• Kredyty gotówkowe
  • Kredyty hipoteczne
  • Kredyty dla firm
  • Lokaty bankowe
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
lat
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota lokaty
Okres lokaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Administratorem danych osobowych jest Comperia.pl S.A. Zapoznaj się z pełną informacją o przetwarzaniu danych osobowych.
0 osób przegląda ten temat1 osoba obserwuje ten temat

Znikające punkty w scoringu BIK

Odpowiedź
wróć do listy tematówSortowanie od najstarszej wypowiedzi
od najnowszej wypowiedzi
✓  od najstarszej wypowiedzi
Anna Kopeć

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 150 razy

Wyślij wiadomość

19.11.2015 11:05
Witam,
zakończyłam batalię z BIK i bankiem. Udało się - po 3 miesiącach kupiłam mieszkanie.
Bank przesłał błędne dane do BIK dlatego też w BIK znacznie zmniejszył się mój scoring. Miałam wyjątkowe szczęscie, że trafiłam na pracownika, który mimo tego, że kwota kredytu hipotecznego nie była powalająca, pomógł przebrnąć przez tą całą trudną procedurę, mimo że cały czas pojawiały się przeszkody.
Dlaczego sprawa była skomplikowana?
- umowa o dzieło odnawiana co miesiąc,
- umowy o pracę na część etatu na czas nieokreślony,
- osoba samotnie wychowująca dziecko bez zasądzonych alimentów,
- kredyt gotówkowy na którym 2 lata temu było 2 miesięczne opóźnienie,
- po błędzie systemu scoring w BIK na poziomie 360 pkt.
Pierwsza decyzja była że z taką ilością punktów w scoringu nie mam co myśleć o hipotece, później analityk nie chciał się przyjrzeć rachunkom z umowy o dzieło, wydając decyzję że nie mam zdolności kredytowej. Nie popuściłam - pisałam wyjaśnienia, odwołania, reklamację i bank wydał zgodę na procesowanie wniosku kredytowego.
Wniosek jest jeden - jeżeli w banku mówią, że czegoś się nie da zrobić to należy iść do innej placówki, do innego pracownika i próbować, pisać odwołania itd.
I każdemu życzę żeby na swojej drodze do uzyskania kredytu hipotecznego spotkał takiego pracownika banku jak ja miałam przyjemność spotkać. Także po tej ciężkiej batalii pozostaje mi się już tylko cieszyć własnym M. :) Poza tym kredyt na dość dobrych warunkach, udało się uzyskać MdM więc rata kredytu i opłaty za mieszkanie mniejsze niż kwota wynajmu mieszkania :)
Wypowiedź została zmieniona przez: Anna Kopeć 19.11.2015 11:16
Cytuj
Klara

Niezarejestrowani

24.11.2015 9:40
Anna Kopeć napisał
Witam,
zakończyłam batalię z BIK i bankiem. Udało się - po 3 miesiącach kupiłam mieszkanie.
Bank przesłał błędne dane do BIK dlatego też w BIK znacznie zmniejszył się mój scoring. Miałam wyjątkowe szczęscie, że trafiłam na pracownika, który mimo tego, że kwota kredytu hipotecznego nie była powalająca, pomógł przebrnąć przez tą całą trudną procedurę, mimo że cały czas pojawiały się przeszkody.
Dlaczego sprawa była skomplikowana?
- umowa o dzieło odnawiana co miesiąc,
- umowy o pracę na część etatu na czas nieokreślony,
- osoba samotnie wychowująca dziecko bez zasądzonych alimentów,
- kredyt gotówkowy na którym 2 lata temu było 2 miesięczne opóźnienie,
- po błędzie systemu scoring w BIK na poziomie 360 pkt.
Pierwsza decyzja była że z taką ilością punktów w scoringu nie mam co myśleć o hipotece, później analityk nie chciał się przyjrzeć rachunkom z umowy o dzieło, wydając decyzję że nie mam zdolności kredytowej. Nie popuściłam - pisałam wyjaśnienia, odwołania, reklamację i bank wydał zgodę na procesowanie wniosku kredytowego.
Wniosek jest jeden - jeżeli w banku mówią, że czegoś się nie da zrobić to należy iść do innej placówki, do innego pracownika i próbować, pisać odwołania itd.
I każdemu życzę żeby na swojej drodze do uzyskania kredytu hipotecznego spotkał takiego pracownika banku jak ja miałam przyjemność spotkać. Także po tej ciężkiej batalii pozostaje mi się już tylko cieszyć własnym M. :) Poza tym kredyt na dość dobrych warunkach, udało się uzyskać MdM więc rata kredytu i opłaty za mieszkanie mniejsze niż kwota wynajmu mieszkania :)
A można wiedzieć w jakim banku pracują tacy doradcy? Czy w BIK udało się nanieść jakąś korektę?
Cytuj
janina m79

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

24.11.2015 11:20
To naprawdę pocieszające, że da się takie sprawy wyjaśnić i to na korzyść klienta. Po Pani przykładzie widać, że warto walczyć i się nie poddawać.
Ja przy kredycie hipotecznym też miałam wiele trudności, które mnie pokonały, nie miałam wtedy dość siły na to wszystko.
Skąd Pani bierze tę siłę?
Cytuj
Anna Kopeć

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 150 razy

Wyślij wiadomość

24.11.2015 14:28
janina m79 napisał
To naprawdę pocieszające, że da się takie sprawy wyjaśnić i to na korzyść klienta. Po Pani przykładzie widać, że warto walczyć i się nie poddawać.
Ja przy kredycie hipotecznym też miałam wiele trudności, które mnie pokonały, nie miałam wtedy dość siły na to wszystko.
Skąd Pani bierze tę siłę?


sama wychowuję córeczkę i ona daje mi siłę do walki :)
Cytuj
AntonS

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

24.11.2015 15:39
Pani historia tylko dowodzi tego, że warto jest walczyć, że banki nie maja tak naprawdę na wszystko stałych procedur (bo jak nazwać to, że kilku pracowników odmówiło, a w końcu któryś się zgodził?)
i po prostu trzeba próbować do skutku.
Nawet jeśli sytuacja nie jest idealna, to można ją wykorzystać.
Gratuluję uporu i ostatecznego sukcesu, niech się Pani i córeczce dobrze mieszka w nowym mieszkaniu.
Cytuj
Anna Kopeć

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 150 razy

Wyślij wiadomość

24.11.2015 16:34
Moja batalia z kredytem hipotecznym udowodniła że pracownicy banków "biorą" tylko sprawy, które można potraktować szablonowo. Jeżeli coś odbiega od normy to najzwyczajniej w świecie nie chce im się kłopotać. Na całe szczęście są na tym świecie ludzie, którzy potrafią się pochylić nad sprawą i pomóc drugiej osobie.
Cytuj
dario

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

25.11.2015 8:18
Anna Kopeć napisał
Moja batalia z kredytem hipotecznym udowodniła że pracownicy banków "biorą" tylko sprawy, które można potraktować szablonowo. Jeżeli coś odbiega od normy to najzwyczajniej w świecie nie chce im się kłopotać. Na całe szczęście są na tym świecie ludzie, którzy potrafią się pochylić nad sprawą i pomóc drugiej osobie.


Korzystała pani z usług doradców z banku czy takich niezależnych?
Moja siostra też ma obecnie nieszablonową sytuację i zastanawia się, czy nie wybrać doradcy niezależnego do pomocy.
Na razie była w dwóch bankach i w obu niby nie ma zdolności, kalkulatory w internecie w ogóle nie dają się wypełnić takimi danymi (również umowa o dzieło odnawiana co miesiąc i bez terminu zakończenia).
Zastanawiamy się teraz czy próbować dalej, ale jak widać po pani przykładzie, chyba warto.
Cytuj
Teodor

Niezarejestrowani

25.11.2015 8:37
dario napisał
Anna Kopeć napisał
Moja batalia z kredytem hipotecznym udowodniła że pracownicy banków "biorą" tylko sprawy, które można potraktować szablonowo. Jeżeli coś odbiega od normy to najzwyczajniej w świecie nie chce im się kłopotać. Na całe szczęście są na tym świecie ludzie, którzy potrafią się pochylić nad sprawą i pomóc drugiej osobie.


Korzystała pani z usług doradców z banku czy takich niezależnych?
Moja siostra też ma obecnie nieszablonową sytuację i zastanawia się, czy nie wybrać doradcy niezależnego do pomocy.
Na razie była w dwóch bankach i w obu niby nie ma zdolności, kalkulatory w internecie w ogóle nie dają się wypełnić takimi danymi (również umowa o dzieło odnawiana co miesiąc i bez terminu zakończenia).
Zastanawiamy się teraz czy próbować dalej, ale jak widać po pani przykładzie, chyba warto.
Spróbujcie, co wam szkodzi. W takiej sytuacji lepiej do niezależnego. Podpowie co i jak i do którego ew. banku.
Cytuj
Anna Kopeć

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 150 razy

Wyślij wiadomość

25.11.2015 9:09
Pierwsze kroki skierowałam do Open Finance - nie polecam. I wcale nie jest tak, że im się nic nie płaci i warunki kredytu sa takie same jakby się kredyt załatwiało samemu w banku - otóż rata jest wyższa jeśli robi się to przez nich.Jeżeli sprawa nie jest "szablonowa" to powiedzą że się nie da i nic nie zrobią. mój kredyt w całości procesowałam z pracownikiem banku.
Można najpierw pójść, porozmawiać, zapytać czego brakuje itd.
Też mam umowę o dzieło odnawianą co miesiąc. Umowa trwa od 2012 roku, w miedzy czasie miałam urlop macierzyński i otworzyłam działalność ale nadal współpracowałam z moim pracodawcą.
W Alior Banku musiałam napisał oświadczenie o ciągłości zatrudnienia z uwzględnieniem zmian w formie zatrudnienia oraz Prezes mojej firmy podpisał mi podobne oświadczenie z tym, że w jego oświadczeniu dodatkowo był zapis że nie zamierza mnie zwolnić :)
Cytuj
PomPon

Niezarejestrowani

25.11.2015 9:56
Anna Kopeć napisał
Pierwsze kroki skierowałam do Open Finance - nie polecam. I wcale nie jest tak, że im się nic nie płaci i warunki kredytu sa takie same jakby się kredyt załatwiało samemu w banku - otóż rata jest wyższa jeśli robi się to przez nich.Jeżeli sprawa nie jest "szablonowa" to powiedzą że się nie da i nic nie zrobią. mój kredyt w całości procesowałam z pracownikiem banku.
Można najpierw pójść, porozmawiać, zapytać czego brakuje itd.
Też mam umowę o dzieło odnawianą co miesiąc. Umowa trwa od 2012 roku, w miedzy czasie miałam urlop macierzyński i otworzyłam działalność ale nadal współpracowałam z moim pracodawcą.
W Alior Banku musiałam napisał oświadczenie o ciągłości zatrudnienia z uwzględnieniem zmian w formie zatrudnienia oraz Prezes mojej firmy podpisał mi podobne oświadczenie z tym, że w jego oświadczeniu dodatkowo był zapis że nie zamierza mnie zwolnić :)
Kolejna osoba nie poleca OF, juz kiedyś na tym forum była spora dyskusja na ich temat. Ale fajnie też, że udało sie wszystko załatwić. Miło przeczytać, ze komuś się udaje a nie same marudzenia :)
Cytuj
Odpowiedź

Najaktywniejsi eksperci