25.05.2015, 12:36

Ubezpieczenie od utraty dokumentów - ile w nim sensu?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Ubezpieczenie od utraty dokumentów - ile w nim sensu?

Utrata dokumentów w wyniku kradzieży, rozboju czy zagubienia to stres i koszt dla poszkodowanych – i to nie tylko z powodu konieczności wyrabiania nowych dokumentów. Złodzieje przecież mogą próbować wyłudzić kredyty na zrabowane dowody.

Coraz więcej jest przypadków wyłudzania kredytów. W wielu przypadkach złodziejom udaje się ten proceder, a wyjaśnianie sprawy nie zawsze kończy się dobrze dla właścicieli skradzionych dokumentów. Nie należy też zapominać, że wyrobienie nowych dokumentów to nie taka prosta sprawa. Są to dodatkowe koszty.

Gdy tracimy dokumenty i karty

Najczęściej tracimy portfele lub torebki, w których zazwyczaj nosimy dokumenty i karty płatnicze. Tracimy je podczas rozbojów, kradzieży lub po prostu je gubimy. Z pewnością jest to dla każdego wielki stres, lecz nie należy zapominać, że natychmiast po ich stracie wszystko należy zastrzec, czyli powiadomić nie tylko policję, ale też banki. Chodzi o to, by złodzieje nie mogli skorzystać z kart płatniczych oraz nie starali się wyłudzić kredytów na konto właścicieli skradzionych dokumentów.

Złodziej rekordzista

Tylko w pierwszym kwartale tego roku usiłowano w ten sposób wyłudzić kredyty na łączną wartość 67 milionów złotych. To jest najniższa kwartalna kwota, jaką odnotowano od 2007 roku. Złodziej rekordzista usiłował wyłudzić na zrabowany dowód aż 24 mln zł. To nie przelewki, dlatego tak ważne jest szybkie zastrzeżenie skradzionych czy zagubionych dokumentów. W bazie danych Związku Banków Polskich, który prowadzi system zastrzegania utraconych dokumentów, zapisanych jest już prawie 1,5 mln danych o dokumentach skradzionych lub zagubionych.

Czy warto ubezpieczać dokumenty?

Jeżeli ktoś chce, może ubezpieczyć się od kradzieży dokumentów czy ich utraty w trakcie rozboju. Koszt wyrobienia nowych dokumentów sięga od zera do nawet kilkuset złotych. W pewnych okolicznościach warto mieć takie ubezpieczenie. Ubezpieczyciel nie wymaga żadnego potwierdzenia poniesionych kosztów wyrobienia nowych dokumentów, a tylko wypłaca kilkusetzłotowe odszkodowanie - w polisie oferowanej w Kasie Stefczyka świadczenie wynosi 500 zł.

Ubezpieczenie dokumentów nie ochroni przed kradzieżą

Ubezpieczenie dokumentów nie ochroni ubezpieczonego przed konsekwencjami kradzieży, czyli przed wszystkimi nieprzyjemnymi skutkami takich zdarzeń. Ubezpieczyciel nie będzie też spłacać wyłudzonego w ten sposób kredytu. Pokryje tylko koszt odtworzenia skradzionych czy też zagubionych dokumentów tożsamości. W związku z tym można zadać sobie pytanie, czy warto takie ubezpieczenie wykupić.

Niski koszt ubezpieczenia

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy warto wykupić ubezpieczenie od utraty dokumentów, to może przekona go bardzo niska cena tego ubezpieczenie. Przykładowo stawka miesięczna ubezpieczenia w Kasie Stefczyka to tylko 2,90 zł. Nie jest to zbyt duży koszt, a przynajmniej w razie utraty dokumentów w jakiś sposób możemy zabezpieczyć się finansowo, dzięki czemu np. łatwiej nam będzie wyrobić nowe.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (25.05.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
895 artykułów - zobacz inne artykuły tego autora