21.04.2015, 10:31

Obligacje zamiast lokaty - czy to się opłaca?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Obligacje zamiast lokaty - czy to się opłaca?

Bez względu na to, czy decydujemy się na obligacje, czy na lokatę, zawsze pożyczamy komuś nasze pieniądze na określony procent i w ten sposób zarabiamy. Te dwa instrumenty finansowe jednak się różnią - również pod względem zysków.

Pożyczanie komuś pieniędzy to zawsze (mniejsze lub większe) ryzyko. W niektórych sytuacjach jest ono ograniczane jednak do minimum. W przypadku lokat nasze pieniądze objęte są ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (choć tylko do równowartości 100 tys. euro), a w przypadku rządowych obligacji gwarantem jest państwo (bez limitów odpowiedzialności).

Oczywiście nawet państwo może zbankrutować, czego niejeden przykład można znaleźć w najnowszej historii świata (np. Argentyna), ale zdarza się to rzadko i nie bez wyraźnych symptomów. Gorzej jest z obligacjami firm, które charakteryzują się większym ryzykiem. Upadek firmy-emitenta obligacji oznacza konieczność dochodzenia swoich praw przed sądem, co wcale nie oznacza, że odzyska się zainwestowane środki. To ryzyko jest jednak łagodzone przez większe oprocentowanie obligacji w porównaniu do oprocentowania lokat bankowych.

Obrót obligacjami

Lokatę można założyć, ale nie można nią handlować, w przeciwieństwie do obligacji, które można kupować i sprzedawać na rynku wtórnym, zarówno w przypadku większości państwowych papierów dłużnych, jak i obligacji emitowanych przez samorządy oraz firmy. W Polsce takimi papierami obraca się na rynku Catalyst, działającym przy Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Ceny takich obligacji oczywiście zmieniają się w zależności od kondycji ekonomicznej emitenta: im jest ona lepsza, tym cena wyższa, bo jest większa szansa na spłatę zadłużenia i odwrotnie, cena spada przy gorszej sytuacji emitenta. Na spadek cen obligacji wpływa także wzrost stóp procentowych.

Na lokatach zarobisz więcej?

Coraz większy obrót obligacjami na rynku wtórnym wpływa także na cenę poprzez popyt i podaż, a to oznacza, że takie papiery nie zawsze są już pewną inwestycją. Inwestując w obligacje, na przykład 2-letnie, i myśląc, że w razie potrzeby pozbędziemy się ich po roku, inkasując połowę należnych odsetek, możemy mocno się pomylić, gdy wzrosną stopy procentowe. W takim przypadku lepszym rozwiązaniem jest roczna lokata, którą można odnowić. Decydując się na obligacje, musimy posiadać lepszą wiedzę na temat rynku oraz trendów dotyczących stóp procentowych. W przypadku lokat nie ma takiej potrzeby. Oprocentowanie lokat jest przy tym zwykle nieco wyższe niż oprocentowanie obligacji skarbowych, ale często niże od zysków płynących z obligacji korporacyjnych.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (21.04.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
895 artykułów - zobacz inne artykuły tego autora