą oprocentowanie kredytu. Marża jest zasadniczo niezmienna przez cały okres spłaty – chyba, że np. po kilku latach wygasną warunki promocyjne. Zatem to właśnie fluktuacje stóp procentowych wpływają na oprocentowanie zobowiązania.

W przypadku kredytów złotowych stopą „odniesienia” jest WIBOR 3M. Ten wskaźnik w ciągu ostatniego miesiąca wzrósł o 11 punktów bazowych. Zasadniczy wpływ na to miała podwyżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej o 0,25 p. proc., do poziomu 4 proc, która nastąpiła na początku kwietnia. Co więcej, m.in. rosnąca inflacja (w połowie miesiąca podano, iż w relacji marzec 2010 – marzec 2011 ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,3 proc.) może mieć wpływ na fakt, że w najbliższych kilku miesiącach nastąpi kolejna, trzecia już w tym roku podwyżka stóp procentowych.

Niemal równocześnie z Radą Polityki Pieniężnej w Polsce, także Europejski Bank Centralny podwyższył podstawową stopę procentową o 25 punktów bazowych, do poziomu 1,25 proc. Co ciekawe, była to pierwsza taka interwencja od 2 lat. Bo i od 2 lat nigdy w strefie euro inflacja nie była tak wysoka – w marcu, w ujęciu rok do roku, wskaźnik ten osiągnął 2,6 proc. Wzrost rynkowej stopy LIBOR EUR 3M wyniósł w kwietniu 16 punktów bazowych.

Ani w Szwajcarii ani w Stanach Zjednoczonych nie odnotowano zjawisk makroekonomicznych, które stanowiłyby pretekst do zmiany wartości stopy LIBOR 3M, toteż oprocentowanie kredytów we frankach i dolarach jest względnie stabilne.

Tabela nr 1: Kredytometr Comperii – oprocentowanie
kredytometr comperii kwiecień 2011
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl

Umocniony złoty

Przez ostatni miesiąc złoty umocnił się wobec wszystkich najważniejszych walut obcych. Najmocniej „ucierpiał” dolar – amerykański pieniądz jest sprzedawany przez banki po cenie o 17 gr niższej niż jeszcze miesiąc temu. Natomiast zarówno kurs euro wobec złotego, jak i szwajcarskiego franka wobec polskiej waluty, przez cały miesiąc mocno fluktuował. Na szczęście dla kredytobiorców oba miały tendencję spadkową, i na koniec miesiąca średni kurs sprzedaży euro w polskich bankach był o 8 gr, a franka o 4 gr, niższy niż 30 dni wcześniej. Powodów umocnienia się złotego można dopatrywać się między innymi w rozpoczęciu przez władze monetarne i fiskalne, „rękami” Banku Gospodarstwa Krajowego, sprzedaży euro, i wymianie tej waluty na złote.

Tabela nr 2: Kredytometr Comperii – kurs spłaty
kredytometr comperii kwiecień 2011
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl

Jaka rata?

Jak zatem kurs spłaty, oraz zmiany rynkowych stóp procentowych, wpłynęły na miesięczne raty przykładowych kredytów Comperii? Zobowiązanie złotowe „kosztowało” w kwietniu o 13,5 zł więcej niż przed miesiącem, rata kredytu we franku szwajcarskim spadła o 11 zł, a w euro – wzrosła o symboliczną złotówkę. Spojrzenie w odleglejszą przeszłość da jednak mniej optymistyczny obraz – rok temu miesięczna rata kredytu we frankach wynosiła prawie 100 zł mniej, w euro – 88 zł, w złotówkach – 54 zł. W przypadku zobowiązania w walucie Helwetów kluczowy wpływ miał wzrost kursu tego pieniądza wobec złotówki, natomiast w przypadku kredytu w euro (i oczywiście złotowego) – poziom rynkowych stóp procentowych.

Najwięcej radości kredytobiorcom sprawił w kwietniu kredyt w dolarach amerykańskich – miesięczna rata wyniosła 749 zł i była o 49,5 zł niższa niż przed miesiącem. Świetnie – tylko kogo właściwie to cieszy? Doprawdy niewielką garstkę Polaków, albowiem, po pierwsze, rzadko który bank oferuje kredyt hipoteczny w pieniądzu używanym przez Jankesów (mBank, MultiBank, Bank Ochrony Środowiska, BPH...), a po drugie (co zresztą łączy się z „po pierwsze”) – jest to mało popularna wśród kredytobiorców waluta.

W 2010 roku średnio jeden na tysiąc Polaków brał kredyt denominowany w dolarze. W 2009 roku – już siedmioro naszych rodaków, a rok wcześniej – czworo. Od dwóch lat niemal 75 proc. nowoudzielanych kredytów była zobowiązaniem złotowym. Wszystkie podane dane pochodzą z aktualnego raportu AMRON–SARFiN Związku Banków Polskich.

Tabela nr 3: Kredytometr Comperii – wysokość raty
kredytometr comperii kwiecień 2011
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl

Jak przedstawiłem pokrótce, kwiecień był bardzo ciekawym miesiącem, obfitował bowiem w znaczące wydarzenia ekonomiczne. Niemniej jednak... nie miały one raczej większego wpływu na sytuację kredytobiorców.

Mikołaj Fidziński
Comperia.p

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (09.05.2011).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora