29.11.2010, 10:40

Czy premie podwyższą zdolność kredytową?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 7     / 10 (oddano 4 głosów)

Premie za dobre wyniki w pracy, czy też prowizje za wykonane zadania są dla wielu Polaków regularną składową pensji. Obok części stałej, ich dochód uzupełniany jest o część zmienną, zależną od rezultatów. Jak na taki rodzaj zarobku patrzą banki przy ustalaniu zdolności kredytowej? Okazuje się, że całkiem przychylnie.

Banki, które zdecydowały się współpracować przy tworzeniu raportu uznają najczęściej premie za oczywisty, obok podstawowego dochodu, element pensji. Zrozumiałe, że każdy bank indywidualnie ustala swoją politykę, swoją metodę wliczania prowizji uzyskiwanych przez kredytobiorcę, niemniej żaden nie wyklucza, że dodatki wliczy do zdolności kredytowej.

Premia powinna być regularna
Rzeczą oczywistą jest, iż żadna instytucja nie zdecyduje się na podwyższenie zdolności kredytowej kredytobiorcy na podstawie pojedynczej premii. Incydentalny dodatek do pensji klienta ich nie interesuje. Jeśli jednak dodatki są otrzymywane systematycznie, banki nie widzą przeszkód, aby i je wliczać.

Z jakiego okresu zostanie uwzględniona premia – to zależy od wewnętrznych założeń banku, a czasem także od rodzaju kredytu, o jaki petent się ubiega (przykład – Deutsche Bank – 6 miesięcy dla kredytów hipotecznych i 3 miesiące w przypadku innych kredytów). Niektóre instytucje mają tę kwestię jednoznacznie ustaloną, i biorą pod uwagę premie z ostatniego kwartału, półrocza lub całego roku, inne nie mają jednoznacznych schematów i uzależniają decyzję od indywidualnej sytuacji klienta.

Premia a zdolność kredytowa-pełne zestawienie banków

Nie zawsze zostanie wliczona całość
Nie wszędzie uzyskane przez nas premie zostaną potraktowane jako równorzędny element dochodu. Warto o tym pamiętać np. ubiegając się o kredyt w DnB NORD albo BNP Paribas Fortis. Ten pierwszy weźmie pod uwagę połowę średniej dochodu uzyskanego z premii w określonym okresie, za to drugi – 75 proc. Nordea Bank natomiast do wyliczeń przyjmie 1/12 premii uzyskanej w analizowanym okresie, jeśli dodatki nie są uzyskiwane regularnie co miesiąc (jeśli są, bank uwzględnia całość). Deutsche Bank wliczy za to do zdolności kredytowej jedynie połowę wysokości premii uzyskanych przez minione 12 miesięcy, jeśli wykazana jest nieregularność w ich otrzymywaniu.

Zdolność kredytowa wyliczana jest na podstawie dokumentów stwierdzających zatrudnienie i wynagrodzenie kredytobiorcy. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że trochę w kwestii wyliczania przez bank naszej przyszłej wypłacalności ma do powiedzenia pracodawca. Szczególnie dotyczy to np. sytuacji w Getin Noble Banku, gdzie elementem branym pod uwagę przy wyliczaniu zdolności kredytowej jest średnia kwota uzyskanych premii z takiego okresu, jaki został udokumentowany na zaświadczeniu z miejsca pracy. Przykładowo zatem – jeśli regularne premie klient banku zaczął uzyskiwać dopiero 3 miesiące przed złożeniem wniosku kredytowego, to sprawą nieulegającą wątpliwościom jest fakt, iż korzystniejsze będą dla niego wyliczenia właśnie z okresu kwartału, a nie np. 6 miesięcy.

„Tak” dla premii
Zasadniczo – jeśli bank widzi, że premie, prowizje czy nagrody są uzyskiwane przez potencjalnego kredytobiorcę (w miarę) regularnie, a ponadto inne czynniki wskazują, iż w przyszłości te dodatki do stałej części pensji będą nadal otrzymywane, to weźmie je pod uwagę przy kalkulowaniu zdolności kredytowej. Trudno się z drugiej strony dziwić, że nie wszędzie będą one potraktowane „równoprawnie” w porównaniu z podstawową pensją – wszak nie jest wcale stuprocentowo pewne, że dany miesiąc znów przyniesie premię.

Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (29.11.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2735 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora