• Kredyty gotówkowe
  • Kredyty hipoteczne
  • Kredyty dla firm
  • Lokaty bankowe
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
lat
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota kredytu
Okres spłaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Kwota lokaty
Okres lokaty
mies.
Wypełnij formularz, aby otrzymać bezpłatną ofertę!
Administratorem danych osobowych jest Comperia.pl S.A. Zapoznaj się z pełną informacją o przetwarzaniu danych osobowych.
0 osób przegląda ten temat1 osoba obserwuje ten temat

Z kim po kredyt?

Odpowiedź
wróć do listy tematówSortowanie od najstarszej wypowiedzi
od najnowszej wypowiedzi
✓  od najstarszej wypowiedzi
Grzegorz KlimczakFinanse a Bankowość

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 375 razy

Wyślij wiadomość

28.2.2015 8:46
Najlepsze teraz jest to że Babcie i dziadkowie pomagają wnuczkom a weżmę mu kredyt co mi szkodzi i tak długo nie pożyje a przynajmniej pomogę.
I co teraz dziadek pomógł , ma emeryturę przykładowo 1200 zł, wziął kredyt na 20tyś zł i co płaci ratę przykładowo 400 zł. Wnuczek nie spłaca, i pełna odpowiedzialność na dziadku a jeszcze gorzej jak siadzie komornik wtedy z 400 zł zrobi się ok 800 zł, bo komornik może wziąć 60 % a reszta zostaje na życie czyli w jego przypadku zostaje mi ok 500 zł na życie gdzie same leki kosztują 200-500 zł.
Cytuj
Z poważaniem
Grzegorz Klimczak
Doradca Finansowy
Tel. 506203558/790382868
www.kredyty-zagranica.pl
Antoni

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

10.3.2015 12:14
Morał z tego taki że nie daj się wrobić w poręczanie kredytu za kogoś nawet z rodziny.
Cytuj
Róża

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

10.3.2015 12:17
Łatwo tak pisać. Odmówimy poręczenia bratu czy siostrze rodzonej to co nas czeka? Wielki foch ! Ludzie łatwo mogą się obrazić z tego powodu tak więc sytuacja jest bardzo kłopotliwa.
Sama ostatnio dostałam prośbę od siostry ciotecznej, która mieszka w UK o kredyt w Polsce. Ja miałam go wziąć a ona miała mi to regularnie spłacać. Oczywiscie odmówiłam. Siostra wtedy przestała się interesować co u nas słychać....
Przypadek podany tutaj przez pana Grzegorza Klimczaka jest straszny. NIemniej pewnie wiele osób żeruje na naiwności starszych osób .
Cytuj
Antoni

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

10.3.2015 15:45
Ok czeka cię foch, ale jeśli ktoś nie rozumie dlaczego nie będziesz jego gwarantem i nie pojmuje logicznych argumentów.
Masz sporą szanse na to że cie wystawi z kredytem a wtedy jesteś ciężkkkie pieniądze w plecy.
Cytuj
Edek

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

10.3.2015 16:56
Foch i poruta to czeka jak będzie trzeba spłacać za członka rodziny kredyt. Odmowa nic nie kosztuje, za to konsekwencje jeśli jednak się zgodzimy mogą być surowe.
Cytuj
Krzysztof RzymskiDoradca Kredytowy KMR

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 411 razy

Wyślij wiadomość

13.3.2015 17:58
Co do zasady „nie musisz nie poręczaj” ale, to jest tylko życie, gdzie zdążają się róże sytuacje. Pytanie retoryczne: czy poręczylibyście swoim dzieciom ? nie – zamykacie im ścieżkę rozwoju, tak – jak nie będą spłacać to Wy drogo za to zapłacicie…
Cytuj
Krzysztof Rzymski
Niezależny Doradca Kredytowy KMR
ElżbietaMaj

Użytkownicy

Wyślij wiadomość

15.3.2015 14:56
Na szczęście nie mam dzieci i nigdy mieć nie będę, nie muszę więc się z tym mierzyć. Wiem na pewno, że nie poręczyłabym mojej matce, gdybym nie wiedziała, że będzie miała z czego spłacać. Bo już kilka razy jej brałam kredyt na siebie, ale wiedziałam, że na tę ratę co miesiąc będzie miała pieniądze. Gdybym wiedziała, że nie ma żadnego dochodu, nawet comiesięcznych świadczeń rodzinnych, to bym jej nie wzięła kredytu. Może to brutalne, ale taki jest świat.
Cytuj
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

15.3.2015 21:56
można i tak, ale zazwyczaj jest tak, że to rodzice pomagają dzieciom a nie w drugą stronę...

gdyby tego nie robili to mnóstwo ludzi nie miałoby własnego M
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
Grzegorz KlimczakFinanse a Bankowość

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 375 razy

Wyślij wiadomość

16.3.2015 7:34
Ja jestem tego zdania że dzieci jeśli kończą 18 lat mają się same utrzymać. Ja jak miałem 12 lat ciężko już pracowałem, a pracowałem na kuchni i roznosiłem obiady przez całe miasto.
Powiem tak rodzice mogę pomóc w wtedy kiedy zabraknie dzieciom środków np. na kupno mieszkania. A nie żeby rodzice dalej utrzymywali dzieci. Dla mnie to jest robienie z tych dzieci sierot, podrosną i co 2 lewe ręce , nic nie umiem to pójdę do mamy. Tragedia.
PROSZĘ WAS RODZICE ABY DZIECI SAME SOBIE RADZIŁY.
Dla czego tak piszę bo świat jest okrutny a będzie jeszcze gorszy, każdy dba o siebie, nie ma przyjażni, spotkań rodzinnych. Teraz liczy się tylko kasa.
Zastanówcie się tak wszyscy, kiedy ktoś z was czy też z waszej rodziny zadzwonił do was i powiedział spotkajmy się na obiedzie, porozmawiamy o tym co złe, jakie mamy problemy itp?.
Cytuj
Z poważaniem
Grzegorz Klimczak
Doradca Finansowy
Tel. 506203558/790382868
www.kredyty-zagranica.pl
Robert Sierant

Eksperci

Zobacz profil ekspertaObserwuj profil

Pomógł 3917 razy

Wyślij wiadomość

16.3.2015 11:00
zmuszanie 12 letnich dzieci do pracy? nawet nie chcę tego komentować, one w tym wieku mają się przede wszystkim UCZYĆ!

w tym wieku należy je edukować również w zakresie ekonomii!

uważam, że dzieci mogą być na utrzymaniu rodziców aż do początku studiów, a potem powinny się zacząć usamodzielniać (własny dochód, samodzielne utrzymanie itp...); mieszkanie z rodzicami po studiach jest dla dzieci zwyczajnie szkodliwe (dla ich rodziców również)...

spotkania rodzinne? oczywiście TAK, ale dlaczego mamy na nich rozmawiać o problemach, złych rzeczach itp.? chwalmy się tym co nam się udało, na czym polega nasze szczęście, a nie jakieś negatywne emocje, narzekanie i ogólne dołowanie się
Cytuj
pozdrawiam
Robert Sierant
Ekspert finansowy

http://finansowewariacje.wordpress.com
Odpowiedź