• Kredyty gotówkowe
  • Kredyty hipoteczne
  • Kredyty dla firm
  • Lokaty bankowe
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
lat
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota lokaty
Okres lokaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Administratorem danych osobowych jest Comperia.pl S.A. Zapoznaj się z pełną informacją o przetwarzaniu danych osobowych.
0 osób przegląda ten temat2 osoby obserwują ten temat

W jaki sposób jest określana wartość nieruchomości?

Odpowiedź
wróć do listy tematówSortowanie od najstarszej wypowiedzi
od najnowszej wypowiedzi
✓  od najstarszej wypowiedzi
magda25

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

26.11.2015 11:17
Ponieważ planuję kredyt hipoteczny (ale dopiero za rok jak się powiedzie) żywo interesuję się tym tematem. Własnie zaciekawiło mnie zagadnienie wartości nieruchomości, którą bank bierze pod uwagę przy kredycie.
Czy jest to po prostu cena sprzedaży? Czy też przychodzi jakiś rzeczoznawca, który ocenia taką wartość?
Bo wyobrażam to sobie tak, że sprzedający może chcieć inną kwotę za mieszkanie, niekoniecznie tyle, ile jest warte. Może chcieć na przykład sprzedać szybko i da mniejszą cenę i co wtedy?
Pytam głównie w kontekście wkładu własnego, bo nie ukrywam, że ten temat mnie boli, nie sądzę, żebym dała radę odłożyć na to z własnej kieszeni.
Cytuj
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

26.11.2015 11:57
to zależy od tego czy kupujesz mieszkanie nowe czy z rynku wtórnego; na wtórnym zwykle brana jest pod uwagę niższa z wartości, albo cena transakcyjna albo wycena bankowa (operat zewn.)

generalnie nie licz na to, że ktoś mieszkanie warte 300kzł sprzeda za 200kzł, jeżeli tak jest to w 99% przypadków związane jest to wadą prawną nieruchomości

poza tym jeżeli wartość transakcyjna jest za niska to US się czepia widzą w tym zaniżoną podstawę do zapłacenia PCC
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
Krzysztof RzymskiDoradca Kredytowy KMR

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 411 razy

Wyślij wiadomość

26.11.2015 12:44
magda25 napisał
Ponieważ planuję kredyt hipoteczny (ale dopiero za rok jak się powiedzie) żywo interesuję się tym tematem. Własnie zaciekawiło mnie zagadnienie wartości nieruchomości, którą bank bierze pod uwagę przy kredycie.
Czy jest to po prostu cena sprzedaży? Czy też przychodzi jakiś rzeczoznawca, który ocenia taką wartość?
Bo wyobrażam to sobie tak, że sprzedający może chcieć inną kwotę za mieszkanie, niekoniecznie tyle, ile jest warte. Może chcieć na przykład sprzedać szybko i da mniejszą cenę i co wtedy?
Pytam głównie w kontekście wkładu własnego, bo nie ukrywam, że ten temat mnie boli, nie sądzę, żebym dała radę odłożyć na to z własnej kieszeni.


Generalnie wkład własny (WW) powinien być wniesiony w gotówce. Różnica pomiędzy wartością z wyceny, a ceną transakcyjną już nie przejdzie jak WW. KNF wprowadził zalecenie dotyczące WW po to by poprawić bezpieczeństwo rynku finansowania nieruchomości. W skrócie można to opisać tak: jeśli ktoś zaoszczędzi pieniądze to istnieje duże prawdopodobieństwo, że kredyt hipoteczny zaciągnie odpowiedzialnie – czyli gotowy będzie na terminowe regulowanie rat.
Cytuj
Krzysztof Rzymski
Niezależny Doradca Kredytowy KMR
magda25

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

26.11.2015 13:36
No i mi właśnie nie pasuje ten zapis o wkładzie własnym. Mieszkania będziemy szukać z rynku wtórnego, jak najtańszego. Zdaję sobie sprawę, że nasze możliwości nie są zbyt duże, ale jestem pewna, że kredyt spłacalibyśmy regularnie, tak jak płacimy teraz za wynajem.
Ale na wkład własny musielibyśmy odłożyć około 15 tysięcy, co jest póki co niewykonalne, chyba że znajdę pracę za granicą, ale wtedy stracę pracę w Polsce. Tak źle i tak niedobrze, dlatego szukam innego wyjścia.
Ale pewnie nie ma innej możliwości?
Miałam nadzieję, że jeśli ktoś by chciał sprzedać mieszkanie taniej np. o 10 tysięcy niż jest warte, to wtedy do banku można wnioskować o kredyt 10 tysięcy większy i w ten sposób sfinansować ten wkład własny, dokładając tylko część. Ale skoro to nielegalne, to trudno.
Cytuj
lzalewskiDoradca Kredytowy

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1332 razy

Wyślij wiadomość

27.11.2015 10:14
KNF wprowadzając zapis o wymaganym wkładzie własnym chciało m.in. wyselekcjonować tych kredytobiorców, którzy nie mając kredytu są w stanie odkładać gotówkę. Jeśli nie jesteś w stanie robić tego teraz, to jak będziesz spłacać ten kredyt. Jeśli teraz wydarzy się coś i nie zapłacisz czynszu, to co najwyżej zostanie wypowiedziana Ci umowa najmu, a Ty znajdziesz sobie inne lokum. Stratny będzie w niewielkim stopniu wynajmujący...
Jeśli z jakichś powodów (może być ich wiele) nie spłacisz kredytu, to problemy będą znacznie większe.
Cytuj
Łukasz Zalewski
Doradca kredytowy
tel. 728 455 024
lzalewski@muratorfinanse.pl
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

27.11.2015 11:05
Każdy kredytobiorca twierdzi, że ma zamiar kredyt spłacać i na pewno sobie poradzi. Nie słyszałem jeszcze innej opinii. Bank ma obowiązek realnie ocenić możliwości kredytobiorcy. Skoro nie udało mu się zgromadzić wkładu własnego to skąd wiadomo, że poradzi sobie ze spłatą wieloletniego zobowiązania? Stopy procentowe są niskie i tylko kwestia czasu kiedy wzrosną a raty razem z nimi...

Skoro nie możecie więcej zarabiać to ograniczcie koszty. Sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji. Zaciśnięcie pasa na jakiś czas umożliwiło uzbieranie potrzebnej gotówki...
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
magda25

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

27.11.2015 11:07
Niby wszystko się zgadza, ale i tak mi się to nie podoba. A to dlatego, że banki to przecież prywatne instytucje, które same powinny o sobie decydować, a nie jakaś komisja im coś narzuca.
Ta zamach na wolność i tyle.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie zapłacę najmu. Nie wiem, co musiało by się wydarzyć. Zresztą stratny będzie wynajmujący i to ma być lepsze niż jak stratny będzie bank?
Poza tym w banku można zawsze zawiesić spłatę na miesiąc czy dwa, a zapłaty za wynajęte lokum nie zawieszę.
Cytuj
Artur PawlakDinero-Finanse

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 248 razy

Wyślij wiadomość

27.11.2015 11:16
magda25 napisał
Niby wszystko się zgadza, ale i tak mi się to nie podoba. A to dlatego, że banki to przecież prywatne instytucje, które same powinny o sobie decydować, a nie jakaś komisja im coś narzuca.
Ta zamach na wolność i tyle.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie zapłacę najmu. Nie wiem, co musiało by się wydarzyć. Zresztą stratny będzie wynajmujący i to ma być lepsze niż jak stratny będzie bank?
Poza tym w banku można zawsze zawiesić spłatę na miesiąc czy dwa, a zapłaty za wynajęte lokum nie zawieszę.


KNF jest potrzebny, gdyby nie ta instytucja to banki robiłyby z klientami wszystko na co mają ochotę.
Cytuj
Artur Pawlak

Szukasz kredytu?
tel. 601855592
biuro@dinero-finanse.pl
www.dinero-finanse.pl
lora

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

27.11.2015 13:20
A ja z jednej strony się zgadzam, że KNF bywa przydatny, ale z drugiej strony co to za stwierdzenie, że banki robiłyby co by chciały?
Przecież jakby klient był źle traktowany to by miał bank w 4 literach i sobie poszedł gdzie indziej. A nawet całkiem zabrał stamtąd oszczędności i trzymał je poza tymi instytucjami.
Ale może i lepiej, że ktoś nad bankami panuje i nie mają takiej całkowitej wolności.
A co do wkładu własnego, to nie łapiesz się Magdo na MdM? Tam z tego, co się orientuję nie trzeba mieć wkładu własnego, takie udogodnienie dla młodych osób bez dużych oszczędności.
Cytuj
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

27.11.2015 13:47
nie trzeba mieć wkładu własnego jeżeli kwota dopłaty wynosi min. 10%, czasem wkład trzeba jednak mieć...

poza tym są i inne koszty, opłaty których banki nie kredytują; na ich poniesienie również należy być przygotowanym
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
Odpowiedź

Najaktywniejsi eksperci