Doradca finansowy a doradca inwestycyjny. Brzmi podobnie, ale to zupełnie co innego

2012-08-07 10:13:55

Korzystając z usług podmiotów finansowych często spotykamy się z doradcami. Ich głównym zadaniem jest szeroko rozumiane doradzanie, wspieranie i pomaganie w załatwianiu wszelkich czynności związanych z naszymi finansami. Na rynku funkcjonuje pojęcie doradcy finansowego i doradcy inwestycyjnego. Czym różnią się od siebie te dwa określenia? Porównywarka finansowa Comperia.pl postanowiła rozwikłać ten problem.

Globalizacja i nowe technologie powodują, że rynek finansowy ciągle się rozwija. Powstają instrumenty często mało zrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba. Zdarza się więc, że osoba poszukująca jakiegoś rozwiązania finansowego, nie potrafi samodzielnie określić czego tak właściwie oczekuje. W takich wypadkach bardzo pomocna okazuje się osoba doradcy. Tylko którego - finansowego, czy inwestycyjnego?

Doradca finansowy

Doradca finansowy to osoba, której głównym zadaniem jest codzienna obsługa klientów wybranej instytucji, nie ma przy tym znaczenia, czy jest to bank, towarzystwo ubezpieczeniowe czy pośrednik finansowy. Podstawowym obowiązkiem doradcy finansowego jest doradzanie i proponowanie odpowiednich rozwiązań finansowych, a także wykonywanie podstawowych czynności zleconych przez klienta.

Żeby zostać doradcą finansowym nie trzeba spełniać jakiś specjalnych wymagań. Wystarczy znać podstawowe zasady funkcjonowania produktów finansowych, być komunikatywnym, mieć miłą aparycję i, przede wszystkim, lubić pracę z ludźmi. Niezbyt wygórowane wymagania spowodowały, że doradcą finansowym może zostać praktycznie każdy. Zawód ten nie jest w żaden sposób regulowany przez Komisję Nadzoru Finansowego, ani żadnymi aktami prawnymi.

Doradca inwestycyjny

Zupełnie inaczej sprawa się przedstawia w przypadku doradcy inwestycyjnego. Przede wszystkim jest to zawód zaufania publicznego, a żeby go zdobyć należy zdać egzamin przed Komisją Nadzoru Finansowego i uzyskać stosowną licencję. Egzamin, jaki trzeba zaliczyć, składa się z trzech etapów i swoim zakresem obejmuje zagadnienia prawne, statystykę, finanse przedsiębiorstw, wycenę instrumentów, zarządzanie portfelem, etykę i wiele innych dziedzin. Jednym słowem, jego zdanie wymaga gruntownej wiedzy na temat funkcjonowania całego rynku finansowego.

Potwierdzeniem, że zdobycie licencji doradcy inwestycyjnego jest bardzo wymagającym przedsięwzięciem niech będzie fakt, że w Polsce tylko niespełna 400 osób może się pochwalić takimi kwalifikacjami (źródło: KNF, stan na 23.06.2012r.).

A po co to wszystko?

Doradca inwestycyjny, w przeciwieństwie do doradcy finansowego, może faktycznie doradzać klientom różne rozwiązania finansowe, wydawać rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych i samodzielnie zarządzać otrzymanymi od klientów pieniędzmi. Osoby takie najczęściej można spotkać w Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych, Otwartych Funduszach Emerytalnych, domach maklerskich czy firmach świadczących usługi Asset Management. Zazwyczaj są one zatrudnione na stanowiskach zarządzających aktywami lub też starszych analityków.

Różnica pomiędzy doradcą finansowym a inwestycyjnym jest więc ogromna i nie chodzi tylko o miejsce zatrudnienia, czy wykonywane obowiązki. Największa dysproporcja jest w posiadanej wiedzy, która w przypadku doradców inwestycyjnych jest udokumentowana bardzo trudnym egzaminem państwowym. Dlatego następnym razem odwiedzając np. oddział jakiegoś banku bądźmy świadomi, że osoba która się do nas uśmiecha, choć nazwa na to wskazuje, nie jest doradcą a zwyczajnym opiekunem klienta.
Jacek Kasperczyk
Comperia.pl

Jacek Kasperczyk