03.11.2009, 09:54

Kreddyt przez dwa „d”, czyli z której oferty nie korzystać

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

W ofercie każdego banku, oprócz atrakcyjnych cenowo usług znajdziesz prawdziwą drożyznę. To tak jak w centrach handlowych – przyciągają reklamy najtańszych produktów, a na półkach bryluje oferta droższa od konkurencji. Podobnie jest w bankowości. Sprzeda się również kreddyt przez dwa „d”, o ile klient jest mniej świadomy.
Jak to jest, że klienci nie zawsze wybierają najtańsze oferty kredytowe? Klucz do znalezienia odpowiedzi to wejście w buty statystycznego Kowalskiego. Okaże się, że korzysta z usług jednego banku przez wiele lat i rzadko porównuje ofertę z konkurencją. Tutaj jest pies pogrzebany. „Drogi” pies.
 
Najtańsza i najdroższa gotówka
 
Zbliżają się święta. Gross Polaków sfinansuje je tzw. „chwilówkami”, czyli szybkimi kredytami gotówkowymi. Przed wejściem do supermarketu wejdą do „swojego” banku, bądź najbliższego za rogiem i dowiedzą się, że stać ich na kredyt. Jeżeli będą mieli szczęście i wybiorą najtańszy, to zaciągnięcie 2000 PLN na rok będzie ich kosztowało najmniej 124 PLN, a najwięcej 340 PLN. To niemal 100% różnicy. Z perspektywy pojedynczego klienta to może nie być duża suma. Perspektywa banku jest jednak zupełnie inna. Pomnóż różnicę przez setki tysięcy kredytobiorców i zobaczysz skalę!
 
Znajdź najtańsze kredyty gotówkowe, samochodowe lub hipoteczne!
 
Najtańsza i najdroższa hipoteka
 
„W mojej mieścinie jest tylko jeden bank udzielający kredytów hipotecznych. Więc to z jego usług skorzystałem” – można usłyszeć od klienta. Jeżeli wziął kredyt na 200 000 PLN na 30 lat w polskiej walucie, to usługa najtaniej wyniesie go dodatkowe 244 000 PLN. Najdroższa opcja, uwaga – ponad 500 000 PLN! Bez komentarza...
 
Najtańszy i najdroższy kredyt samochodowy
 
Jak się zaraz okaże, kredyt samochody też można napisać przez dwa „d”. Załóżmy, że auto kosztuje 20 000 PLN i tyle właśnie chcemy pożyczyć od banku w pięcioletnim okresie spłaty. Suma kosztów w najtańszej instytucji wyniesie 5680 PLN, w najdroższej już 8740 PLN. Różnica bije po oczach.
 
Porównuj, szukaj, negocjuj, zmieniaj

Czasy się zmieniły, rynek się otworzył, banki walczą o klienta. Korzystaj z tego faktu i nie przywiązuj się nadmiernie do swojego macierzystego banku. Trwanie przy nim może Cię drogo kosztować…

 

Chcesz podyskutować o kredytach? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum o kredytach!
 
Comperia.pl

 

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (03.11.2009).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora