• Kredyty gotówkowe
  • Kredyty hipoteczne
  • Kredyty dla firm
  • Lokaty bankowe
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
lat
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota lokaty
Okres lokaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Administratorem danych osobowych jest Comperia.pl S.A. Zapoznaj się z pełną informacją o przetwarzaniu danych osobowych.
0 osób przegląda ten temat1 osoba obserwuje ten temat

jestem frankowcem

Odpowiedź
wróć do listy tematówSortowanie od najstarszej wypowiedzi
od najnowszej wypowiedzi
✓  od najstarszej wypowiedzi
MarcinP

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 7:37
Jestem frankowcem,kredyt wziąłem w 2007 roku i coś mnie bierze, gdy słyszę, jak wylewa się na mnie i mi podobnych wiadra pomyj w internecie. Może byście z tym troszkę przyhamowali? To nic fajnego patrzeć, jak ci zadłużenie rośnie niemal dwukrotnie. Co z tego, że rata wzrosła tylko trochę? To jakoś przełknąłem, choć nie było łatwo. Za to fakt, że nawet jakbym sprzedał teraz dom (i nie jakąś willę, zwykły do), to nie będę w stanie spłacić za to pozostałego zobowiązania, choć przecież tyle już spłaciłem.
Może ktoś wie, co się dzieje z ustawą, która miała mi pomóc? Słyszałem, że senat ją odrzucił. Ale co dalej? Rząd o mnie zapomni?
Cytuj
lzalewskiDoradca Kredytowy

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1332 razy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 8:01
Marcinie - zagrałeś niczym na giełdzie i straciłeś. Wiem, że najbardziej boli właśnie saldo zadłużenia, a nie wysokość raty. Na ten problem narzeka większość osób, które wzięła kredyt walutowy. Ustawa została cofnięta do sejmu (i słusznie, bo była zupełnie niesprawiedliwa) i tam będą głosowane poprawki, które zostały naniesione przez senat. Czy sejm zdąży przed wyborami? Wątpię.
Odnośnie Twego pytania czy rząd o Tobie zapomni. Piszesz w sposób roszczeniowy, a moim zdaniem nie powinieneś. Czy jeżeli ja zagram na giełdzie i przegram, to rząd powinien mi zwrócić przynajmniej część strat? Albo inaczej - zainwestuję w waluty i stracę, czyli sytuacja poniekąd analogiczna do Twojej.
Mam kilku znajomych, którzy mają kredyty w CHF. Jak usłyszeli o zmianach, które poprzednio zatwierdził sejm, to każdy zacierał ręce, bo byliby dobrze do przodu. Czy to jest sprawiedliwe?

PS. Nie jestem przeciwnikiem pomocy osobom, które mają taki kredyt, ale powinny być pewne granice. Powinny być spore ograniczenia grona osób, które są do tego uprawnione i kredytobiorca nie powinien dostać tej pomocy za darmo.
Wypowiedź została zmieniona przez: lzalewski 10.9.2015 8:03
Cytuj
Łukasz Zalewski
Doradca kredytowy
tel. 728 455 024
lzalewski@muratorfinanse.pl
Ernest

Niezarejestrowani

10.9.2015 9:13
A fajnie było spłacać niższe raty, gdy kurs był dobry? Takie gadanie, użalanie się nad sobą. Niestety ryzyko nie zawsze popłaca.
Cytuj
Don

Niezarejestrowani

10.9.2015 10:04
Nie wszyscy mieli świadomość w co się pakują...
Cytuj
lzalewskiDoradca Kredytowy

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1332 razy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 10:34
Za to wszyscy podpisali papier, w którym oświadczają, że wiedzą w co się pakują. Część z nich być może nieświadomie, ale to źle świadczy wyłącznie o tych osobach, bo przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy należy ją przeczytać, a jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, to należy je wyjaśnić.
Nie każdy musi znać się na ekonomii, finansach. Jeśli jednak ja się na tym nie znam, to idę do osoby, która się na tym zna i płacę za wytłumaczenie wszystkiego. W porównaniu z kosztami, jakie posiadacze kredytów frankowych ponoszą teraz, to taka porada byłaby tania jak zakup chleba...
Wypowiedź została zmieniona przez: lzalewski 10.9.2015 10:35
Cytuj
Łukasz Zalewski
Doradca kredytowy
tel. 728 455 024
lzalewski@muratorfinanse.pl
MarcinP

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 10:47
szkoda tylko, że wtedy nikt nie informował nas, że może przyjść chwila, gdy frank tak podrożeje. To miała być pewna waluta i pewna inwestycja. Doradca sam mówił, że kurs może się wahać, ale nie ma dużego ryzyka. No i skoro tak zapewniał człowiek, który się na tym zna, to uwierzyłem.
Teraz każdy nas ma nie wiadomo jakich bogaczy, podczas gdy jestem normalnym, pracującym człowiekiem.
No i w tamtym czasie nie miałbym szans na normalny kredyt, a jednak każdy chce mieć ten swój dom i założyć rodzinę, więc chwytałem się takich sposobów, które mi to umożliwiły.
Czy jest jeszcze jakaś realna szansa, że ten frank spadnie do normalnego poziomu?
Cytuj
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 10:49
MarcinP napisał
Jestem frankowcem,kredyt wziąłem w 2007 roku i coś mnie bierze, gdy słyszę, jak wylewa się na mnie i mi podobnych wiadra pomyj w internecie.


a większość społeczeństwa "coś" bierze jak się dowiadują, że będą musieli składać się na "frankowiczów"; nie ma znaczenia kto fizycznie za to zapłaci, rząd, banki itp...finalnie i tak zapłacą wszyscy

a wracając do merytoryki:
przez kilka lat miałeś niższą ratę niż ci, którzy zaciągnęli kredyty w PLN, teraz masz nieco wyższą...to normalne, bo kredyt hipo jest zobowiązaniem wieloletnim, na ratę wpływa wiele czynników

oczywiście saldo zadłużenia masz wysokie (w PLN, ze względu na kurs franka), ale czy w tej chwili chcesz/musisz sprzedać nieruchomość?
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
lzalewskiDoradca Kredytowy

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 1332 razy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 10:53
MarcinP napisał
szkoda tylko, że wtedy nikt nie informował nas, że może przyjść chwila, gdy frank tak podrożeje. To miała być pewna waluta i pewna inwestycja. Doradca sam mówił, że kurs może się wahać, ale nie ma dużego ryzyka.

I tylko dlatego godzę się z tym, żeby "frankowiczom" pomóc. Takiego skoku ceny CHF nie przewidział nikt i raczej nikt nie mógł go przewidzieć. Czy cena waluty spadnie? Być może, ale nie oczekiwałbym poziomów z roku 2007.
Cytuj
Łukasz Zalewski
Doradca kredytowy
tel. 728 455 024
lzalewski@muratorfinanse.pl
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

10.9.2015 11:01
MarcinP napisał
szkoda tylko, że wtedy nikt nie informował nas, że może przyjść chwila, gdy frank tak podrożeje. To miała być pewna waluta i pewna inwestycja. Doradca sam mówił, że kurs może się wahać, ale nie ma dużego ryzyka. No i skoro tak zapewniał człowiek, który się na tym zna, to uwierzyłem.
Teraz każdy nas ma nie wiadomo jakich bogaczy, podczas gdy jestem normalnym, pracującym człowiekiem.
No i w tamtym czasie nie miałbym szans na normalny kredyt, a jednak każdy chce mieć ten swój dom i założyć rodzinę, więc chwytałem się takich sposobów, które mi to umożliwiły.
Czy jest jeszcze jakaś realna szansa, że ten frank spadnie do normalnego poziomu?


dlaczego nie miałbyś szansy na kredyt w PLN?

z punktu doradcy wyglądało to tak: przychodził klient i próba pokazania mu kredytu w PLN kończyła się posądzeniem o chęć "wciśnięcia" kredytu z wysoką ratą, bo pewnie doradca na tym więcej zarobi!
prawie wszyscy chcieli kredyty w CHF, bo rata była sporo niższa! o żadnych innych nie chceili słyszeć

ps
teraz jest taka samo, nikt nie chce kredytu ze stałą ratą, bo na starcie jest droższy niż ten ze zmienną (a można mieć święty spokój przez nawet 10 lat), oferowanie ubezpieczeń na życie kończy się posądzeniem o "wciskanie" i zwiększanie kosztów...tylko mało kto miał do czynienia z osobą, która uległa wypadkowi i nie jest w stanie spłacać rat lub mąż/żona/partner umarł i jest problem

doradcy mówią tylko klienci nie chcą słuchać, wiedzą lepiej i podejrzewają o same nieuczciwości!
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
Kapisz

Niezarejestrowani

10.9.2015 11:02
po 1. skad doradca mógł wiedzieć, a po2. skoro nie ustalono granic to można było się spodziewać i większego wzrostu
Cytuj
Odpowiedź